poniedziałek, 24 sierpnia 2015

Lato w kapeluszach

Nie wiem, czy będzie dziś bardziej rozważnie, czy bardziej romantycznie... Ocenicie to sami :)
Pani Joanna poprosiła mnie o cztery pannice. Każda miała być troszkę inna. To dobrze, bo ja nie lubię powtórek. Najfajniejsze jest przecież wymyślanie, a potem ta ciekawość, jak wyjdzie to, co sobie wymyśliliśmy :) Czy mi się udało?
Najpierw powstały główki...


Kapelusiki są dla mnie najprostsze do wykonania i robi się je stosunkowo szybko. Przyjrzyjmy się im jeszcze raz z bliska:











Potem tuniki i atrybuty. O ile z tunikami poszło gładko, o tyle z tymi drugimi trzeba było pogłówkować. Co której pannie przystoi "z wieku i urodzenia", co będzie pasowało do stroju, w którym wystąpi :) I to właśnie te atrybuty dostarczyły mi najwięcej frajdy.
Ale najpierw może pokażę tuniczki:




I wreszcie to, co moim zdaniem najciekawsze :)
Najpierw wpadłam na pomysł koszyczka:


Potem długo myślałam... myślałam... myślałam... i nagle olśnienie: będzie konewka! 
Mnie najlepsze pomysły pojawiają się w łóżku, przed zaśnięciem :) A jak to jest u Was?


Konewka zajęła mi sporo czasu jak na takie maleństwo, ale jestem z niej bardzo zadowolona :)
Trzecia panna miała trzymać w ręce bukiecik kwiatuszków, lecz gdy, biegając po łąkach i ścierniskach, znalazłam na polu małą, zasuszoną makówkę...

No to teraz chyba już czas na panny w strojach kompletnych. Trzy mają szykowne spódnice, zaś jedna jest w częściach i dostanie od Pani Joanny spódnicę lawendową :)



1. PANNA ZIELARKA


2. PANNA OGRODNICZKA


3. PANNA ZBOŻOWA






Myślę, że ten czerwony maczek ożywił bardzo stonowaną kolorystykę panny zbożowej...

Dwie plotkują, trzecia obrażona :D
A czwarta "w proszku" :))) 
Tu nie mogło zabraknąć mojej ulubionej parasoleczki:


Na pierwszym zdjęciu widać pięć główek. Wniosek jest prosty: będzie piąta. Ale ta piąta na razie jest milczeniem :)
Zrodził się też pomysł na jeszcze jeden rekwizyt trzymany w dłoniach i na pewno zrealizuję go przy następnej sposobności :)
Tymczasem mam nadzieję, że oczekiwań nie zawiodłam. Jutro cztery pannice lecą do Krakowa i oby dotarły bez szwanku pod właściwy adres :)
Wybaczcie mi, proszę, jakość zdjęć. Nie wiem, co się stało, ale aparat zupełnie nie chciał mnie dziś słuchać : (
A zbożową panienkę zgłaszam na wyzwanie Kwiatu Dolnośląskiego W kłosach zbóż.


oraz do linkowego party u Diany



BUZIAKI!

118 komentarzy:

  1. Cudownie wyglądają te twoje ziołowe panienki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że Ci się podobają. Wiem, że u Ciebie blagi nie ma :)

      Usuń
  2. Cudne panny. Z pewnością nie zawiodłaś oczekiwań.
    No i wyjaśniło się dlaczego suszyłaś zioła.
    Pozdrawiam. Ola.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, Olu :)
      Pozdrawiam cieplutko :)

      Usuń
  3. Odpowiedzi
    1. Nie trafiłaś, Danusiu! Drobnej budowy kobitka ze mnie :)))

      Usuń
  4. Fantastyczny pomysł. Konewka i parasolka zachwycająca. : ) Mistrzyni szydełka.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No żeby aż tak, to chyba nie... znam większych mistrzów szydełka :)))
      Dziękuję
      Buziaki!

