sobota, 24 sierpnia 2013

Lawendowe dziewczę

Witajcie w słoneczny, sobotni poranek :)
Pewnie już jesteście po porannej kawce??
Ja zaczęłam dzień od fotki :)
Wczoraj po południu dotarły do mnie wreszcie zamówione tkaniny, a wśród nich mój ulubiony belfast 32 ct. Pierwszy raz zobaczyłam szary i zaraz musiałam przetestować, jak też będzie się komponował z kolorami wybranego wzorku. Powstał wieczorem kolejny hafcik - lawendowe dziewczę, które od dawna "miałam na oku" i w moich hafciarskich planach :)


Mnie się podoba, a Wam?
Czyli teraz najpierw kawa, a potem mereżka i szycie saszetki. Tym razem na tył pójdzie część męskiej koszuli bawełnianej kupionej za złotówkę specjalnie na ten cel :)
Miłego wypoczynku i twórczej weny, Kochane moje Dziewczyny :) Uśmiech lawendowej panny i gałązeczki kwieciste dziś tylko dla Was!


Pa!

24 komentarze:

  1. Twoje saszetki na susz lawendowy są po prostu cuuudne! Ja też jestem na etapie haftowania lawendowych motywów - może dziś zasiądę do maszyny i uszyję woreczki na lawendę?
    Śliczny jest tan hafcik na belfaście :)
    Pozdrawiam,
    Asia

    OdpowiedzUsuń
  2. Oj,jakie słodkie to dziewczę!
    P.S. ja kawkę pijam około południa,bo na pusty żołądek mi nie służy ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mój żołądek już jest pełny :))) Najpierw musi być śniadanie, potem kawa ;)

      Usuń
  3. Bardzo, ale to bardzo mi się ta panienka podoba :)
    Natchnęłaś mnie tą lawendą, idę haftować lawendę!

    OdpowiedzUsuń
  4. Śliczne dziewczę...i już prawie zapachniało lawendą:)
    Pozdrowienia słoneczne:)
    K.

    OdpowiedzUsuń
  5. Lovely stitching, the colouts go well!
    Happy Saturday (:

    OdpowiedzUsuń
  6. Śliczna lawendowa panienka!! Będzie pięknie pasowała do Twoich oryginalnych saszetek.
    Pozdrawiam już po porannej kawce

    OdpowiedzUsuń
  7. Kochane dziewczę, co do tkaninki, to szarej jeszcze nie widziałam, a gdzie kupiłaś?

    OdpowiedzUsuń
  8. Na malutki zdjęciu wyglądała jak wyszyta hardangerem :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Piękniutkie to dziewczę! Mam ten wzorek, i przyglądałam mu się, ale nie przypuszczałam, że po wyszyciu będzie się tak pięknie prezentował.

    OdpowiedzUsuń
  10. Piękny-kiedyś napisałaś małe jest piękne - zdecydowanie tak myślę bo chciałam się zabrać za moje 3 samplery nie skonczone ale masz ode mnie 6+ szybciej się pracuje z małym haftem pozdrawiam jeszcze ciepło Maria

    OdpowiedzUsuń
  11. Urocza lawendowa panienka:)Taki miły poranny obrazek- uśmiechnięte, pogodne dziewczątko. Pozdrawiam cieplutko:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Panienka bardzo urokliwa :) Bardzo jestem ciekawa, jak się będzie prezentowała gotowa saszetka...
    Pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń
  13. Będzie kolejna urocz lawendowa saszetka z lawendową dziewuszką! Śliczne te Twoje saszetki i delikatne na nich hafciki :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Przepiękne lawendowe dziewczę:)!!!

    OdpowiedzUsuń
  15. Prawdziwa z Ciebie czarodziejka....Pa...

    OdpowiedzUsuń
  16. Aniu, u Ciebie króluje lawenda:-)))
    W Panience zakochałam się miłością najszczerszą. Jest cudowna:-)

    OdpowiedzUsuń
  17. LAWENDOWA PANNA JEST CUDOWNA:)POZDRAWIAM

    OdpowiedzUsuń
  18. Śliczna ta lawendowa dziewczynka, czarująca... Pozdrawiam Ania

    OdpowiedzUsuń
  19. zakupy dotarły w sam raz na weekend:)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję serdecznie za poświęcony czas i cenny komentarz. Zapraszam znów :)