poniedziałek, 6 lipca 2020

Piernikowa parka - Choinka 2020- lipiec

Witajcie, Kochani :-)
Żeby nie myśleć o świątecznym hafciku przez cały lipiec i móc oddać się kontynuacji pracy nad zaczętymi projektami, wrzucam dziś tę piernikową parkę Sody, którą od dawna miałam w planie. Myślę, że hafcik idealnie wpisuje się w nastrój świąteczny. Jako że nie wyobrażam sobie Świąt Bożego Narodzenia bez własnoręcznie wypieczonych i ozdobionych pierniczków. 
A Wy?
....Tak myślałam... ;-)))






Prawda, że do schrupania?
Zgłaszam pierniczki w zabawie u Kasi :-)



Serdeczności słoneczne posyłam wszystkim i dziękuję za słowa podtrzymujące na duchu :-)
Trzymajcie się zdrowo!
Chranna

sobota, 27 czerwca 2020

Z latarenką - Choinka 2020, czerwiec

Witajcie, Kochani.
To trudny dla mnie czas... Staram się go dzielnie przetrwać, ale motywacji do robótek nie ma :-(
Zmuszam się, kiedy mogę, i coś tam dłubię, ale nie jest tego dużo.
Od ostatniego wpisu trochę ściegów przybyło w moim makowym elfie...



Zaczęłam haftować od dawna czekającą w szufladzie gałązkę bawełny... ale to bardzo wczesny etap pracy nad nią.  
Zrobiłam też na prośbę dwie ośmiorniczki dla noworodków - takie same, jakie już cztery lata temu publikowałam, więc teraz nie pokazuję. 
No i powstał malutki gnom, którego dziś prezentuję.
Wzorek znany na pewno wszystkim, którzy parają się haftowaniem. Miałam oko na niego od dawna i teraz się zmaterializował. Nie do końca jestem zadowolona ze sposobu oprawienia go, ale cóż... po prostu nie starcza ochoty na twórcze działania. Chciałam wywiązać się z zasad uczestnictwa w zabawie... ale przyznaję, że serca mi brakło przy tej oprawie...:-(
No, trudno. Nie wszystko się udaje w życiu ;-)




Sznureczek powinien być sztywniejszy, mocniej skręcony... Ale niechże już tak zostanie...
Gnoma zgłaszam w zabawie u Kasi. Link na pasku bocznym.



Wszystkich serdecznie i cieplutko pozdrawiam i dziękuję za każdy miły komentarz pod poprzednim wpisem.
Trzymajcie się zdrowo!
Chranna



poniedziałek, 25 maja 2020

Foczka i żonglerka... czyli Choinka 2020 - maj

Witajcie, Kochani.
Maj ma się ku końcowi, zatem pora na hafcik w temacie zabawy u Kasi.
Te foczki zauroczyły mnie, gdy tylko je zobaczyłam. I wiedziałam, że prędzej czy później wyhaftować je muszę. Zatem bez zbędnych słów prezentuję dziś jedną z nich. Myślę, że nadaje się na świąteczną kartkę.










I tradycyjnie banerek Kasi - link na pasku bocznym.


Zabawa u Kasi


A tymczasem właśnie w tej chwili za oknem deszcz w słonku i piękna tęcza :-)
Zatem zostawiam Was z tęczowymi pozdrowieniami i nadzieją na lepsze jutro :-)
Trzymajcie się zdrowo!
pa
Wasza Chranna

środa, 29 kwietnia 2020

Jak makiem zasiał...

Tak. Cisza zapanowała na moim blogu. I w życiu też milczący czas... Zadumania. Przemyśleń. Nad historii dziejami, nadchodzącym nowym porządkiem świata i dalszym losem ludzkości w obliczu zmian klimatycznych... Czas, w którym czytam dużo więcej. Słucham dużo więcej. Wybitnych profesorów, naukowców... Takich jak choćby profesor zwyczajny nauk humanistycznych UW, filozof polityki i historyk  idei, publicysta - Marcin Król... 
    I nadzieję mam, że oto przychodzi czas dla wsłuchiwania się w te głosy, które dotąd ignorowano z taką bufonadą, nadęciem i pychą nieuków na scenach politycznych w Polsce, Europie, na świecie. Może... Może wreszcie nastanie czas dla autorytetów, ludzi nauki. Prawych ludzi nauki. Niesprzedajnych. 
    Czas dla podmiotowego, a nie populistycznego i przedmiotowego, przekupnego traktowania nas - ludzi, wyborców...