      Usuń
  5. Odpowiedzi
    1. Dziękuję! Komplement od Ciebie liczy się jak dwa, Izo :)

      Usuń
  6. Na mnie największe wrażenie zrobiła zbożowa ... chociaż ta z koszyczkiem ma genialny kapelusik :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten kapelusik chyba mi się udał, choć trochę się obawiałam, jak wyjdzie...

      Usuń
  7. Wspaniałe, zbozowa prześliczna !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widzę, że właśnie ona najwyżej punktuje :) Ja sama nie wiem, do której mi najbliżej :)

      Usuń
  8. Zachwyca mnie Twoja wyobraźnia i Twój talent! Piękne!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kasiu, jaki tam talent? Rzemiosło i tyle :)
      Dziękuję pięknie!

      Usuń
  9. Te Twoje panny to mistrzostwo swiata. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Świat obfituje w mistrzów, ale żebym i ja...?!
      :D

      Usuń
  10. Panny jak malowane, a konewka powaliła mnie na kolana, jest obłędna :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie też chyba najwięcej radości przyniosła ta koneweczka :)
      Pozdrawiam również cieplutko :)

      Usuń
  11. ło matko, ło moja najsłodsza... wszystkie piękne. Jedna w drugą zachwycające. I te detale. Podziwiam sercem i resztką duszy. Podziwiam zaniemówiona!
    Uściski

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Drogie mi Twoje serce i Dusza, oszczędzaj, Kochana, oszczędzaj :)))

      Usuń
  12. Piękne pannice, nie myślałam, ze można takie cuda zrobić.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :)
      Pozdrawiam serdecznie :)

      Usuń
  13. Przepiękne w każdym szczególe. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję stokrotnie, Tereso. Bardzo sobie cenię Twoje opinie :)
      Pozdrawiam również serdecznie :)

      Usuń
  14. Zachwycam się do utraty tchu! Są tak piękne, że aż zazdroszczę pani Joannie, jak pewnie wszystkie z nas. :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Prześliczne są te Twoje panienki! Patrzę i się napatrzeć nie mogę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla takich komentarzy, jak Twój, warto było :)

      Usuń
  16. Nie mogę się napatrzeć, a i nadziwić Twej pomysłowości również:)) Panienki są zachwycające!!!

    OdpowiedzUsuń
  17. Wszystkie piękne, każda na swój sposób najpiekniejsza, ale moja faworytką jest zbożowa, chyba przez ten maczek :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciekawa jestem Twoich, Joasiu. To dopiero cuda ujrzą nasze oczy!

      Usuń
  18. Fantastyczne panienki! Dla mnie chyba ta z kłosami i makiem jest naj!
    Pozdrawiam i podziwiam raz jeszcze

    OdpowiedzUsuń
  19. Cudne te panny, takie strojne :)
    Powodzenia w wyzwaniu!

    OdpowiedzUsuń
  20. Można się w nich zakochać bez pamięci :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Violu, kochaj się w nich do woli :))) Będę temu rada!

      Usuń
  21. Piękne panienki . urocze i bardzo strojne . Bardzo podoba mi sie dekoracja z jarzebiny .

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo trudno było znaleźć na łąkach coś trwałego, wszystko bardzo zmaltretowane przez suszę...

      Usuń
  22. Cudne te twoje damy Aniu, co jedna to cudniejsza i te detale jak wisienki na torcie, jak nie koneweczka, to maczek to suszona jarzębina, cud miód. Powodzenia w wyzwaniu:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Detale to najlepsza zabawa :) Dzięki.
      Buziaki!

      Usuń
  23. Odpowiedzi
    1. Jeśli tak, to wspaniale, bo piękna nigdy dość :)
      Dziękuję równie pięknie :)

      Usuń
  24. Jakie cudne... szczęka mi opadła z wrażenia... Są doskonałe! Przepiękne. Brakuje mi słów zachwytu...
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O jej! Czuję sie bardzo zbudowana :)

      Usuń
  25. Prześliczne! A pomysł z ziołami i zbożem jest rewelacyjny. Podziwiam!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A może by tak jeszcze... tęczowa panienka?
      Dziękuję :)))

