piątek, 24 stycznia 2014

Białymi nićmi szyte...

...maleństwo.
Cieszy mnie bardzo, że wybór literki na saszetkę został pochwalony :) Co ja bym bez Was robiła!? 
No to pokazuję, jak wyszło:







Jak widać, totalna prostota. Jeśli o len chodzi, to tak właśnie lubię ;) Teraz pozostaje tylko nadzieja, że się spodoba...
To jedno jest pewne: pachnie jak szalone :)))
Dziś tyle, bo czeka mnie pełen emocji dzień. I bardzo miły :)
Czego i Wam życzę, moi Kochani :)

47 komentarzy:

  1. Czy się spodoba?
    Nie żartuj.
    Oczywiście
    Przyjemności dzisiaj.
    Ola..

    OdpowiedzUsuń
  2. Czy się spodoba? Edyta padnie! Bo najcenniejsze są te prezenty które robi sie od początku z myślą o obdarownym!milega dnia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. E jak Elżbieta, Ewelina, Emilia, Eleonora, Edwarda, Ewa... W każdym razie mam nadzieję, że się spodoba...

      Usuń
    2. No właśnie! Ktokolwiek dostanie to misterne cudeńko, będzie pięknie doceniony! ;-)))

      Usuń
  3. Cacuszko!!! Mnie się podoba :)
    Przyjemnego popołudnia :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Przepieknie wygada, ta litera jest cudna :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Śliczna litera i na lnie wygląda wspaniale!!!

    OdpowiedzUsuń
  6. Śliczny drobiazg ! Piękną literkę wybrałaś.Też bardzo lubię połączenie lnu z białą nitką.

    OdpowiedzUsuń
  7. przepiękna, mnie się podoba i nie musisz się martwić czy obdarowana będzie się cieszyć

    OdpowiedzUsuń
  8. Saszetka wyszła przepięknie. Mogę sobie tylko wyobrazic jak pachnie. Co roku zbieram się z lawendą w tle, ale...eeeee...no właśnie. Jakoś mi nie idzie. Podobno niektóre dziewczyny uprawiają i można od nich kupic, więc może...
    pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kasiu, ja dostaję lawendę z ogrodu moich Przyjaciół :) W minionym roku zakwitła niezwykle bujnie :)

      Usuń
  9. Pięknie :) A co włożyłaś do środka, że pachnie zawrotnie... Będę wdzięczna za podpowiedź, bo też sie przymierzam do jakiejś zapachowej saszetki...
    Pozdrawiam serdecznie :)
    Marille

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Włożyłam susz lawendowy z naszej, polskiej uprawy :)

      Usuń
  10. Wygląda ślicznie. A w środku jest lawenda czy coś innego?:D

    OdpowiedzUsuń
  11. Len nie lubi kolorowych emocji. Podusia z takim fajnym smaczkiem, który ja, osobiście, uwielbiam. Na pierwszym zdjęci wyglada jek wielka poducha.Pozdrawiam i moze taka duza powstanie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam w planie poduchę z monogramem, ale jeszcze nie teraz, może uda się w tym roku :)
      Pozdrawiam Cię gprąco :)

      Usuń
  12. Prześliczna jest ta literka! Cudny wzorek i moje ulubione zestawienie kolorów!

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  13. Cudne maleństwo, jesteś mistrzynią drobiazgów ... w wykonaniu i ich prezentowaniu.
    Literka śliczna i taka moja:))))
    Pozdrawiam Cię cieplutko i udanego weekendu życzę:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Elu, jesteś nad wyraz łaskawa dla mnie :))) Dziękuję :) Lubię drobiazgi :)

      Usuń
  14. Wszystko idealne w każdym detalu, len , biel, dyskrecja wzoru , Saszetka zapachowa WZOROWA I PERFEKCYJNA, Pozdrawiam ciepło i serdecznie- możesz upajać się nie tylko zapachem ale i pięknem Twojej pracy.

    OdpowiedzUsuń
  15. Rzeczywiście , prezentuję się niesamowicie!!!!!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  16. W tej zgrzebności jest piękno. Po prostu :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Wspaniały haft! Len właśnie cudownie współgra z prostotą i bielą - całość jest świetna!

    OdpowiedzUsuń
  18. Cudeńko !!! Z pewnością się spodoba bo nie może być inaczej. Pozdrawiam cieplutko :))

    OdpowiedzUsuń
  19. Zakochalam sie..:) Cudne malenstwo :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Bardzo lubię taki zestaw :naturalny len i jasny haft.Podusia zapachowa śliczna.

    OdpowiedzUsuń
  21. Na pewno się spodoba:) pozdrowienia:)

    OdpowiedzUsuń
  22. To ja poproszę taką z A, szewc zawsze bez butów chodzi :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Bo piękno jest ukryte w tej prostocie.

    OdpowiedzUsuń
  24. O matko jaki misterny hafcik :)Podziwiam ja bym w życiu tak pięknie nie wyhaftowała ,choć raz zwykłego kotka na bluzce mi się udała :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Cudny drobiazg. Pozdrawiam Ania

    OdpowiedzUsuń
  26. Wspaniała robota! Zakochałam się♥

    OdpowiedzUsuń
  27. Idealna literka na idealnej poduszeczce! :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  28. Szkoda, że moje imię nie zaczyna się na "E" mogłabym mieć nadzieję...
    Żartuję sobie ;)
    Ale "E" jest śliczne :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Cudne maleństwo !♥!♥
    na pewno się spodoba☺

    OdpowiedzUsuń
  30. Prosta,piękna i jakże elegancka podusia! Haft śliczny.
    Więc napisze w dwóch słowach: Cudna praca!;)

    OdpowiedzUsuń
  31. Anusia, spododobała się okrutnie!!!!!!! A pachnie tak, że po wyjęciu jej z szafki jeszcze dłuuuugo utrzymuje się w niej zapach. Ania, dziękuję za szalony wieczór!!! Musimy powtórzyć!
    Pozdrowienia :))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Musimy, Ewuś! KONIECZNIE! Pewnie zresztą będzie jeszcze niejeden taki wieczór :))) Duuużo myślę o Tobie i ogromnie się cieszę, że Nam było dane to spotkanie :)
      Uściski :)

      Usuń
  32. Pieknie wyszła , chciałąbym zrobic sobie całą taką serię.

    OdpowiedzUsuń
  33. Śliczna jest, taka staranna! Myślałam, żeby wyhaftować pierwsze litery imion mojej rodziny i zrobić z nich małe jasieczki :)

    P.S.
    Zapraszam na moje Candy
    http://wolnachwilaani.blogspot.com/2014/02/moje-pierwsze-candy.html

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję serdecznie za poświęcony czas i cenny komentarz. Zapraszam znów :)