czwartek, 21 lipca 2016

No i wpadłam

Jak śliwka w kompot!
Plotę i nie potrafię przestać :)))



Następna ósemka za mną. Buźkę ma na razie tylko jedna. Reszta musi poczekać :) Będę je robić hurtem. Przedstawiam Wam moją gromadkę:








Wszystkie mają to, co trzeba, czyli po osiem macek; choć na niektórych zdjęciach jedna się ukrywa :) 
W planie kolejne osiem, może nawet dziewięć ośmiorniczek. Razem będzie ich więc osiemnaście. Siedemnaście charytatywnie, dla wcześniaków walczących o życie w szpitalach, a jedna prywatna, dla pewnej królewny, która właśnie przyszła na świat i lada moment opuści oddział dla noworodków. Jej ośmiorniczka już jest przy Niej :)
Tymczasem cztery następne główki czekają na macki  ;)



Kto jeszcze plecie? Wzór naprawdę prościutki. Filmiki instruktażowe bardzo dokładne. Każda potrafi! Wszak nie święci garnki lepią ;)



Pozdrawiam cieplutko :)
Wasza ośmiornica Chranna


72 komentarze:

  1. Piękne :) prawdziwy HURT :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Odpowiedzi
    1. Najważniejsze, że bezpieczne ;) Tamta pierwsza już w łóżeczku u Hanusi :)

      Usuń
  3. Super produkcja!!! A gdzie można obejrzeć film instruktazowy???

    OdpowiedzUsuń
  4. To się nazywa zaangażowanie, podziw i szacun!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu, podziwiać nie ma za co, bo to prościzna, ale dziękuję :)

      Usuń
  5. Próbowałam, ale jakoś mnie nie wciągnęło, a nie lubię robić z musu...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tu potrzeba serca, więc jeśli nie czujesz tych ośmiorniczek, to oczywiście nie należy się zmuszać :)

      Usuń
  6. Wspaniała akcja. Ja niestety nie umiem nic zrobić na szydełku i na drutach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Umiesz, tylko jeszcze o tym nie wiesz :)

      Usuń
  7. Dzięki za filmiki, a ośmiorniczki są przepiękne:-)
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niech dobrze wspomagają maluszki i ich mamy w walce o życie :)

      Usuń
  8. Rzeczywiście Cię wciągnęło ;)
    Brawo, Aniu, za Twoje dobre serduszko!
    Świetnie dobrałaś kolory :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Ci za pierwsze wskazówki!!!
      :*

      Usuń
  9. Widać,że z sercem robione :) Śliczne są!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, kilogramy serca, to prawda :) Jak tu pozostać obojętnym na taką heroiczną walkę o życie tych maleńkich ciałek i Duszyczek?

      Usuń
  10. niezłe stadko - istna ośmiorniczkowa inwazja się zapowiada :) robisz je bardzo zgrabne, w fajnej kolorystyce i z pewnością będą pokochane przez maleństwa.

    lalkacrochetka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Każde łaskawe słówko od takiej mistrzyni szydełka to dla mnie miód :)

      Usuń
  11. piękna gromadka i cudne kolory! a na dodatek tyle miłości w każdej ośmiorniczce :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Ale Cię wzięło, ale cel szczytny. Brawo! Ośmiorniczki bajeczna!

    OdpowiedzUsuń
  13. Wciągnęło bez reszty:)))) Fajne i wesołe kolorystycznie:) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  14. Śliczne ośmiorniczki :-) Piękne kolory.
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  15. Super akcja : ) Piękne kolory dobrałaś.

    OdpowiedzUsuń
  16. Jejku, ale poszło.
    O akcji słyszałam, ale z szydełkiem mi nie po drodze. No ale może pożyczę sobie od mamy i spróbuję z filmikiem.
    Śliczne kolorki im dobrałaś, a ta w okularkach taaaaaaaaaaaaaaaka słodka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak zrobisz jedną, pewnie zrobisz i następne :))) Namawiam do spróbowania :)

      Usuń
  17. są prześliczne i ta w okularach cudowna

    OdpowiedzUsuń
  18. Ile tego! Wszystkie cudne! Mówisz, że to proste, hmmm ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uważam, że tak :) Ważne, żeby główki robić "ciasno", bo wtedy kulka silikonowa się nie wydostaje. W mackach robiłam po trzy półsłupki w jedno oczko :) Jak prześledzisz filmiki, to się ze mną zgodzisz, że każdy może te ośmiorniczki zrobić bez problemu :)
      Odwagi!

      Usuń
  19. Cudne, dobrałaś ślicznie kolory. Wyglądają niesamowicie.

