czwartek, 16 lipca 2015

Damą być...

To znów ja :)
Nie za często?
Od jakiegoś czasu chodziła za mną ta paniusia. Spokoju nie dawała.
W końcu szybka decyzja: DZIŚ! 
Wczoraj było to DZIŚ :)
Odpoczęłam sobie od krzyżyków i podziałałam lawendowo. Bo przecież sezon w pełni.
Kilka zdjęć wykonałam w mieszkaniu i na balkonie:





























A teraz zapraszam Was w jedno z ulubionych, najbardziej czarownych miejsc w moim mieście.
Wchodzimy do Wiśniowego Sadu. Ja na obiad i małe piwko. A Wy?






















Moją lawendową damę zgłaszam na wyzwanie w Kreatywnym Bazarku :)




Winna jestem jeszcze podziękowanie za wszystkie miłe słowa pod adresem samplera :)
Jutro już piątek. I podobno nowa fala upałów... 
Trzymajcie się :)

100 komentarzy:

  1. Pomysłowość twoja nie zna granic. :) Laleczka jest prześliczna!

    OdpowiedzUsuń
  2. Jaka piękna dama, jeszcze takiej nie widziałam i te plenery :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Laleczka cudowna, dopracowana w każdym calu. Bardzo inspirująca i zachwycająca :-) Pozdrawiam bardzo serdecznie :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Lawendowa dama urocza....Super pomysł....

    OdpowiedzUsuń
  5. Lawendowa dama cudna, a plenery wspaniałe :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Genialna lawendowa lala! Aż chyba pozazdroszczę :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to do roboty :)))
      Łatwo taka zrobić, choć dłubałam przy niej cały dzień :)

      Usuń
  7. Piękna!!!! Powodzenia w wyzwaniu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W tym wyzwaniu nie ma żadnych miejsc, wyróżnień ani nagród, ale dziękuję :)

      Usuń
  8. Oglądając te zdjęcia przeniosłam się w jakiś magiczny świat... bajecznie...

    OdpowiedzUsuń
  9. Piękna Lawendowa Pani:) i w jak uroczym miejscu ją sfotografowałaś!:) ..i z pewnością cudnie pachnie:)) Pozdrawiam sielsko-anielsko:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Całość perfekcyjna wszystko dopracowane, przemyślane, zestawione idealnie. Sceneria sesji foto -godna Damy. pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, Tereso. Nie ma mnie w google +i nie mogę komentować u Ciebie, ale jestem stałą bywalczynią i nieustannie podziwiam to, co pokazujesz i o czym piszesz :)

      Usuń
  11. Dama jest po prostu fantastyczna. I można w pokoju ją pięknie usadowić i też będzie pachniało - czy tylko szafy mogą mieć ten zapachowy przywilej! Gratulacje :-)

    OdpowiedzUsuń
  12. cudna !!! widziałam juz takie ale pierwszy raz z parasolką :)
    czy mogłabym zamówić taka u Ciebie ?
    w Manufakturze znajdzie sie dla niej godne miejsce :)

    pozdrawiam lawendowo :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nie widziałam :))))) Czyli miewamy w świecie rękodzielniczym podobne pomysły! :)))))
      U podstaw mojego leżały "trawiaste spódniczki" etniczne wykorzystywane do rytualnych tańców :)
      Bardzo mnie cieszy, że Ci się spodobała moja damulka :)
      Napiszę maila :)

      Usuń
  13. Wspaniałości Czegoś rąk pomysłowego dawno nie widziałam !

    OdpowiedzUsuń
  14. Cóż za dostojna dama, cudowna:) Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Wspaniała , az się prosi o odgapienie :).cudowny pomysl na ciekawa sezonową ozdobę .

    OdpowiedzUsuń
  16. Nie wiem, czy to Twój pomysł, czy nie, ale to nie jest ważne - wykonałaś ją perfekcyjnie. A chyba takiej nie widziałam jeszcze więc tym bardziej jestem zachwycona.
    Według mnie masz w kieszeni wygraną w tym wyzwaniu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeszcze tu jestem i oglądam ponownie :)
      To tegoroczna lawenda?

