Obiecałam mikołaje i dotrzymuję obietnicy. Są trzy. Oczywiście posłużą jako motywy na kartki świąteczne. Dwa nawet już po przymiarce. Ale nie wiem, jak będzie ostatecznie. Ten w kieliszku rodził nadzieję na niebanalny motyw. Mikołaj zajrzał do kieliszka i... trochę się zasiedział... Rozbawił mnie sam pomysł, ale końcowy efekt tak nie do końca mnie zadowolił.... nie wiem.... mam mieszane odczucia...
A ten wpisany w śnieżynkę to bardzo stary motyw i powstał przez przypadek. Zaczęłam haftować nie tę śnieżynkę, bo miała być z bałwankiem... i już nie chciało mi się pruć... :-)))
Biskupa Mikołaja chciałam wyhaftować, jak tylko go spotkałam. Wreszcie się udało :-)
A tak przy okazji... kliknijcie, proszę, w banerek :-))
Na dziś to tyle :-)
Dziękuję pięknie za Waszą obecność, za każde ciepłe słowo pod adresem tych maleństw moich. czymże one są wobec tak pięknych kolosów, jakie przychodzi mi podziwiać na Waszych blogach?!
Pozdrawiam serdecznie i do sklikania :-)
Wasza Chranna
poniedziałek, 3 grudnia 2018
czwartek, 29 listopada 2018
Gorączka przedświąteczna trwa w najlepsze
Tym razem jest wynikiem choroby wieńcowej...
i lokomocyjnej...
:-))
Nie wiem, jeszcze, jak oprawię te hafciki. To, co widzicie, to tylko przymiarka :-)
To czerwone autko jest ukłonem w stronę Kasi - organizatorki zabawy Choinka 2018. To ten sam motyw, który jest na banerze Kasi, tylko zamiast ciemnych konturów są białe. Myślę, że efekt jest całkiem fajny.
Zapowiadałam, że ten post będzie mikołajowy. I tak miało być istotnie. Wyhaftowałam nawet już dwa mikołaje, ale przy jednym pojawiła się zagwozdka - brak potrzebnej muliny DMC E3582 Light Effects. Mam różne E, a tej akurat nie. I nie wiem nawet, do jakiego koloru zwykłej DMC ten kolor jest zbliżony. Szukałam już, ale chyba źle, bo nie znalazłam... A może to błąd się wkradł do klucza, bo wiem, że E 3852 jest... Czy ktoś podpowie, poratuje...?
Pozdrawiam serdecznie... no i mikołaje czekają....
Dziękuję pięknie za wszystkie tak miłe komentarze pod adresem tych moich maleńkich hafcików.
Do sklikania :-)
i lokomocyjnej...
Nie wiem, jeszcze, jak oprawię te hafciki. To, co widzicie, to tylko przymiarka :-)
To czerwone autko jest ukłonem w stronę Kasi - organizatorki zabawy Choinka 2018. To ten sam motyw, który jest na banerze Kasi, tylko zamiast ciemnych konturów są białe. Myślę, że efekt jest całkiem fajny.
Zapowiadałam, że ten post będzie mikołajowy. I tak miało być istotnie. Wyhaftowałam nawet już dwa mikołaje, ale przy jednym pojawiła się zagwozdka - brak potrzebnej muliny DMC E3582 Light Effects. Mam różne E, a tej akurat nie. I nie wiem nawet, do jakiego koloru zwykłej DMC ten kolor jest zbliżony. Szukałam już, ale chyba źle, bo nie znalazłam... A może to błąd się wkradł do klucza, bo wiem, że E 3852 jest... Czy ktoś podpowie, poratuje...?
Pozdrawiam serdecznie... no i mikołaje czekają....
Dziękuję pięknie za wszystkie tak miłe komentarze pod adresem tych moich maleńkich hafcików.