      Usuń
  26. Piękne! Jak zobaczyłam lawendową od razu pomyślałam o takich kieckach z różnych ziół i kwiatów. Zastanawia mnie tylko jak drewniana główka jest umocowana do suchego bukietu ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest po prostu przyklejona kropelką w żelu :)

      Usuń
  27. A ja czytając jeden z ostatnich Twych postów zastanawiałam się na co Ci tyle "chwastów" :)))
    Jednakże, po kolei - przy "kapelutkach" wpadłam w zachwyt, a jak dobrnęłam do parasolki przykleiłam nosa do monitora. No PRZECUDOWNEJ URODY te Twoje zielarki :)))
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :) A ta w ogóle to ja bardzo lubię chwasty :)))

      Usuń
  28. Wspaniały pomysł i wykonanie! Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miło mi bardzo, pozdrawiam również :)

      Usuń
  29. Śliczne są i w dodatku pachnące !!! Podziwiam :) Super pomysł :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Njajpiękniej pachnie zielarka :)
      Dziękuję :)

      Usuń
  30. Zauroczyły mnie Twoje cudeńka....Pozdrawiam pa....

    OdpowiedzUsuń
  31. Ale ładne! Pewnie muszą być czasochłonne..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na jedną trzeba cały jeden dzień przeznaczyć :)

      Usuń
  32. Śliczności. Zachwycam się już od momentu, kiedy pokazałaś lawendowa panienkę. Oryginalne, niepowtarzalne i piękne. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miło mi bardzo, że się podobają :)
      Pozdrawiam również :)

      Usuń
  33. Potrafisz pięknie wykorzystać swój talent. Stworzyłaś cudne pannice :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czy to talent...? Chyba raczej zamiłowanie do takich dłubanek... :)
      Dziękuję :)

      Usuń
  34. Przecudnej urody panienki:)))) baaardzo pomysłowe i wyglądają niesamowicie oryginalnie:)))

    OdpowiedzUsuń
  35. WOW!!! Pomysł i wykonanie pierwsza klasa! A szczegóły typu konewka, parasolka po prostu powaliły mnie na kolana :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A co byś powiedziała na książkę? Właśnie powstała :)
      Dzięki :)

      Usuń
  36. Świetny pomysł i realizacja!I te detaliki ;) Powodzenia! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wymyślanie detali to największa uciecha :)
      Dziękuję :)

      Usuń
  37. Cudowne wszystkie! Absolutnie wszystkie.Dopracowany każdy szczegół :)

    OdpowiedzUsuń
  38. Wszystkie są fantastyczne, zbożowa podoba mi się najbardziej :) Świetny pomysł, podziwiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, Komu jak komu, ale Tobie wspaniałych pomysłów nie brakuje, więc tym bardziej mi miło, że Ci się spodobały :)

      Usuń
  39. Aniu...ależ one piękna:) Ta ostatnia z paeasolką pasuje mi do lawendy..co Ty na to? Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lawendowa już była u mnie na blogu :)
      Pozdrawiam :)

      Usuń
  40. Wszystkie są fantastyczne. Nie potrafiłabym wybrać. Gratuluję pomysłu:):):):)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wspaniale, że przypadły Ci do gustu :)
      Dziękuję :)

      Usuń
  41. Genialne, tyle w nich pasji, delikatności, charakteru...podziwiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo :) Aniu, nie komentuję u Ciebie tylko dlatego, że nie chcę zakładać konta Google+ ,ale odpowiadam na Twoje pytanie tu: ani w szklance, ani w filiżance - najchętniej w KUBKU :)))

      Usuń
  42. Cudowne panienki! Zazdroszczę nowej właścicielce.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tez zazdroszczę czterech, bo u mnie wisi tylko jedna - lawendowa :)))

      Usuń
  43. Absolutnie cudne panienki i tyle wspaniałych szczegółów. Dopięłaś je wszystkie na ostatni guzik!
    A ten wieszak z nożyczkami SUPER, no jak bym taki gdzieś znalazła to bym od razu zakupiła :)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  44. Rany Ania, toś Ty się w czasach Jane Austin powinnaś była urodzić ! :) Panieneczki jak żywe! I te misterne prace, no cudo!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Walczyłabym o emancypację! Oj, walczyłabym zawzięcie :)))

