sobota, 27 czerwca 2015

Czy to bajka, czy nie bajka

Myślcie sobie jak tam chcecie.
A ja przecież wam powiadam:
Krasnoludki są na świecie.
Naród wielce osobliwy.
Drobny - niby ziarnka w bani.
Jeśli które z was nie wierzy,
Niech zapyta starej niani.
                                                              M. Konopnicka

Wierzycie?
NIE?!
To popatrzcie :)



Mój krasnal ogrodowy to dobrotliwy duszek. W mitologii słowiańskiej taki duszek to BOŻĄTKO. Ślicznie, prawda?
Jest troszkę większy od pestek bani czy dyni (czy to to samo warzywo?). Powstał na kanwie plastikowej według wzorku Acufactum :) Mam nadzieję, że krzaczki pomidorków odwdzięczą mu się obfitym owocowaniem za podlewanie, ochronę przed przeciągiem, chuchanie i dmuchanie  :)



Krasnala podkleiłam najpierw jedną warstwą filcu, przyszyłam do niej patyk szaszłykowy i przykleiłam kolejną warstwę filcu. 
Z tyłu wygląda to tak:



Dziękuję za ciepłe słowa pod poprzednim wpisem i życzę wspaniałego weekendu!
Jak ten czas leci...
Pa

33 komentarze:

  1. A ja wierzę w krasnoludki, zwłaszcza w te, które brudzą moje świeżo umyte okna :))))))
    A Twój krasnal jest cudny i miałaś fajny pomysł z tym filcem, bo zawsze się zastanawiałam jak zasłonić lewą stronę :)
    Pozdrawiam Dorota

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Takie krasnale to najczęściej nazywają się TO NIE JA :)))))

      Usuń
    2. No też je mam, brudzą szyby w drzwiach do ogrodu, merdają ogonami i mają niewinne spojrzenia :-)

      Usuń
  2. Fajny!
    Niech dba o Twoje pomidorki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo jak nie, to dostanie w czapę i za brodę wytarmoszę :)))

      Usuń
  3. Śliczny i w dodatku lubi pomidorki:) Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Wesoły krasnalek. Bardzo lubię pracować na plastikowej kanwie. A ja mam w domu takiego małego krasnala,który codziennie podlewa mi kwiaty ale ostatnio miał zły dzień i pourywał łebki wszystkim aksamitkom.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo z krasnalem tak już jest, że...
      "Gdzie chce - wejdzie, co chce - zrobi,
      Jak cień chyżo, jak cień cicho,
      Nie odżegnać się od niego,
      Takie sprytne małe licho!"
      Pozdrowienia dla Twojego Krasnala :)

      Usuń
  5. Pewnie, że krasnale są na świecie!:) Twój jest na to żywym dowodem:) Jest świetny!

    OdpowiedzUsuń
  6. Krasnal jest świetny!!! ale wolę go od przodu oglądać bo od tyłu mam zbereźne myśli ;) hi,hi....mam nadzieję, że się nie obrazisz! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale jazda :D Dopiero teraz zauważyłam, że rzeczywiście można mieć pewne skojarzenia :D

      Usuń
  7. powiedzmy szczerze - słodki jest, a że jest, to każdy widzi...
    serdeczności

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szczerze mówiąc, dobrze mu z oczu patrzy :)
      Uściski :)

      Usuń
  8. Oj, przydał by mi się taki podlewający krasnal w każdej doniczce - kwiaty usychają, choć mam ich niewiele;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Słodziutki, pracowity oj przydałby się każdemu w czasie suszy. Pozdrawiam:):):):)

    OdpowiedzUsuń
  10. całkiem sympatyczny gościu, teraz kwiatki będą lepiej rosły :)
    ale uważaj na niego bo może ci pomidory podjadać :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobre serce mam. Podzielę się! :D

      Usuń
  11. Krasnal jest świetny. Czy nie zniszczy się od ciągłego podlewania w wilgoci wśród pomidorowych liści?

    OdpowiedzUsuń
  12. Na mokrą ziemię narażony jest patyk, po liściach nie leję, więc mam nadzieję, że nie... A patyk zawsze można wymienić :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Krasnal świetny, dobre pomidory masz jak w banku. Jak Ci się sprawdzi to może i w innych roślinkach znajdą się tacy pomocnicy ;) Cudnie by było jakbyś całą robotę miała z głowy a krasnoludki się wszystkim zajęły... Dobra wracam na ziemię i stwierdzam, że póki nie przeczytałam komentarza powyżej nie miałam zbereźnych myśli, a teraz przez Was spokojnie na Twoje zdjęcia nie mogę patrzeć :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jednak zalecam spokój - mój krasnal jest bezpieczny, ręczę za niego :)))

      Usuń
  14. Świetny krasnal, jak on będzie pomidorki pilnował to dopiero będą plony. Oj Asia Asia ta to się dopatrzyła :) Fajny pomysł ja niedawno robiłam skrzata ale poleciał w prezenciku do którejś z blogowych koleżanek :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Niech pilnuje :) Śliczny krasnal :D

    OdpowiedzUsuń
  16. Milusi, będą słodkie pomidorki! Ja potrzebuję bożątka, który zaklinałby krety, bo jak żadnego roku szarogęszą się w ogrodzie.Pozdrawiam ciepło!

    OdpowiedzUsuń
  17. No to teraz pomidorki będą rosły, jak szalone, skoro maja takiego strażnika. Krasnal świetny!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję serdecznie za poświęcony czas i cenny komentarz. Zapraszam znów :)