piątek, 9 grudnia 2016

Co znalazło się w śnieżnej kuli...

... szpulka nici i naparstek :-)
Nowa karteczka powstała... 
Motyw autorstwa Veronique Enginger






Dziękuję, że jesteście i że cierpliwie na mnie czekacie, choć tak mało jest mnie tutaj i u Was... Wasze komentarze tak bliskie mojemu sercu dają mi moc!
Obiecuję poprawę...
Miłego weekendu Wam życzę w ten grudniowy czas oczekiwania :-)

środa, 7 grudnia 2016

Byle co...

Tęskno mi za Wami, więc przybiegłam choć na parę chwil z dwiema karteczkami zimowymi. 
Rozwodzić się tu nie ma nad czym, więc przechodzę do rzeczy.
Pierwsza wciąż w tej samej konwencji, z gotowym passe-partout i motywem zimowego krajobrazu. Dostałam te zestawy w prezencie i postanowiłam wykorzystać je tego roku:





I kolejna - jedna z trzech w serii - dość pracochłonna jak na taki niewielki motyw. Kiedy zobaczyłam te reniferki, wiedziałam, że choć jednego wyhaftuję. I jest. Popatrzcie... czyż nie wspaniale wygląda w swoim zielonym sweterku i czerwonych figurówkach, kręcąc z wdziękiem piruety? 







Gorąco Was pozdrawiam i obiecuję, że wpadnę jeszcze przed Świętami z życzeniami... a potem będzie mnie tu trochę więcej :-)
Dziękuję z całego serca za wszystkie dowody pamięci, za komentarze i zrozumienie :-)
Jesteście niezawodni!
pa 

niedziela, 4 grudnia 2016

Nie chcę, ale muszę...



Przepraszam, że wciąż mnie tu nie ma, ale po świętach planuję powrót. Czekajcie na mnie, proszę :-) 
Pozdrawiam wszystkich bardzo, bardzo serdecznie :-)
Do sklikania!

piątek, 11 listopada 2016

Na chwilkę

Wpadam tu dziś na chwilkę z kartką zimową, by dać znać, że żyję :)
Czy gdzieś u Was spadł już pierwszy śnieg?



Pozdrawiam serdecznie i życzę wszystkim wspaniałego weekendu!
Wasza Chranna

czwartek, 20 października 2016

Uczę się od nich radości

Kochani, jestem pewna, że pamiętacie o Nich. Niebawem ruszamy z robótką. A kto jeszcze nie wie, nie przyłączył się, zapraszam :)
Uczcie się od Nich radości. To najradośniejsi ludzie na ziemi :)
Zobaczcie tylko, jak potrafią się cieszyć? Jaka gama pozytywnych uczuć! Czy ktoś z nas im dorówna?





JEST ROBÓTKA 2016 

KLIKNIJ NA BANER

Tu też możecie przeczytać ich cudowne charakterystyki, żeby wiedzieć, o czym każde marzy: DAMY KAWALEROWIE

sobota, 15 października 2016

Byłam w Toruniu

To był bardzo ważny wyjazd. Miasto przywitało mnie deszczem i tylko jeden dzień był nieco łaskawszy. Chodziłam po nim z głową zadartą do góry. Bo... miasto jakieś smutne... Ulice wyludnione... może z powodu pogody... ludzie mało otwarci...
Pokazuję kilka zdjęć, które stamtąd przywiozłam. Nie potrafię robić pięknych zdjęć. Nie mam takiego daru. Ale chcę te widoki zachować w pamięci, więc wklejam kilka z nich:




Mieszkałam w małym hoteliku, na poddaszu, jak lubię...



przy takiej uliczce:



































Uwielbiam tego kota, który śni o swoich wędrówkach po dachach kamieniczek...










Nie przepadam za miastem... wolę naturę... W naturze deszcz mi nie straszny, lubię gdy mi głowę zmyje. Lubię każdą pogodę. Ale jeśli już miasto, to tętniące życiem. Świetliste. 
W Toruniu spotkałam ludzi... nieprzemakalnych...










Ale spotkałam też bardzo sympatycznego człowieka, który czekał z kwiatami na swoją ukochaną :) Pisał do niej z uśmiechem na twarzy... może...
"już jestem :)"



A jednak w tym mieście zapłakanym deszczem było mi ciepło i bardzo, bardzo dobrze...




I to już koniec wędrówki po Toruniu. 
Pozdrawiam Was bardzo, bardzo słonecznie, choć za oknem u mnie dziś częściej szaro niż jasno :)
Przepraszam, że do Was nie zaglądam... Ale obiecuję, że to się zmieni :) 
Czekajcie na mnie, proszę :)