niedziela, 22 marca 2020

A dokąd to z moimi dziećmi? Oddawaj!

...Taki mi się obrazeczek wyszył. Miało być radośnie, kartkowo... a tu z wysyłania kartek nici będą. Nie trzeba narażać pocztowców w ten trudny czas na więcej stresu, niż muszą znosić, pukając do tylu drzwi. Cóż, kartki sobie poczekają na lepsze czasy...





Dziękuję niezmiennie za wszystkie sympatyczne komentarze, za miłe słowa. Wszystkim zmartwionym obecną sytuacją chciałabym jak najwięcej otuchy wlać. 
Cieplutko pozdrawiam. Zostańmy w domu, jeśli tylko charakter pracy nas do niej nie zmusza... Tylko w ten sposób możemy strącić koronę wirusowi w tym sezonie... Pomóc przetrwać słabszym,  starszym i sobie do czasu wynalezienia leku i szczepionki.
Nie jesteśmy bezradni. Mamy DOM i możemy uczynić go naszą twierdzą.  



paa

wtorek, 17 marca 2020

Choinka 2020 - marzec. Wszystkie ptaszki ćwierkają...

...że własny dom, własne mieszkanko, jakie by nie było, to fajne miejsce :-)

Pora najwyższa na pokazanie kolejnej literki. Tym razem K




Karteczkę zgłaszam w zabawie u Kasi - link na pasku bocznym :-)



Kochani, bądźmy zdyscyplinowani, cierpliwi, wzajemnie życzliwi.
Uważajmy na naszych Bliskich i na siebie :-)
Dziękuję za Waszą stałą obecność i najgoręcej pozdrawiam :-)

piątek, 28 lutego 2020

Wiosna, panie sierżancie!

Na moich kanwach dowód niezaprzeczalny, że już obecna.
Najpierw pojawił się kur. Kto mnie zna, ten wie, że Wielkanocnych Świąt bez kogutów u mnie być nie może. W tym roku wybór padł na hafcik bardzo kolorowy i w rustykalnym stylu. Odkąd zobaczyłam ten wzorek, wiedziałam, że wcześniej czy później go wyhaftuję. No i nadszedł ten moment. Kartka jeszcze nie gotowa, ale myślenie o papierkach i oprawie włączyłam...





Drugie maleństwo to szarak. Ćwiczy skoki swoje z zapałem, ale ostrożnie, coby barwionych jajeczek nie uszkodzić ;-))




Na zdjęciu przymiarka z wykorzystaniem dwóch scrapków, które wraz z wielką paką od Ani do mnie przyfrunęły :-)))
Popatrz, Aniu, jak szybko się przydały!
Szczęście się do mnie szeroko uśmiechnęło, bo w zabawie u Ani prócz mnóstwa wycinanek i przydasi różnej maści wygrałam C U D N Y łapacz snów przez Anię wykonany i serducho Jej paluszkami poczynione. I za sprawą tej wygranej wiosna nie tylko na kanwie, ale i w sercu moim zagościła 😍
Paczki nie pokażę, bo drżącymi rękami, w pośpiechu, wszystko wyjęłam, żeby jak najszybciej dotknąć i oczy nacieszyć skarbami. Po rozpakowaniu fotkę strzeliłam i... tadam!... proszę bardzo:













i serduszko...



Aniu kochana, dziękuję z całych sił za ogrom radości, jaki mi sprawiłaś swoimi pięknymi pracami 🥰



Dziękuję za wszystkie miłe komentarze pod poprzednim postem, serdecznie Was pozdrawiam i trzymajcie się zdrowo!
pa

wtorek, 4 lutego 2020

Luty znaczy srogi. Srogi znaczy mroźny. A na mróz czapeczka :-) Choinka 2020 - luty

M jak Matylda, Marcjanna, Magdalena, Malwina, Melania... a może Macedoniusz, Machabeusz...?
Kolejna literka się wyłoniła spod mojej igły. No, nie mogłam się oprzeć tej ptaszynie w cieplutkiej czapeczce, co wśród czerwonych jagódek przysiadła w mroźny i śnieżny czas :-)
I tak oto następna kartka świąteczna gotowa. Papierki jak poprzednio, bo mi tu bardzo pasują. Ozdób żadnych, bo sam haft tak bogaty w szczegóły, że nic dodać ;-)










Kartkę zgłaszam w zabawie u Kasi - baner z linkiem z boku po prawej :-)
Serdecznie dziękuję za wszystkie miłe komentarze, pozdrawiam cieplutko i miłych chwil życzę wszystkim do mnie zaglądającym :-)
paa


piątek, 31 stycznia 2020

...ale nie ryczy... ;-) Choinka 2020 - styczeń

Witam po sporej przerwie.
Dziś już ostatni dzień stycznia i głodna żabka Kasina czeka na jakąś świąteczną strawę. A ja się ociągałam z napisaniem posta, bo pracuję nad troszkę większym zimowym projektem i myślałam, że zdążę umieścić go w styczniu, inaugurując zabawę tegoroczną. 
Nie zdążyłam.
Szybciutko więc, w dwa wieczory powstał projekt karteczki jak niżej.




