piątek, 6 czerwca 2014

Zza kratek w sukni czerwonej

... pozdrawiam





"Ja jestem Noc Czerwcowa - Królowa Jaśminowa..." - kto pamięta?


Najbliższe dni upłyną mi z szydełkiem w ręce. Plotę na zamówienie już trzecią w tym sezonie zazdrostkę z ptaszkami, ale każda z nich czymś się różni. W tej ptaszki występują parkami, "dzióbek w dzióbek". Potem ma być jeszcze jedna firaneczka z konikami :)  
A u Was jakie plany? 
Serdecznie dziękuję za każde dobre słówko w komentarzach pod poprzednim wpisem i gorąco witam nowych Obserwatorów :) 
Owocnego weekendu!




28 komentarzy:

  1. U mnie też bardzo pracowicie....Mam nadzieję , że nie będzie padać bo wybieramy się na jarmark rękodzieła...A dzisiaj ohydna pogoda....Pozdrawiam pa...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, zazdroszczę tych planów jarmarkowych! Ale za to u mnie śliczna pogoda :) Miłego weekendu i niech się u Ciebie rozpogodzi :)

      Usuń
  2. Cudowne plany :) Ja pewnie spędzę weekend w ogródku :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Podziwiam Twoje dzieła od dawna, ale blog prowadzę króciutko i dopiero teraz się ujawniam w komentarzach.Też bym chciała podziergać tym bardziej, że ja dopiero raczkuję, ale tak mi roślinki zarosły, że będę pracować w ogrodzie. Efekty umieszczę na blogu. Zapraszam i pozdrawiam serdecznie - Janina

    OdpowiedzUsuń
  4. Cóż to za śliczności dziergasz? Uwielbiam serwetki i inne wyroby tzw. siatką lub filetem, jak kto woli, i dlatego z chęcią obejrzę efekty Twoich poczynań. Co do planów ... papiery, papiery, na poniedziałek muszę oddać dokumentację stażu :( , ale na jakieś przyjemności też zapewne jakiś czas wygospodaruję.
    Pozdrawiam słonecznie

    OdpowiedzUsuń
  5. Uroczo się zapowiada! Dużo werwy w rączkach Ci życzę:))) Plany? Krzyżyki, krzyżyki, krzyżyki - tym razem na niebiesko:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Piękne plany :) Pozdrawiam Cię czerwcowo :)

      Usuń
  6. Piękności się rodzą u Ciebie ... Ja oczywiście poszaleję z haftem, odrobinę z szydełkiem i... będę czytać instrukcję obsługi maszyny do szycia - zaszalałam i kupiłam:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Cudne zdjęcia :-) Troszeczkę zazdroszczę Ci dziergania w tak pięknym miejscu... ;-)
    Ja niestety na robótki będę miała mało czasu, bo w niedzielę będę miała uroczysty obiad z okazji 40-tych urodzin mojego męża.
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Kasiu, najlepsze życzenia dla Jubilata :))) I niech się obiad uda, a goście niech chwalą i podziwiają :)))

      Usuń
  8. U mnie? Co będzie, to będzie - życie. Firaneczka śliczna

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No tak, życie przynosi nam różne chwile, niech będzie dla Ciebie łaskawe w ten weekend!

      Usuń
  9. Uwielbiam kolor ecru na firaneczkach - Twoja będzie piękna :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ty szydełko będziesz dzierżyć a ja igłę z nitką. siostrunia ma ukochana zażyczyła sobie do Kanady dla przyjaciółki monogramy. Więc...ze starszym rodzeństwem się nie dyskutuje.
    U nie wreszcie również słoneczko wychodzi więc mam nadzieję, ze weekend będzie piękny.
    Aneczko, czekam na końcowe efekty dziergania
    Buziole przesyłam

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja też mam duży projekt szydełkowo-firankowo :) , ale mam nadzieję szybko się z tym uwinąć:) Miłego szydełkowania:)

    OdpowiedzUsuń
  12. I u Ciebie się zaczerwieniło, i zapachniało jaśminem:)) Jest coś magicznego w zapachu jaśminu i nigdy się nie nudzi. Pozdrawiam, słonka radosnego na weekend Ci życzę Kajka

    OdpowiedzUsuń
  13. Znowu cudna zazdroska powstaje:) A jaki masz Aniu sprytny i poręczny "podajnik nitki":) Na pewno jest bardzo praktyczny i wygodny.
    Mam nadzieję, że pogoda będzie idealna i opalę wreszcie nogi bo wstyd wyjść w rybaczkach a już nie wspomnę o spódnicy. Niedzielę spędzam z przyjaciółmi, więc robótkowo mało się będzie działo:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ale pięknie :) Ja gonię z moim Rejsem, niebawem już koniec. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  15. Na pewno będzie piękna zazdroska. Trochę pobuszowałam po Twoim blogu - śliczne prace.
    Jestem zachwycona różyczkami frywolitkowymi. Czy też robisz frywolitki na igle?
    Nadal próbuję na czółenkach i igle. Na igle jak dla mnie jest dużo prościej.Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  16. U Ciebie to tak spokojnie Aniu, w wyciszeniu, bez pośpiechu, ale w przód, tak dobrze, miło, tak najpiękniej...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uleńko, to prawda, że nie wiem, co to pośpiech i zgiełk. Taki stan jednak bardzo dużo kosztuje... Jest za to lęk, czy nie braknie zwyczajnie na... podstawowe potrzeby, a wino to już tylko od święta :))) Ale taki był mój wybór :)

      Usuń
  17. Ania, piękne zazdrostki robisz, zazdroszczę:))) Sama mam długaśne okno w kuchni i nie wyobrażam sobie takiej robótki... Marzy mi się taki stoliczek na balkonie!
    I stare czasy się przypominają, przy ognisku... Mazury... albo Bukowina.... ech.....
    Buziaki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ewuniu, stoliczek nie mój, taras nie mój, ogród z makami nie mój... Ale za to moich kochanych Przyjaciół, u których mam szczęście często bywać :)
      Chętnie wybrałabym się z Tobą na przykład do Bukowiny lub na Mazury :) Jeździłam w jedno i drugie miejsce w dzieciństwie na harcerskie zimowiska z drużyną wodniaków :)

      Usuń
  18. Moje plany weekendowe wykonane ;) Piekłam ciasta na I komunię do kompletu z tortem.
    Ale się rozbujałaś z tymi zazdroskami...
    Buziaki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest zapotrzebowanie, a ja chętnie realizuję ;)
      Te Twoje ciasta i torty, no nie opowiadaj mi tu takich rzeczy, bo mój mózg zaraz reaguje ogromną potrzebą natychmiastowego spożycia :)))

      Usuń
  19. Po zrobieniu obrusa odkładam szydełko i wracam do igły a dokładnie do Richelieu. Pozdrawiam Ania

    OdpowiedzUsuń
  20. Szydełkuj Aniu bo pięknie Ci to wychodzi. Świetny taki relaks na łonie natury. Ja robótkuję jak Tymcio śpi a relaksujemy się w piaskownicy lub jak się dopcham to na hamaczku w ogrodzie. Cisza, spokój, tylko ptaszorki i owady słychać (i ile cała familia jest w ciszy :)))

    OdpowiedzUsuń
  21. Gratuluję zazdrostowych planów :) I jakie fajny masz pojemnik na nitkę... sprytne... Podoba mi się... Życzę miłego dziergania i relaksu z milusińskimi podopiecznymi :)
    Pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję serdecznie za poświęcony czas i cenny komentarz. Zapraszam znów :)