      Usuń
    2. Violu, w tym wyzwaniu nie ma wygranych :)
      A jeśli chodzi o damulkę, to ja nigdzie takiej nie widziałam, ale jeśli ktoś jeszcze wpadł na podobny pomysł, to wcale mnie to nie dziwi, bo nie trzeba być przecież Einsteinem, żeby wykorzystać gałązki jako spódnicę. Ja sobie pomyślałam o trawiastych "spódniczkach" etnicznych w różnych kulturach i stąd wziął się mój pomysł :)

      Usuń
    3. Mam inne zdanie, trzeba być Einstainem robótkowym by taką damulkę lawendulkę wymyślić :)

      Usuń
    4. Pytałaś, czy tegoroczna lawenda. Tak, kupiona w sklepie z wody, i bardzo oblatuje, niestety, więc powiesiłam i nie dotykam :)

      Usuń
  17. Cudna lawendowa dama :-) Nie dość, że piękna, to jeszcze jak wspaniale pachnie...
    Świetny pomysł.
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  18. Coś niesamowitego! Przepięknie to wymyśliłaś:)
    Zaś plener... Czarowny!

    OdpowiedzUsuń
  19. Cudna ta Twoja lawendowa dama! Wyjątkowej urody:D A Wiśniowy Sad to jakieś magiczne miejsce...zazdroszczę!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, tak! Jak będziesz w Tarnowskich Górach, koniecznie tam zawitaj :)

      Usuń
  20. Przepiękna ta lawendowa damulka !!!
    A ta parasoleczka jest obłędna!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zeszła mi przy niej godzinka, może nawet z okładem, gdzieś tak od północy...

      Usuń
  21. Jak na piękną damę przystało na pewno pachnie wyjątkowo :) Parasolka jest urocza! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A zastanawiałam się: robić ją czy nie i tak pięć minut przed północą stwierdziłam, że jak zrobię, to mi się będzie lepiej spało :)

      Usuń
  22. Wspaniały pomysł i wykonanie :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Aniu, co tu dużo mówić: oszalało, zwariowało moje serce na widok lawendowej panny, a resztę moich marzeń już znasz. Jesteś kochana. Buziaki.

    OdpowiedzUsuń
  24. Dama bardzo elegancka , bardzo pomysłowa. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  25. Aniu, stworzyłaś coś pięknego! Nie mogę się napatrzeć! :)
    No po prostu zwariowałam! :) I patrzę i patrzę i oglądam te zdjęcia z damulką i "ocham i acham". Cudowny miałaś pomysł a wykonanie mistrzowskie! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aguś, powiem nieskromnie, że coś w niej jest. Powiesiłam ją na widoku i lubię sobie na nią zerkać co jakiś czas :) Dla ćwiczenia akomodacji oczu ;)

      Usuń
  26. świetny niestandardowy pomysł na lawendę, urocza laleczka :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Rewelacyjna Dama! Pełna klasy i niesamowitego uroku!
    Prześliczna, nie mogę się napatrzeć :-)

    OdpowiedzUsuń
  28. Świetny pomysł! Uroczy sposób na lawendę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja nie mogę się doczekać Twoich, alchemicznych działań twórczych!

      Usuń
  29. Wow....lawendowe CUDEŃKO!!!!:)

    OdpowiedzUsuń
  30. Cudna ta lawendowa panienka. Mnie urzekła na całego!

    OdpowiedzUsuń
  31. Śliczna jest wszystko i maleńka parasolka i kapelusik i nietypowa sukienka, dosłownie wszystko mi się w tej laleczce podoba

    OdpowiedzUsuń
  32. z zachwytu to słowa wypowiedzieć nie mogę, z zachwytu nad pomysłem i nad wykonaniem.
    Mistrzostwo świata to jest!
    pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  33. Widziałam już tę lawendową laleczkę - taką ze sznurka, ale nie miała parasolki... ;-) - jest cudowna!
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  34. Dama lawendowa wygląda pieknie i nietuzinkowo, a parasolka dodaje jej szyku. Robiłam parasolki, ale tylko koronkowe, takiej jeszcze nie.
    Chranno, a gdzież można nabyć lawendę w bukietach ???
    I jakie urokliwe miejsca prezentujesz ... Może w przyszłości na własne oczy zobaczę ...
    Pozdrawiam ciepło :-)

    OdpowiedzUsuń
  35. Aniu stworzylas cudo, podziwiam kazde zdjecie po kilka razy, zachwycam sie, same achy i ochy. Pomysl swietny i niepowtarzalny a przy tym cudny. parasolka kapelusik to takie wisienki na torcie.A ten sad to magiczne miejsce, z niesamowitym klimatem tak mi sie zdaje. Takie miejsca sa urocze.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miejsce jest wspaniałe - cisza, śpiew ptaków, a w amfiteatrze (nie pokazałam na zdjęciu, bo otwierają tylko w piątki) każdego piątku koncerty muzyczne :) I tarnogórskie spotkania jazzowe, które uwielbiam :)

      Usuń
    2. Aniu zazdraszczam ci takiego miejsca :)

      Usuń
  36. Lawendowa Dama - cudo.
    Super pomysł, piękne wykonanie, sama nie wiem co powiedzieć. Zawsze zachwycają mnie takie niebanalne rzeczy. I miejsca też :)
    Pozdrawiam. Ola.