Ryczący jeleń na rykowisku to niekwestionowany symbol kiczu. Ale ten uroczy, zimowy jelonek stoi grzecznie i ani mu w głowie podobna praktyka. On najwyraźniej adoruje kogoś z inicjałem "E". Elżbietę, Eleonorę, Eulalię... Aaa... to na razie tajemnica ;-)
Karteczka nie jest jeszcze poskładana i sklejona. To przymiarka. Ostateczną decyzję, jak będzie wyglądała, podejmuję zawsze, gdy już wszystkie motywy mam gotowe. Zatem ta wstępna wizja może finalnie nieco się różnić kształtem ramki czy doborem papieru. Ale żadnych dodatkowych ozdób nie przewiduję.
Niżej kilka szczegółów.




Bardzo podoba mi się ten alfabet i w planie są kolejne literki.

Baner Zabawy u Kasi, dopełniający poza wszelką wątpliwość zasadność dzisiejszego wpisu ;-)


I na koniec jeszcze podziękowanie dla Uli z blogu Myszulowy świat za cudną karteczkę, która nie załapała się do zdjęcia razem z innymi, bo dotarła do mnie zza Wielkiej Wody po Świętach i po sesji kartkom poświęconej. Chwalę się więc dziś :-)



Na dziś to tyle.
Dziękuję najpiękniej za wszystkie, tak sympatyczne komentarze pod poprzednim postem.
Serdeczności ślę wszystkim tu zaglądającym, a szczególnie gorące tym komentującym.
Trzymajcie się cieplutko w ten ni to zimowy, ni jesienny czas...
Do sklikania :-)

poniedziałek, 13 stycznia 2020

Spojrzenie wstecz

Styczeń to taki czas, kiedy przychodzi obejrzeć się za siebie, podsumować, wyciągnąć wnioski...  Ten jeden, jedyny raz. Bo kiedy już to zrobię, więcej przeszłości nie rozpamiętuję, a skupiam się na tym, co TERAZ :-)
Jaki to był dla mnie rok, ten 2019.?
Rok, w którym dużo się działo... i zupełnie inny niż kilka poprzednich. Naznaczony przede wszystkim dwoma wydarzeniami. Stratą bliskiej mi Osoby i podjęciem wielkiego wyzwania opieki nad małą dziewczynką przez osiem miesięcy, po dziesięć godzin dziennie :-)
Jak to w życiu bywa, obok zdarzeń smutnych, były też radosne. Dwa wesela w rodzinie, kilkudniowe podejmowanie gościa z Sopotu z nauką frywolitki...
Te różne zdarzenia zdeterminowały inne moje działania na polu rękodzielniczym. Co udało mi się zrobić? Podsumujmy.
Opublikowałam 31 postów z moimi pracami. A były to:

1. Zakładki do książek - siedem wyhaftowanych i pięć zrobionych szydełkiem






2. Pięć metryczek



3. Maleństwa takie wiosenne...


4. Wisiorek z niezapominajką



5. Kilka drobiazgów szydełkowych na choinkę, w tym 24 aniołki 
    (śnieżynek nieco więcej było, ale nie wszystkie załapały się na        fotkę)



6. Gromadka brodatych dziadków, którą plotło się fantastycznie i         uciechy było sporo przy nich :-)


7. I wreszcie drobne hafciki świąteczne w zabawie Choinka 2019



Kochani, nigdy nie ścigam się z czasem, z sobą, z losem... Cieszę się więc, że mogłam w minionym roku oddawać się swojej pasji mimo różnych przeciwności i za to Bogu dziękuję :-)
A Was serdecznie pozdrawiam, dziękując, że jesteście i życzę raz jeszcze wspaniałych dokonań na każdym polu w tym 2020.
Do sklikania :-)

sobota, 11 stycznia 2020

Zima na obrazku

...Tak chyba się stanie, że nasze wnuki tylko na obrazku będą ją oglądały... :-(
Troszkę tej zimy u mnie. Sypnęło śniegiem, więc czym prędzej wybiegłam w plener, żeby utrwalić. I dobrze zrobiłam, bo za dwa dni śladu już nie było...




Pozdrawiam cieplutko :-)