W tej ciszy powstaje makowy elf... W wersji okrojonej, ale na tę pełną też kiedyś przyjdzie czas. Zaczęłam pracę nad haftem dość dawno. Potem przerwałam na długo... a ostatnio wróciłam i haftuję z zapałem, bo praca nad nim bardzo przyjemna :-)
Postać już prawie gotowa, co cieszy niepomiernie. A oto, jak wygląda moja praca na obecnym etapie:











Kochani, dziękuję za wszystkie komentarze i życzenia pod ostatnim postem. Odwiedzam na bieżąco Wasze blogi, podziwiam wszystkie wspaniałe dokonania... choć przyznaję, że nie zawsze starcza czasu na pozostawienie śladu w postaci komentarza... Ale postaram się nadrobić zaległości i aktywniej w blogowaniu uczestniczyć :-)
Uważajcie na siebie... Dobrego zdrowia wszystkim życzę!
Serdeczności i uśmiech zostawiam... :)
♥ 

piątek, 10 kwietnia 2020

Kolędowy tryptyk - Choinka 2020 - kwiecień

Wiem, wiem... To nie te Święta! 
Zanim jednak odnotuję tegoroczną Wielkanoc na blogu, pokazuję, co mi wyszło spod igły w kwietniu w związku z zabawą u Kasi. Otóż wreszcie udało mi się dokończyć tryptyk, do którego pierwszego Anioła - kolędnika - tego w zielonym kaftanie - wyhaftowałam niemal pięć lat temu!... Strasznie się ociągałam z tym drugim. A i ze środkiem nie bardzo wiedziałam, co począć, bo z wzorków Acufactum nic mi tu nie pasowało. Wreszcie wybór padł na choinkę z jelonkiem we francuskim stylu. I choć to dwie różne bajki, jednak myślę, że całość nie wygląda najgorzej... A najważniejsze, że cały projekt WRESZCIE skończony :-)))
Z przyczyn oczywistych na zdjęcia w plenerze tryptyk się nie załapał, bo wstępu do lasu nie ma, a ogródkiem ani działką niestety nie dysponuję :-(
Zatem pokazuję, co i jak...


Ponieważ kolędnika z lewej pokazywałam już na blogu TU, dziś skupiam się na dwóch kolejnych częściach...



I trochę detali...














I tradycyjnie banerek Kasi...



Na dziś to tyle...
Serdecznie dziękuję za miłe sercu komentarze pod poprzednim wpisem ♥ 
Trzymajcie się zdrowo i nie zapominajcie o mnie... :-))
paa

niedziela, 22 marca 2020

A dokąd to z moimi dziećmi? Oddawaj!

...Taki mi się obrazeczek wyszył. Miało być radośnie, kartkowo... a tu z wysyłania kartek nici będą. Nie trzeba narażać pocztowców w ten trudny czas na więcej stresu, niż muszą znosić, pukając do tylu drzwi. Cóż, kartki sobie poczekają na lepsze czasy...





Dziękuję niezmiennie za wszystkie sympatyczne komentarze, za miłe słowa. Wszystkim zmartwionym obecną sytuacją chciałabym jak najwięcej otuchy wlać. 
Cieplutko pozdrawiam. Zostańmy w domu, jeśli tylko charakter pracy nas do niej nie zmusza... Tylko w ten sposób możemy strącić koronę wirusowi w tym sezonie... Pomóc przetrwać słabszym,  starszym i sobie do czasu wynalezienia leku i szczepionki.
Nie jesteśmy bezradni. Mamy DOM i możemy uczynić go naszą twierdzą.  



paa