środa, 20 czerwca 2012

Ekosystem łąki w wydaniu mikro

Upał!
Nic się nie chce...
Ręce lepią się od potu i nici po jakimś czasie stają się mokre.
Ale na prośbę Joli o ozdobienie łączki na TUSAL-owym słoiczku nie mogłam pozostać obojętna. Zwłaszcza, że spodobało mi się wyzwanie: nie większe niż paznokieć! Łąkowym ekosystemem Joli jestem zachwycona. To zaszczyt dla mnie, że i moje drobiazgi znajdą tam swoje miejsce :)
No więc wymyśliłam takie pełzające, wędrujące i... rozgadane... gigantyczne okazy fauny :D


No cóż, bezkompromisowa i szczera do bólu mrówka swoim obcesowym stwierdzeniem obraziła pozostałe towarzystwo i wszyscy rozeszli się każdy w swoją stronę...


  
To tyle, jeśli chodzi o zwierzaki. Ale co to byłaby za łąka bez flory?
No więc powstały jeszcze dwa fiołki leśne...



...i jedna niezapominajka.


Chciałam zrobić ich więcej, ale pomyślałam, że nie wypada tak panoszyć się na cudzym gruncie no i trzeba ustąpić pola innym, aby też mogli ubogacić swoim cudnym kwieciem tę łączkę ;)

A na koniec TIPS bardzo szczególny :D
- na dowód, że sprostałam wyzwaniu!



Zabawa była przednia. Ciekawa jestem, jak te drobiazgi wkomponują się w całość? Jolu, ucieszę się bardzo, jeśli i dla moich miniaturek frywolitkowych znajdzie się jakieś skromne miejsce u Ciebie :)

A nad czym teraz się biedzić będę, kiedy wieczorami upał zelżeje?
Ano nad listkami irlandzkimi ze złotych nici "koral". Pierwszy już za mną. Robiony metodą narzucania półsłupków na prowadzony wg własnego widzimisię  burdon, czyli podkład z kilku nitek. I sama nie wiem, która strona lewa, która prawa. I która ładniejsza:


Dziękuję najgoręcej za wszystkie dobre słowa pod poprzednim wpisem. Tak cieszy każda Wasza wizyta i pozostawiony ślad :)))
Radości z tworzenia życzę w ten cudny, magiczny czas zbliżającej się nocy świętojańskiej - pogańskiego wprawdzie, ale słowiańskiego (a nie celtyckiego, jak jakiś tam Halloween za przeproszeniem) obyczajnego "święta" ognia, wody, słońca i księżyca, urodzaju, płodności, radości i miłości. Mamy i my, Słowianie, swoją mitologię, o której warto przecież pamiętać.
Jeśli kto chciałby więcej dowiedzieć się o sobótkowych zwyczajach i obrzędach, odsyłam na przykład tu

To zdjęcie nie jest moją własnością i pochodzi stąd
A kto dotąd nie znalazł swojego "kwiatu paproci", niechże mu się tym razem poszczęści... I niech nie zapomina podzielić się z innymi tym szczęściem :)
Hej, Kupało, Kupało!

18 komentarzy:

  1. Aniu!! Jeszcze raz pięknie dziękuję za wszystko co zrobiłaś:-*
    Jestem oszołomiona i zachwycona. Na pewno wszystkie zwierzątka i kwiatuszki znajdą swoje miejsce na łące. I możesz mi wierzyć, że jestem dumna jak paw, że i Twoje prace znajdą się na moim TUSALowym wieczku.
    Pozdrawiam ciepło wreszcie w deszczowy poranek:-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wow !!! Rewelacyjnie wyszedł Ci ten mikro świat! Podziwiam :)))
    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  3. ach, ale świetne te dżdżownice!

    OdpowiedzUsuń
  4. Jesteś niesamowita! Cudowny pomysł na wpis i świetne maluszki :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Wspaniałe te miniaturki :)
    A irlandzki listek to absolutne cudo, piękne z każdej strony!!!
    Ja zawsze mocno przeżywam letnie przesilenie - cieszę się, że o nim piszesz. Ech, kiedyś się calutką noc śpiewało przy ognisku, w wianki wplatało marzenia... Wspaniały, szalony czas!!!
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  6. Robale bombowe:D Niezapominajka przeurocza, a listek na nagrodę Nobla, bo nie ma strony lewej. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  7. "Zwierzyniec" łąkowy jest bombowy :D
    A listek.... jeszcze szczękę zbieram z podłogi. Prawdziwe cudo :D

    OdpowiedzUsuń
  8. miniaturki dla mnie wyszly rewelacyjnie i perfekcyjnie...kwiatuszki rowniez pelne uroku...a listek,z ktorej strony nie patrzec jwst przepiekny...

    OdpowiedzUsuń
  9. Ale piękne te maleństwa! Listek też cudny (ja w ogóle lubię listki;) Moim zdaniem obie jego strony są równie ładne:) No i fajnie, że przypominasz o naszych starych zwyczajach! Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Miło ,że mnie odwiedziłaś, ciesze się ,że i Tobie podobają się różane motywy.
    Ta mrówka w Twoim wykonaniu podbiła moje serce takich bym sie nie pozbywała. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  11. ale precyzja !!!!
    jestem pod wrażeniem
    pozdrawiam z Bochum

    OdpowiedzUsuń
  12. Twój ekosystem jest rewelacyjny i pięknie wyreżyserowałaś zdjęcia! Listek jest piękny z jednej i drugiej strony -trudny wybór!Mile pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  13. Mrówka zwyciężyła, jest fenomenalna!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję serdecznie za poświęcony czas i cenny komentarz. Zapraszam znów :)