      Usuń
  45. Ale super! Dożynkowe Panny :) brawo za pomysłowość w szydełkowaniu kapelusików, kubraczków i akcesoriów :) koneweczka jest naprawdę udana :)
    ja bym im domalowala buźki, żeby były mnie anonimowe, np. takie zamknięte oczka :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A mnie się zaś widzi, że anonimowe dają większe pole wyobraźni :) Mam jedną kulkę drewnianą, gdzie jest rysunek naturalny - przebarwienie na drewnie tworzące oczka i buzię :) A poza tym jakoś tu farby nie widzę, tylko sama natura :D

      Usuń
    2. Mnie takie w naturze najbardziej przemawiają.Nie trzeba ich na siłę "ulepszać".Wszystkie panienki są genialne! Zbożowa ujęła mnie najbardziej ( lawendowa również )......gratuluję wspaniałych pomysłów i życzę dalszej weny twórczej:))))

      Usuń
    3. to wszystko zależy jaką mamy wizję projektu :)
      moje panienki z pewnością by mrugały jakimiś oczętami :D może nawet by miały zaróżowione poliki hi hi

      Usuń
    4. Ależ oczywiście! I na pewno byłyby śliczne :)

      Usuń
  46. O łaaał! O_O Cudowny pomysł, nigdy nie widziałam takich panienek. Jestem pod ogromnym wrażeniem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kasiu, ogromnie mi miło :)
      Dziękuję :)

      Usuń
  47. Cóż, mi pozostaje - tylko popaść w zachwyt !!! Panienki są FANTASTYCZNE w każdym calu, w każdym najdrobniejszym szczególne!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Iwonko, sama wiesz, jak miło jest czytać takie opinie :) Dziękuję :)

      Usuń
  48. Piękne, obiecuje w wolnej chwili z ogromną ciekawością prześledzę całość bloga :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapraszam serdecznie, będzie mi bardzo miło :)

      Usuń
  49. Odpowiedzi
    1. O, jak miło :)))
      Pozdrawiam serdecznie :)

      Usuń
  50. Rewelacyjne panienki wyszły !!!
    Ależ Aniu miałaś wenę! Cudne dodatki!
    SUPER !!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! Witaj, Edytko, po wakacjach! Na pewno wypoczęłaś wspaniale :) A już sobie wyobrażam, jakimi cudami nas powitasz na blogu, bo miesiąc na pewno obfitował w robótki, skoro z taka cudną torba pojechałaś ;)

      Usuń
  51. Są cudne, sprytnie to wymyśliłaś, i te akcesoria, parasolka mnie rozlożyła na łopatki:)
    pozdrawiam cieplutko,
    Marta

    OdpowiedzUsuń
  52. Tobie nie dorównam w pomysłowości! I te Twoje cudne zdjęcia...

    OdpowiedzUsuń
  53. Jakie one są piękne! a z czego są głowy? moja mama byłaby zachwycona z takiego prezentu ale dałabym radę coś takiego zrobić bu?

    OdpowiedzUsuń
  54. Jejku! Cudności. Parasolka, konewka, mak... wszystko mi się niesłychanie podoba. Dziękujemy za udział w Wyzwaniu Kwiatu Dolnośląskiego :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo mi miło, że się podoba :) To ja dziękuję za możliwość zaprezentowania się w Waszym wyzwaniu :)

      Usuń
  55. No REWELACJA.... nic więcej chyba nie trzeba pisać ;) Dziękuję za udział w wyzwaniu Kwiatu Dolnośląskiego

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję ślicznie :)
      Górny Śląsk pozdrawia Dolny Śląsk :)

      Usuń
  56. Aniu, szczerze podziwiam! Twoje panienki są przepiękne! Gratuluję pomysłów i perfekcyjnego wykonania. Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  57. Obłędne są te panienki , i te wszystkie dodatki ......hmmm. Jestem pełna podziwu.
    Pomysłów Ci nie brakuje :)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję serdecznie za poświęcony czas i cenny komentarz. Zapraszam znów :)