czwartek, 17 września 2026

Motylkowe pożegnanie lata

Cóż, lato odchodzi. Ale kwiaty i motyle zostaną z nami. Choćby w tak skromnej postaci, jak ta zakładka do książki, z szeptanym trzepotem skrzydeł motyli i pachnącą lawendą :-))
Jako wykończenie użyłam też motylka, co mi się szwendał po przydasiach. 
Przydał się 🙃
Tył podkleiłam samoprzylepną pianką dopasowaną kolorystycznie.
Zdjęć niewiele i monotonia się wkradła, bo czasu brakło.
Najpierw takie w trakcie haftowania, tuż przed końcem:


No a tu już "na gotowo":








No to teraz czas jakoś przywitać jesień... Powoli zabieram się za haftowanie wiewiórki, już w takiej wczesnozimowej scenerii, i może kolejnej, jesiennej zakładki. Ano, zobaczymy. 
W najbliższych planach mam też wykonanie metryczki dla dziewczynki, która ma się urodzić za miesiąc. Ale wzór jeszcze niewybrany. 
A tymczasem dziękuję za każde słowo pod poprzednim postem i życzę wszystkim słonecznej jesieni.
Chranna




13 komentarzy:

  1. U mnie w ogródku motyli pod dostatkiem. Mam astry belgijskie , które uwielbiają te barwne stwory.
    Na zakładce fruwa całkiem inny gatunek niż na astrach, ale też są piękne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie mam pojęcia, czy te na zakładce są odwzorowaniem jakiegoś konkretnego gatunku, czy tylko wizją projektantki. Dziś zakupiłam inne wzory motyli, ale będą musiały poczekać do następnego lata :-))
      Pięknie jest mieć ogród i cieszyć się wizytą takich gości.
      Ja cieszę się Twoją!
      Dziękuję za miły komentarz 🤗

      Usuń
  2. Prześliczna zakładka!!! Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. Mnie też wzór wpadł w oko, ale nie wykonałam go wiernie. Może jeszcze kiedyś dla porównania i dla kogoś w prezencie wyhaftuję dokładnie według sugestii projektantki... Wzajemnie, serdeczne pozdrowienia :-)

      Usuń
  3. Cudowna ta zakładka. Aż nabrałam ochoty, żeby jakąś popełnić, ale nie wiem czy doba nie okaże się za krótka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam teraz fazę na zakładki, Kasiu. Zresztą... zawsze lubiłam je haftować i mam ich sporą kolekcję. Ich różnorodność tematyczna koresponduje z tematyką książek. Ale tę komuś podaruję :-))
      Dziękuję za miły komentarz :-))

      Usuń
  4. Przepiękna zakładka, motyle jakby właśnie przyleciały do kwiatów, przepiękny haft a motyl z przydasiów idealnie dopełnia całość, pozdrawiam Ania

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję pięknie, Aniu. Tak, to dość realistyczny motyw. Pozdrawiam cieplutko :-))

      Usuń
  5. Śliczna zakładka, delikatna jak motyl i urocza.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, Elu. Cieszę się bardzo z Twoich odwiedzin i serdecznie pozdrawiam :-))

      Usuń
  6. Prześliczna zakładka! A ja wciąż nie potrafię się przekonać do plastikowej kanwy...

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję serdecznie za poświęcony czas i cenny komentarz. Zapraszam znów :)