    OdpowiedzUsuń
  37. Jest cudna ta lawendowa pani - wspaniały pomysł, gratuluję :)

    OdpowiedzUsuń
  38. Po prostu boska :D No i jaka elegantka z parasolką :) Fantastyczny pomysł, piękne wykonanie, nic tylko podziwiać. Wiśniowy sad na zdjęciach zapowiada się zachęcająco. Akurat jutro będę przejeżdżać przez Tarnowskie, ale niestety przed otwarciem lokalu, może innym razem uda mi się tam wpaść :)
    Pozdrawiam
    P.S. Za to Kopalnię Srebra zwiedziłam i baaardzo mi się podobało :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda, że nie zabawisz dłużej... Gdyby kiedyś tak miało być, to koniecznie daj znać!

      Usuń
  39. Rewelacja !!! Gratuluję pomysłu i realizacji !!!

    OdpowiedzUsuń
  40. ależ świetna laleczka:)))

    OdpowiedzUsuń
  41. Zakochałam się! Panienka jest cudowna!

    OdpowiedzUsuń
  42. Jaka piękna panienka. Rewelacyjny pomysł:):):):)

    OdpowiedzUsuń
  43. Piękna!! A ja tyle lawendy ostatnio wycięłam.... Nie wymyśliłabym czegoś takiego.Cudo!
    Pozdrawiam,
    Kasia

    OdpowiedzUsuń
  44. Piękna Dama!!!A ja tu mam tyyylllleeee lawendy.

    OdpowiedzUsuń
  45. Ta Dama jest urzekająca!!!! Skradła moje serce!!! Ja też taką chcę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ulciu, Ty byś zrobiła 10 x ładniejszą :)

      Usuń
  46. Oh jaka cudna! Jeszcze czegoś tak ślicznego nie widziałam! Baaardzo mi się podoba!!! Pozdrowionka :)

    OdpowiedzUsuń
  47. Piękna, wspaniały miałaś pomysł na wykorzystanie lawendy! Dama dopracowana w każdy szczególe, parasolka świetna, brawo!! Bardzo klimatyczny ten Wiśniowy Sad :) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  48. świetny pomysł i jeszcze fajniejsze wykonanie. Lawendowa dam jest rewelacyjna !!
    Pozdrtawiam

    OdpowiedzUsuń
  49. Coś wspaniałego, twoja laleczka z lawendy to po prostu mistrzostwo.

    OdpowiedzUsuń
  50. Fantastyczna ozdoba! Pierwszy raz widzę taką piękną lawendową damę! Cudowna!

    OdpowiedzUsuń
  51. Aniu, lawendowa panna jest moim marzeniem od kilku lat, nawet wysiałam sobie swoją lawendę w ogromnej ilości na balkonie, ale złośliwa jest i rosnąć nie chcę. Czyli w tym roku będę Twoją podziwiać i zazdrościć, a w przyszłym roku kupię gotową ;)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  52. Wspaniały pomysł na lawendową kompozycję:) Jestem pod wrażeniem! Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  53. Wow! rozdziawiłam buzię z zachwytu nad tą lawendowa damą. Jest fantastyczna, śliczna!!!!!!!!!
    Powodzenia w wyzwaniu. Pozdrawiam i jeszcze sobie posiedzę u Ciebie, bo tu tak ładnie

    OdpowiedzUsuń
  54. Uuuuuuuuuuuooooooooooo jest Boska ale mnie zatkało :))

    OdpowiedzUsuń
  55. Aniu, piękną lalę zrobiłaś!!

