piątek, 13 czerwca 2014

A wieczorową porą...

... kolczyki frywolne...





I druga para...





Totalna zmiana klimatu, prawda? 
Ale ja już tak mam :))) Po trzech zazdrostkach z tym samym motywem a... między czwartą i piątą musiałam odreagować ;)



Miło mi bardzo, że ptaszkowa firaneczka cieszy się takim powodzeniem :) Bożenka, dla której plotłam tę pokazaną wczoraj, chyba zadowolona. Odebrała ją przed chwilką, traktując z wielkim pietyzmem ;)
Buziaki przesyłam! 
Pozostająca wciąż w niezłej komitywie z nitką
Chranna

27 komentarzy:

  1. Straszne tempo nadałaś i nawet nie zdążyłam skomentować firaneczek a już następne dzieła pokazujesz. Odpadam. Jesteś niemożliwa.
    Przepiękne rzeczy dziergasz a te frywolitki to już...bajka. Chciałabym się naumieć frywolitek ale jakoś nikogo na podorędziu nie mam, żeby go w tej materii zamęczać.
    Buziole wielkie przesyłam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak się tylko spotkamy, co niech Bóg da, to pokażę szybciutko, co i jak :)

      Usuń
  2. Urocze, zwłaszcza te drugie :)
    U mnie frywolna biżuteria poszła na chwilę w odstawkę, bo opanowały mnie koraliki, ale dla równowagi plotą się frywolne serwetki :) Sto srok chcę złapać za ogony, ha ha - tylko w takim wypadku z reguły zostaje się z niczym :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja tak mam, że jak wszyscy plotą koraliki, to ja chyba z przekory głupiej się za to nie biorę... Ale też z e skąpstwa, bo trzeba by większe ilości zakupić, żeby wybór mieć, a ja na razie muszę się uporać ze skrzynia kordonków :)))))

      Usuń
  3. Oj, cudne są! Zwłaszcza te pierwsze zachwycają:)

    OdpowiedzUsuń
  4. piekne i bardzo ładna prezentacja

    OdpowiedzUsuń
  5. Kolczyki, jak zwykle, precyzyjnie wykonane! Przepiękne!

    OdpowiedzUsuń
  6. Kolczyki piękne. Jak ja chciałabym się nauczyć robić frywolitki. Może kiedyś. Na razie we wszystkim raczkuję.Pozdrawiam Janina

    OdpowiedzUsuń
  7. Lubię kolczyki, wiadomo nie wszystkie mi się podobają... ale te... ehhh... mieć je w uszach :-)

    OdpowiedzUsuń
  8. Piękne kolczyki na pięknych zdjęciach :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Świetne,szczególnie pierwsze mnie zachwyciły!

    OdpowiedzUsuń
  10. Medal i dla Ciebie i dla Bożenki. Dla Ciebie za piękne prace a dla Bożenki za docenienie tego (a nie każdy to umie). Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  11. super - nic dodac nic ujac ...

    OdpowiedzUsuń
  12. Uwielbiam kolczyki! Szczególnie podobają mi się te drugie.:)

    OdpowiedzUsuń
  13. łoł, na ametyście, prezentacja przepiękna!
    Patrzymy sobie z Kasią, wzdychamy, znów patrzymy. Okrągłe z czarnym oczkiem!
    Idealny kształt, idealna czerń dla rudej Mrs.White
    Aneczko, przepiękny przerywnik czynisz!
    Uciskuję w zachwycie!

    OdpowiedzUsuń
  14. Przepiękne kolczyki, szczególnie te pierwsze wpadły mi w oko ☺

    OdpowiedzUsuń
  15. Cudne kolczyki. Uwielbiam "frywolną" biżuterię.

    OdpowiedzUsuń
  16. Na wieczorową porę, takie kolczyki po prostu cudo :)
    Pozdrawiam Dorota.

    OdpowiedzUsuń
  17. Frywolitkowa biżuteria jest niezwykle urokliwa. Kolczyki wykonałaś rewelacyjne, a i zdjęcia są wspaniałe.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Bardzo eleganckie! tak...na wieczorne wyjście :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję serdecznie za poświęcony czas i cenny komentarz. Zapraszam znów :)