niedziela, 25 listopada 2012

Zmagań z nićmi ciąg dalszy

Szydełko, czółenko i igła to dla mnie lek na całe zło :)
Wciągnęły mnie te śnieżynki i powstały kolejne cztery wzorki:


I tak bym sobie je plotła dalej i dalej, bo dzięki wielkiej życzliwości Magdy moja kolekcja schematów znacznie się wzbogaciła i pokusa duża, żeby wciąż nowe... i nowe...
Magdo, pięknie raz jeszcze dziękuję :)
Ale na horyzoncie pojawiła się potrzeba drobiazgów na prezenty. Różnistych. Na pierwszy ogień poszły biżuteryjne i powstały pierwsze kolczyki:


Splot z cieniusieńkich nici, najcieńszych chyba dostępnych na naszym rynku. A właściwie nie wiem, czy dalej dostępnych, bo zapasy staaare, stareńkie:


Druga wersja tych kolczyków ma być czarno-czerwona:


Te nici są już odrobinę grubsze, a mimo wszystko praca z nimi nie należy do najłatwiejszych. Wystarczy troszkę energiczniej pociągnąć czółenkiem i trrrach! Nitka zerwana :(


Rady innej nie ma. Tylko zacisnąć zęby, odciąć wszystko i zacząć od początku...
Ale i tak kocham te moje niteczki :)))

A teraz pora troszkę ocieplić mroźny klimat tego wpisu ;)
Z pomocą pospieszy mi mój ukochany miś, który dziś obchodzi swoje święto i z tej racji asystował mi przy pracy :)))
Staruszek ma już 45 lat, ale wcale na tyle nie wygląda! Bo bardzo o niego dbam. Wprawdzie stracił jedno oko, kiedy moja córeczka, dziecięciem będąc, wzięła go w swoje łapki, ale zabawiłam się w chirurga okulistę i wprawiłam mu nowe. Nie takie piękne, jak to oryginalne, za to teraz jeszcze bardziej go kocham, bo jest moim misiem po przejściach  :)))


No! To by było na tyle :)
Teraz biegnę pooglądać, co też się u Was dzieje :)

22 komentarze:

  1. Śnieżynki wyglądają cudownie, zwłaszcza 1 i 3. A kolczyki - skutecznie przyciągają wzrok :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Śnieżynki jak prawdziwe! Cudeńka:) A biżuteria niezwykle klimatyczna.

    OdpowiedzUsuń
  3. z całego serca życzę powodzenia !
    śnieżynki cudne, a ta 3 ech....

    OdpowiedzUsuń
  4. Biżuteria miodzik, a śnieżynki jak prawdziwe płatki śniegu!

    OdpowiedzUsuń
  5. Ojej, znowu cudeńka.
    Wszystko piękne, ale z każdym kolejnym zdjęciem wzdychałam coraz bardziej. Ostatnie kolczyki zapowiadają się rewelacyjnie! Te kolory i misterne sploty...cudne prezenty przyniesie komuś Mikołaj.

    OdpowiedzUsuń
  6. I śnieżynki, i biżuteria wyszły bardzo pięknie :)))
    Gratuluję i pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Śnieżynki urocze! Kolczyki bardzo mi się podobają:)))

    OdpowiedzUsuń
  8. Zakochała się w Twoich śnieżynkach - są przecudne!!!! Powodzenia z niteczkami.

    OdpowiedzUsuń
  9. Prześliczne prace!!!
    śnieżynki zachwycające:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Prawdziwie mroźno się w Twoim okienku zrobiło.
    Śnieżynki są piękne:-)
    Kolczyki - mmmmmmmm
    Ale i tak to misiu staruszek zdobył moje serce:-))
    Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  11. Śnieżynki i biżuteria cudne.Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  12. że też nie umiem się tak zmagać, cudowne gwiazdki!

    OdpowiedzUsuń
  13. Cudowności. Serdecznie pozdrawiam. Jola

    OdpowiedzUsuń
  14. OJ jak śnieżnie się robi - super a jak można robić takie cudności -piękne ozdoby :) ewa

    OdpowiedzUsuń
  15. bardzo ładne te sniezynki... frywolitka tez mi sie kiedys marzy :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Najbardziej śnieżne śnieżynki jakie kiedykolwiek widziałam - szczególnie nr 3! :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Śliczne gwiazdki, takie delikatne i eleganckie.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję serdecznie za poświęcony czas i cenny komentarz. Zapraszam znów :)