wtorek, 27 października 2026

Powtórka z rozrywki

Hejka!
Czy pamiętacie metryczkę z króliczkiem i parasolem?
Haftowałam ją trzy lata temu. No i znów nadarzyła się okazja, by ją wykonać, tym razem dla Natalki.
Na zdjęciu w rękach szczęśliwej Babci tuz przed wręczeniem równie szczęśliwym i dumnym Rodzicom oraz Wnusi Natalce.
Na zdjęcie miałam pół godziny w mieszkaniu Koleżanki tuż przed Jej wyjazdem do Krakowa, więc o czekaniu na lepsze światło nie mogło być mowy. Publikuję więc, ku rejestracji i pamięci to jedno jedyne, jakie mam po oprawieniu haftu:


A tu dla przypomnienia poprzednia wersja sprzed trzech lat:

Powstały też malutkie hafciki już w temacie świątecznym:



Następny post będzie w temacie, który mnie fascynuje. Ale na razie o tym sza ;-))
Dziękuję za każde dobre słowo dotyczące moich skromnych prac.
Trzymajcie się ciepło, bo nastaje czas słoty, trudny dla nosów i gardeł ;-))
Do sklikania. 
Chranna