Witam ponownie w świecie Alicji.
Tym razem skupmy uwagę na jednej z głównych postaci tej genialnej książki: Królowej Kier.
Jest to portret autorytarnej władczyni, która, pomimo swej okrutnej natury, nie potrafi faktycznie zapanować nad swoimi poddanymi.
Jej postać uosabia wszystko, co Alicja uważa za irytujące i irracjonalne, a ponadto budzące niezrozumiały dla niej lęk.
Mechanizmy takiego lęku zdają się być trzy.
Pierwszy to odrzucenie przez Królową empatii i miłości na rzecz własnej dominacji i rządzy władzy absolutnej.
Drugi to brak jakiejkolwiek logiki w postępowaniu - wszelkie zasady, które ona wyznacza, zmieniają się nagle pod wpływem jakiegoś kaprysu i impulsu, bez jakiejkolwiek zapowiedzi, co prowadzi do absolutnego braku poczucia stabilności i bezpieczeństwa poddanych.
Trzeci to groźba najsurowszej kary, jaką jest ścięcie głowy, co musi powodować paraliżujący strach i zmuszać powinno do natychmiastowego wykonania rozkazów.
Projektantka poniższego wzoru doskonale oddała charakter tej postaci: krwista czerwień fryzury i ubioru z kryzą pod samą brodę - co symbolizuje zamknięcie - nieproporcjonalne ciało, rysunek wysoko uniesionych brwi, krzyczące usta, diaboliczne spojrzenie, rozkazujący gest z palcem wskazującym:
Początkowo Alicja ulegała lękowi przed nią, jak wszyscy poddani z Krainy Czarów. Z czasem jednak udało jej się ten lęk opanować i przeciwstawić się Królowej.
Jak to osiągnęła? Przede wszystkim poprzez wnikliwe przyjrzenie się Władczyni i poznanie prawdy o niej. Najpierw Gryf wyjawił jej sekret, że okrzyki: "Uciąć mu głowę" nigdy nie są wykonywane. Z czasem, już dzięki samodzielnemu myśleniu, zrozumiała, że ta okrutna postać jest tylko zwykłą figurą karcianą. Dalej poszło już gładko. Odważnie i kategorycznie odrzuciła absurdalną zasadę w procesie karnym:
- Głupstwo i nonsens! - powiedziała jak najgłośniej Alicja. - Cóż to za pomysł: najpierw wydawać wyrok a rozważać go później!
Potem następuje bunt i niesubordynacja:
- Zamknij buzię! - powiedziała Królowa czerwieniejąc.
- Nie zamknę! - powiedziała Alicja.
A na koniec rzucenie odkrytej prawdy prosto w twarz:
- Uciąć jej głowę! - wrzasnęła Królowa na cały głos.
- A któż się z wami liczy? - powiedziała Alicja. Jesteście tylko zwykłą talią kart!
***
Tym razem moja zakładka przybrała więc formę karty do gry i prezentuje się tak:
Zanim jednak się to stało, trzeba było cierpliwości w oczekiwaniu na złotą mini koronę - koralik dystansowy - i czerwone kwiaty jako koafiurę. Ten czas wykorzystałam, przygotowując dwie tekturki w kształcie karty i spiralny sznureczek, który wykonałam czółenkiem do frywolitek, a następnie oplotłam go złotą nitką:
Nie przypuszczałam, że wszystko pójdzie tak gładko. Praca nad tą kartą sprawiła mi mnóstwo frajdy i satysfakcji :-))
Satysfakcja jest!
Dziękuję za wizytę, ogląd i komentarze... jeśli jeszcze ktoś tu do mnie zagląda...
Pięknej, pogodnej jesieni życzę i radości przy tworzeniu Waszych prac.
Chranna
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Dziękuję serdecznie za poświęcony czas i cenny komentarz. Zapraszam znów :)