Do sklikania :-)
poniedziałek, 19 listopada 2018
Rogate, pierzaste, futerkowe i ogoniaste... czyli Choinka 2018 - listopad
Tak się złożyło, że w tym poście zagoszczą zwierzaczki świąteczne. Wciąż jestem igłą i muliną przy małych wzorkach świątecznych na rzecz zabawy u Kasi. Mam zamiar wkomponować je w kartki :-)
Do ich wyhaftowania posłużyły resztki lnu i kanwy, jakie mi zostały z innych, wcześniejszych projektów. Wybierałam więc motywy takiej wielkości, żeby maksymalnie wykorzystać te kawałki tkanin, bo u mnie nic się zmarnować nie śmie :-)
Dość marudzenia i wstępów. Czas na prezentację :-)
Zaczynam od bardzo niepozornego i najmniej pracochłonnego łosia. Mam nadzieję, że po nim będzie już tylko lepiej :-)))
Teraz kolej na sowę w w stroju mikołajowym:
Na len wskoczył króliczek z prezentem:
i kolędujące myszki:
Myślę, że "odcinek" grudniowy będzie w przewadze mikołajowy :-)
Pozdrawiam bardzo serdecznie i ciepło, choć listopad staje się już prawdziwie listopadowy, czyli z uroczą, jesienną pluchą. W taki czas najbardziej doceniamy ciepło płynące z kaloryferów, pled, pachnącą kawę i herbatę... po prostu przytulny dom :-)
Do następnego, miłego spotkania :-)
paa
Do ich wyhaftowania posłużyły resztki lnu i kanwy, jakie mi zostały z innych, wcześniejszych projektów. Wybierałam więc motywy takiej wielkości, żeby maksymalnie wykorzystać te kawałki tkanin, bo u mnie nic się zmarnować nie śmie :-)
Dość marudzenia i wstępów. Czas na prezentację :-)
Zaczynam od bardzo niepozornego i najmniej pracochłonnego łosia. Mam nadzieję, że po nim będzie już tylko lepiej :-)))
Teraz kolej na sowę w w stroju mikołajowym:
Na len wskoczył króliczek z prezentem:
i kolędujące myszki:
Myślę, że "odcinek" grudniowy będzie w przewadze mikołajowy :-)
Pozdrawiam bardzo serdecznie i ciepło, choć listopad staje się już prawdziwie listopadowy, czyli z uroczą, jesienną pluchą. W taki czas najbardziej doceniamy ciepło płynące z kaloryferów, pled, pachnącą kawę i herbatę... po prostu przytulny dom :-)
Do następnego, miłego spotkania :-)
paa
środa, 24 października 2018
Bagatelki trzy w zabawie z Kasią: Choinka 2018 - październik
Witajcie, Kochani :-)
Zastój w robótkowaniu trwa. Ale w zabawie u Kasi dalej dzielnie biorę udział. Tylko na to na razie mnie stać. Ale od połowy listopada szykuje się zmiana na lepsze... trzymajcie kciuki, bym mogła wrócić tu na pełne obroty :-)
Tymczasem podaję trzy pierdółki... bagatelki... faramuszki... fintifluszki zimowe :-))
Ale wiecie, jak ja lubię malizny bez tamborka haftowane.
Na karteczki wskoczą, gdy przyjdzie czas. Kartki hurtem pokażę, jak zmajstruję :-)
Aktualnie wyszywa się zakładka do książki i kolejne trzy motywy są w planie :-)
Serdecznie wszystkich pozdrawiam... dziękuję za pamięć i komentarze... życzę łaskawej jesiennej aury i wszystkiego, co miłe...
I do sklikania...
Wasza Chranna
Zastój w robótkowaniu trwa. Ale w zabawie u Kasi dalej dzielnie biorę udział. Tylko na to na razie mnie stać. Ale od połowy listopada szykuje się zmiana na lepsze... trzymajcie kciuki, bym mogła wrócić tu na pełne obroty :-)
Tymczasem podaję trzy pierdółki... bagatelki... faramuszki... fintifluszki zimowe :-))
Ale wiecie, jak ja lubię malizny bez tamborka haftowane.
Na karteczki wskoczą, gdy przyjdzie czas. Kartki hurtem pokażę, jak zmajstruję :-)
Aktualnie wyszywa się zakładka do książki i kolejne trzy motywy są w planie :-)
Serdecznie wszystkich pozdrawiam... dziękuję za pamięć i komentarze... życzę łaskawej jesiennej aury i wszystkiego, co miłe...