    OdpowiedzUsuń
  20. Twoje stadko jest idealne. Krzesło też!
    A ten mały w okularkach (zakładam że to on) jest przesympatyczny ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdecydowanie ON :) Nie wiem czemu, ale kojarzy mi się z urzędnikiem :) Nawet aktówkę mu chciałam zrobić, ale troszkę szkoda mi było czasu :)

      Usuń
  21. Osiemnaście to sporo, ale Ty Aniu widzę wparwę już masz :)
    Aż sobie zerknę na wzorek to może bym chociaż swoim pociechom udziergała..., bo na hafty się chwilowo obraziłam :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oooo, a to czemu? Co Cię wkurzyło? :D

      Usuń
  22. Odkąd dowiedziałam się o akcji to mam ochotę dołączyć, ale niestety nie umiem szydełkować... a bardzo bym chciała się nauczyć bo oprócz ośmiorniczek mam plany zrobić parę rzeczy dla siebie. Może kiedyś się zmobilizuje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może to jest właśnie wspaniały moment i okazja do tej mobilizacji...?
      :)

      Usuń
  23. Widzę,że stawiasz na hurt,kto by się bawił detalem.Tak trzymać!!!

    OdpowiedzUsuń
  24. Mam podobnie! Moje ośmiorniczki też jeszcze beztwarzowe :) Tak trzymaj!!

    OdpowiedzUsuń
  25. BRAWO!!! Masz wspaniałe serce!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Serce to ja mam... w rozterce :) Bo pełen kosz włóczek, a ręce tylko dwie :)))

      Usuń
  26. Wspaniałe ośmiorniczki, aż żałuje że sama nie umiem takiej zrobić.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Umiesz, umiesz :) Tylko spróbuj, a zobaczysz, jak pójdzie :)

      Usuń
  27. Cudowne!!! I kolorki mają świetne. Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
  28. Ślicznie wychodzą Ci te ośmiorniczki! Kolorki są rewelacyjne!!!

    OdpowiedzUsuń
  29. Ośmiorniczki są rewelacyjne a akcja bardzo szlachetna. Pozdrawiam Ania

    OdpowiedzUsuń
  30. Ośmiorniczki są śliczne, w pięknych kolorach, perfekcyjnie zrobione! Podziwiam i sama przymierzam się do spróbowania. Zobaczymy z jakim efektem ;) Akcja świetna!

    OdpowiedzUsuń
  31. Ania jesteś WIELKA, jakie śliczne te twoje ośmiorniczki, w najbliższym czasie mam zamiar też się je nauczyć robić :) Pozdrowionka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hehehe nie przesadzaj :D tylko 157 cm :)
      Koniecznie spróbuj, robi się je fantastycznie :)

      Usuń
  32. Och co za cudo! Jestem zauroczona i gratuluję! Pozdrawiam cieplutko i życzę cudownego tygodnia<3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wzajemnie, Elu, wspaniałego, słonecznego czasu :) DZIĘKUJĘ :)

      Usuń
  33. Aniu, Twoje ośmiorniczki są najpiękniejsze jakie gdziekolwiek podglądałam. Nie dość , że kolorystyka ze smakiem to i wykonanie perfekcyjne. :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Ośmiorniczki sa przeurocze, wszystkie!!! Masz wielki talent i wielkie serce. Pozdrawiam ze skapanej dzisiaj deszczem Łodzi

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Elizo, pozwolisz, że się z Tobą nie zgodzę, choć oczywiście miło mi czytać takie słowa :))) Do takich ośmiorniczek talentu nie trzeba, wystarczą elementarne umiejętności, a serce... przecież to żaden wysiłek, to tylko dwa tygodnie pracy i przyjemności zarazem :)
      Pozdrawiam również cieplutko :)

      Usuń
  35. Cudne te ośmiorniczki,już widzę te malusie rączki, które je przytulają:-))

    OdpowiedzUsuń
  36. Jeju jeju całe stadko, wyglądają pięknie:-)

    OdpowiedzUsuń
  37. Jeśli akcja będzie jeszcze trwała w sierpniu, to się przyłączę w II połowie, bo cel szczytny.
    Gratuluję bardzo udanych ośmiorniczek. Widzę, już nabralaś niesamowitej wprawy. Są śliczne i kolorowe.
    Pozdrawiam ciepło :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przede wszystkim wymogi są duże, bo muszą być bezpieczne, ale teraz już dokładnie wiem, co i jak :) Jeśli się przyłączysz, chętnie posłużę radą i podpowiedziami :)

      Usuń
  38. Śliczności, pięknie dobrane kolorki. Szkoda, że jak mój synek się urodził to nie było takich akcji. Rodzice wcześniaków nie mają głowy, żeby pomyśleć o czymś takim, ale ktoś wpadł na super pomysł. I oczywiście znalazły się takie cudowne osoby do jego realizacji! Twoje ośmiorniczki mnie zauroczyły.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kasiu, cieszę sie bardzo, że Ci się podobają :) Pozdrawiam cieplutko :)

      Usuń
  39. Urocza...Miałam kiedyś taki szydełkowy okres...Ale już minął...Pozdrawiam pa...

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję serdecznie za poświęcony czas i cenny komentarz. Zapraszam znów :)