    OdpowiedzUsuń
  56. Prawdziwa Dama ;) A te jej perfumy ... ;) Rewelacja ;)

    OdpowiedzUsuń
  57. padłam z wrażenia!
    cudna lawendowa panna :-D

    OdpowiedzUsuń
  58. Witam w zabawie nową artystkę kolorystkę .
    Zanim wychwalę też lalę pragnę zwrócić uwagę ,abyś na przyszłość dobrze zapoznała się z regulaminem ,który znajduje się pod fotką główną mojego bloga.
    Tym razem przymykam oko z racji rocznicowej zabawy .
    A lala jest cudna,zachwycam się całą,łącznie z tą parasolką i sesją zdjęciową .
    Fajnie mieć tak zdolne osoby w zabawie,więc mam nadzieję ,że to nie był Twój pierwszy i ostatni raz.
    Pozdrawiam cieplutko
    Danutka:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za pochwałę, Danusiu :)
      Faktycznie nie przeczytałam dokładnie regulaminu i ponieważ lubię patrzyć prosto w OTWARTE oczy, wycofuje się z zabawy.
      Pozdrawiam serdecznie :)

      Usuń
    2. Szkoda,że chcesz jednak zrezygnować z zabawy i powiem Ci nie taki diabeł straszny jak go malują .Im ostrzejsze zasady tym ciekawiej,dziewczyny to lubią i wszystkie jesteśmy jak rodzina ,więc gdybyś jednak się rozmyśliła,zapraszam zawsze z otwartymi ramionami.
      Tak jak prosiłaś linka usuwam
      Pozdrawiam cieplutko

      Usuń
    3. Hmmm... mnie się, przyznam szczerze, nie podoba p.8 w części dotyczącej niemożności zgłaszania pracy na inne wyzwania. Nie bardzo rozumiem, czemu takie ograniczenie ma służyć. Porządek musi być, to jasne, ale zabawa i reżim nie idą w parze u mnie :)))
      Jednak regulamin to regulamin, więc albo bez zastrzeżeń się go akceptuje i bierze udział w zabawie, albo nie. Przymykanie oczu jak dla mnie nie wchodzi w grę, bo to byłoby niesprawiedliwe wobec tych osób, które nie zdecydowały się na umieszczenie linku do swojej pracy z powodu niespełnienia któregoś z punktów.
      Stąd moja decyzja taka a nie inna :)
      Mam nadzieję, że nie gniewasz się za zamieszanie, które spowodowane było brakiem uważności w czytaniu regulaminu :)

      Usuń
  59. Wspaniały pomysł i perfekcyjne wykonanie! Juz ja sobie wyobrażam w moim ogrodzie;)
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  60. GENIALNE!!!!!!!!! Zachwyciła mnie Twoja lawendowa panienka:))) Cudo! Pozdrawiam, Gosia.

    OdpowiedzUsuń
  61. Tak uroczej, pomysłowej i genialnej w swej prostocie lalki jeszcze nie widziałam. Jest niezwykła!

    OdpowiedzUsuń
  62. Pozostaje mi jęknąć z zazdrości..... moja lawenda wyschła zanim ją zebrałam, a druga wcale nie zakwitła ! Laleczka jest cudowna, będę o niej pamiętać za rok.

    OdpowiedzUsuń
  63. Przywiodła mnie tutaj ta panienka ( od Danusi przybyłam :) ) ... faktycznie piękna - rewelacyjny pomysł!

    OdpowiedzUsuń
  64. Panienka bardzo urocza , lawendę jak widać można wykorzystać na różne sposoby , jeśli zostanie mojej lawendy to mogę posłużyć się wzorem od Ciebie , pozdrawiam Dusia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ależ oczywiście! Z tego, co widzę, powstają na kilku blogach kolejne wersje :) Fajnie byłoby pokazać je gdzieś wszystkie razem :)

      Usuń
  65. Pomysł, wykonanie,...rewelacyjny! Genialna perfekcyjna praca! Cudowna jest!

    OdpowiedzUsuń
  66. Zakochałam się w tej damie:)))))))))))))

    OdpowiedzUsuń
  67. Jejku... ależ piękna , cudowna , romantyczna wprost lawendowo zjawiskowa ... super pomysł i wykonanie ... gratuluję takiej kreatywności i pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  68. Piękna, najładniejsza jaką widziałam. Ciekawe jak przymocowałaś lawendowy tułów do główki. Gratuluję

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jejku, dziękuję! Po prostu ułożyłam gałązki lawendy w takie "siodełko" i przykleiłam główkę klejem "kropelka" :)

      Usuń
  69. Myślałam, że klejem na gorąco. Dziękuję za odpowiedź.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję serdecznie za poświęcony czas i cenny komentarz. Zapraszam znów :)