I do sklikania...
Wasza Chranna
poniedziałek, 24 września 2018
Choinka 2018 - wrzesień
Najmilsi, ja znów na chwilkę tylko...
...żeby wywiązać się ze zobowiązania i nie narobić sobie zaległości w zabawie u Kasi - karteczka taka:
Zdjęcie wieczorne, światło sztuczne, efekt fatalny... może jutro dorzucę zdjęcie w dziennym świetle...
Dziękuję za wszystkie komentarze i doping, by wrócić do blogowania... Na razie nie jest to możliwe, ale może od listopada powolutku coś zacznie się zmieniać i będzie mnie więcej...
Pamiętam o Was wszystkich, czasem podglądam, co u Was się dzieje...
Serdecznie wszystkich pozdrawiam...
Chranna
...żeby wywiązać się ze zobowiązania i nie narobić sobie zaległości w zabawie u Kasi - karteczka taka:
Dziękuję za wszystkie komentarze i doping, by wrócić do blogowania... Na razie nie jest to możliwe, ale może od listopada powolutku coś zacznie się zmieniać i będzie mnie więcej...
Pamiętam o Was wszystkich, czasem podglądam, co u Was się dzieje...
Serdecznie wszystkich pozdrawiam...
Chranna
poniedziałek, 13 sierpnia 2018
Choinka 2018 - sierpień i zaległe
Witajcie, po długiej przerwie...
Wpadam tu jak po ogień, bo zaraz ruszam w drogę...
Zaległości mam ogromne w zabawie u Kasi, ale nie zapomniałam i wrzucam, co udało mi się wyszyć ostatnio, mimo bardzo okrojonego czasu na haftowanie...
Są dwa anioły:
Są pierniczki:
i mały motyw V. Enginger:
Gorąco Was pozdrawiam i życzę wspaniałych, letnich dni...
Do sklikania, gdy będę już w miarę dyspozycyjna i obecna w blogowym świecie... Na razie znajduję czas na odwiedziny, ale nie komentuję, za co bardzo przepraszam... :-(
Wasza Chranna
Wpadam tu jak po ogień, bo zaraz ruszam w drogę...
Zaległości mam ogromne w zabawie u Kasi, ale nie zapomniałam i wrzucam, co udało mi się wyszyć ostatnio, mimo bardzo okrojonego czasu na haftowanie...
Są dwa anioły:
Są pierniczki:
i mały motyw V. Enginger:
Gorąco Was pozdrawiam i życzę wspaniałych, letnich dni...
Do sklikania, gdy będę już w miarę dyspozycyjna i obecna w blogowym świecie... Na razie znajduję czas na odwiedziny, ale nie komentuję, za co bardzo przepraszam... :-(
Wasza Chranna
poniedziałek, 4 czerwca 2018
Madonna
Kochani.
U mnie ostatnio robótkowo nic się nie dzieje. Ale żebyście nie zapomniały całkiem o mnie, wrzucam tę Madonnę klockową, którą udało mi się upleść :-)
Nie wiem, kiedy wrócę do działania... na razie pochłaniają mnie inne, ważne sprawy... Ale wrócę na pewno :-)
Serdecznie dziękuję za pamięć i życzliwość :-)
Będę się pojawiać, ale migawkowo...
Życzę Wam wspaniałego, twórczego lata i do zobaczenia, do sklikania :-)
Paaaa
Wasza Chranna w związku z nitką :-)
U mnie ostatnio robótkowo nic się nie dzieje. Ale żebyście nie zapomniały całkiem o mnie, wrzucam tę Madonnę klockową, którą udało mi się upleść :-)
Nie wiem, kiedy wrócę do działania... na razie pochłaniają mnie inne, ważne sprawy... Ale wrócę na pewno :-)
Serdecznie dziękuję za pamięć i życzliwość :-)
Będę się pojawiać, ale migawkowo...
Życzę Wam wspaniałego, twórczego lata i do zobaczenia, do sklikania :-)
Paaaa
Wasza Chranna w związku z nitką :-)
Subskrybuj:
Posty (Atom)

