sobota, 19 marca 2016

Kury za kury, serce za serce

"Kury za kury". Tak napisała do mnie Madzia z Nitek Ariadny :) I przysłała trzy kokoszki w kratkę :) 



Sama uszyła. A za co je otrzymałam? Za nic. 
Bo co to za wysiłek posłać wzorki?! Ileż ich otrzymujemy i wysyłamy od blogowych Koleżanek? Ale Madzia to Madzia. Podziękowała w sposób wyjątkowy i dla mnie całkiem niespodziewany! Tak oto będę miała nową ozdobę świąteczną w tegoroczne Święta :) Sama żadnej sobie nie przygotowałam, a i tak mam! 



Popatrzcie, jak świetnie się komponują z  kraciastym lambrekinem, jaki sobie uszyłam do kuchennego okna :)



A skoro tak idealnie się wpasowały, to już wiem, że rozsiądą się tego roku na moim kuchennym parapecie :) 
Ale na tym nie koniec. Bo razem z kurkami przyleciała do mnie cudna karteczka! Raz jeszcze macie więc wszystko razem na tacy :)


     
    Mamy czas rozsyłania w różne strony świata dobrych, skrzydlatych słów w przepięknym opakowaniu. Ta pierwsza w tym roku karteczka wielkanocna podsunęła mi pomysł, by zrobić bilans i pochwalić się na blogu otrzymanymi od Was, Kochani,  kartkami :) Cenię je sobie ogromnie i przechowuję pieczołowicie w specjalnym, pięknym pudełku. Mam już całkiem pokaźną kolekcję - 43 karteczki. Pudełko staje się więc za ciasne i muszę pomyśleć o większym :) U Was pewnie jest ich znacznie więcej, bo bierzecie udział w szeregu zabaw blogowych, a ja biorę w nich udział sporadycznie... Niemniej jednak uważam, że nie jest tak najgorzej :)))
    W każdej karteczce zaklęte jest czyjeś gorące serce. Często sobie je rozkładam, podziwiam i czytam na nowo, jak rozkłada się i odczytuje pasjansa. Z tą jednak różnicą, że mój pasjans z ludzkich serc zawsze wychodzi, więc nie towarzyszy temu niepewność, tylko wzruszenie :) 
    Kocham te wszystkie przeszycia, koronki, postawione krzyżyki, cudne grafiki, papiery, tekturki, cekiny, ćwieki, koraliki, wstążeczki, serwetki, ażurki, perełki, kwiatuszki szydełkowe i papierowe, gwiazdeczki, listeczki, motylki, kokardki, sznureczki, piórka, guziczki, czcionki, stempelki... Wiem, ile to kosztuje, ile w tym myśli i twórczego wysiłku. a wszystko po to, żeby komuś radość sprawić. Cenię sobie każdy ruch ręki, który przyczynił się do powstania tych małych, rękodzielniczych perełek :) I dziś jeszcze raz hurtem gorąco dziękuję wszystkim, którzy do mnie te kartki przysyłają :)

Poniżej kilka migawek z tych moich wszystkich karteczek:



























































Może i Wy pochwalicie się swoimi kolekcjami i napiszecie na blogach, jak przechowujecie otrzymywane kartki?
Do następnego sklikania!

18 komentarzy:

  1. Łał, pokaźna kolekcja. Serce się raduje jak się patrzy na te karteczki.
    Kurki urocze i pasują idealnie.
    Pozdrawiam. Ola.

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękna kolekcja, wile inspiracji dla zdolnych kobietek. Takim osobom jak Ty warto podarować rękodzieła bo uszanujesz. Ja mam kilka kartek od koleżanek z blogowego świata, przechowuję je w szufladce małej komódki. Kurki fantastycznie dopasowały się do kuchennej krateczki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wśród tych karteczek są i od Ciebie, Mysiu kochana :*

      Usuń
  3. Ale mi się cieplutko na serduszku zrobiło, wypatrzyłam i moje karteczki ☺
    Również przechowuje wszystkie karteczki od blogowych koleżanek w specjalnie do tego ozdobionym pudełku, mam ich dwa:) może kiedyś też napiszę o nich oddzielny post.
    A kurki od Madzi rewelacyjne:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu, są cudne i bardzo je cenię :)

      Usuń
  4. Aniu, cała przyjemność po mojej stronie, a Twoja radość - dla mnie bezcenna!
    Ma dwa pudełka kartek i zaczynają się nie mieścić... :)
    Pozdrawiam cieplutko!

    OdpowiedzUsuń
  5. Ooo, spora kolekcja :)
    Kurki sliczne, i jak pięknie się wpasowały :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. Wspaniała kolekcja karteczek, wspomnień, radości...
    Ja też mam wielki sentyment do własnoręcznie wykonywanych kartek i pieczołowicie je przechowuję w pudełeczku :-)
    A kurki - urocze!

    OdpowiedzUsuń
  7. kurki są "cudeńka", pozdrawiam
    http://mylovefrancesca.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. Madzia ma wyjątkowo szczodre serduszko, a kurki są po prostu bajeczne :D
    Kartki stworzone czyimiś rękami są wyjątkowe...też już mam kilka takich wyjątkowych :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Piękna i wyjątkowa kolekcja :) Własnoręcznie tworzone kartki mają niepowtarzalny urok i każda ma swoją duszę :) Piękne :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Piękna kolekcja! Też mam taką i ją pieczołowicie przechowuję, bo jak można wyrzucać dzieła sztuki? Cudne kurki do ciebie przyszły od Madzi.:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Całkiem pokaźna kolekcja kartek! Ja też zbieram wszystkie, które dostaję. Nie mam ich jeszcze aż tylu. A właśnie dziś listonosz doręczył mi kolejną, cudną karteczkę z kurką od Ciebie Aniu! Śliczna jest!!! Bardzo dziękuję !!!
    Ja tym razem wysłałam do Ciebie kupną.
    Szyte kurki bardzo fajne. Piękny prezent!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Edyto miła, te trzy haftowane, jakie od Ciebie otrzymałam, starczą za trzydzieści - tak się przy nich napracowałaś! :)))dobrze, że ta moja doszła na czas; poczta ostatnio świetnie się spisuje - oby tak było nadal!

      Usuń
  12. Piękna kolekcja. Ja swoje przechowuję w koszyczku. Często przeglądam gdy szukam inspiracji. Śliczne kuraski dostałaś :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ech...jakież to miłe dla serca ...czytać Twoje słowa Aniu :)
    Myslę,że takie właśnie pamiątki...w które ktoś wkłada swoje serce i pracę, są dla człowieka najmilszą pamiątką:)
    Kurki cudo :)
    Uściskuję mocno :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Aniu, kury są ekstra.
    Patrzę na kolekcję kartek i nadziwić się nie mogę, że tyle ich jest, tyle technik...
    I łezka zakręciła się się w oku na widok kilku, w których widzę swoją rękę....
    Powinnam też pokazać swoją kolekcję, bo też mam ogromną. Powinnam....

    OdpowiedzUsuń
  15. Aniu, kury są ekstra.
    Patrzę na kolekcję kartek i nadziwić się nie mogę, że tyle ich jest, tyle technik...
    I łezka zakręciła się się w oku na widok kilku, w których widzę swoją rękę....
    Powinnam też pokazać swoją kolekcję, bo też mam ogromną. Powinnam....

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję serdecznie za poświęcony czas i cenny komentarz. Zapraszam znów :)