niedziela, 24 listopada 2013

BASTA!

W szarą, a jednak wspaniałą niedzielę, witam się z Wami jak najmilej :)
Bo mnie tu tęsknota przygnała :)
W minionym tygodniu u mnie dalej dzwoniło i śnieżyło:


Bez przykrości, bo bardzo to lubię. Od dość dawna postanowiłam sobie, że tylko to będę robić w życiu, co lubię. A jak trzeba zrobić coś, czego się kiedyś nie lubiło, to należy znaleźć taki sposób, żeby polubić. I tyle :)))
No więc szczerze lubię tę moją śnieżycę i dzwonkowanie! Ale basta.
Bo się zachciało powrotu do xików :)
Zwłaszcza że od roku leżał sobie na dnie szuflady zakupiony na wyspach zestaw. No to wyjęłam:


Ach, jak cieszą mnie te lśniące niteczki! Nawet jeśli na początku są w nieładzie ;)


Będzie coś dla kociar :) Choć sama jakąś szczególną miłośniczką kotów nie jestem, to jednak ilekroć patrzę na te rozdarciuchy, usta same się układają w kształt banana końcami w górę :)
Trochę mi się nie podoba, że to kanwa 14 ct. Dla mnie zdecydowanie za gruba. No i w ogóle, że kanwa, nie len. Ale dali, to wykorzystam. Może dla jakiegoś dzieciaka będzie... A jak mi się zechce, to popełnię kiedyś powtórkę na lnie ;
Jak zwykle gorąco dziękuję za Waszą obecność u mnie i cieszę się, że mogę podziwiać wspaniałe prace, wpadając do Was z rewizytą. 
No to do roboty! Opuszczam Was z przykrością i biegnę stawiać pierwsze krzyżyki z radością :)
Do miłego zaś!
Wasza Chranna


39 komentarzy:

  1. To prostu dlatego, że nie mieszkasz z kotem - inaczej wpadłabyś po same uszy!:) Będę czekać na ten obrazek na pewno. A gwiazdki i dzwoneczki wyglądają tak pięknie... Wyobrażam sobie twoją ubraną już choinkę: cud, miód i orzeszki.:))

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie mówię, że nie lubię kotów! Ja ich po prostu nie znam, bo nigdy żadnego nie miałam.. Za to psy i owszem :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja lubię i koty i psy i czekam z niecierpliwością na obrazek. Z pewnością cudnie go zagospodarujesz, jak wszystkie hafciki, które widzieliśmy.
    Gwiazdki i dzwoneczki zjawiskowe. Trafią znów do jakiejś szczęściary :)
    Pozdrawiam. ola.

    OdpowiedzUsuń
  4. Kiciuch będzie cudowny. Ród szybciutko, bo ciekawość zżera.

    OdpowiedzUsuń
  5. Gwiazdki i dzwoneczki są cudne!!!!
    A o ten koci obrazek już miałam Cię kiedyś zapytać, ale już znam odpowiedź:) Czekam na kolejny wpis z postępami pracy nad tym wesołym obrazkiem.
    Miłej niedzieli!

    OdpowiedzUsuń
  6. Gwiazdki, dzwoneczki... świątecznie! A i ja kociarą nie jestem, ale popatrzeć lubię :-)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  7. Pooglądałam Twoje Aniu śnieżynki i dzwoneczki- no cóż w głowie się zakręciło i w uszach dzwonią anielskie dzwony- cudnie!!!!
    Szkoda, że szydełko ni jak nie pasuje do moich paluszków:))))
    Uściski:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Też zawsze z dużą przyjemnością wracam do krzyżyków :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Dla takiego kociaka to warto zostawić wszystko i szyć, ile wlezie;))) Z niecierpliwością czekam na efekty pracy:)

    OdpowiedzUsuń
  10. choinkowe cudowności :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  11. Miło popatrzeć na takie fajne śnieżynki i dzwoneczki :)

    OdpowiedzUsuń
  12. i dzwonki iśnieżynki cudne
    a kocio ciekawie sie zapowiada

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest ich aż dwóch, tych "kociów" :)))

      Usuń
  13. Jako kociara z przyjemnością będę podglądała! Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ale jak pięknie u Ciebie i dzwoniło i śnieżyło!
    Za żywymi kotami nie przepadam ale haftowane bardzo lubię i czekam na efekt końcowy:)
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Mój kot co zdążył zwiędnąć w szafie teraz gorzko płacze... znowu go nie wzięłam na tamborek... a sniezynki i dzwoneczki zachwycające , poprosze o mały kursik ich zrobienia .:)

    OdpowiedzUsuń
  16. No to niezłą kolekcję tych dzwonków i śnieżynek uprodukowałaś, aż miło. A jako rasowa i świrnięta mega kociara na pierwsze relacje z postępów haftu czekam.

    OdpowiedzUsuń
  17. Śnieżynki cudna dzwoneczki szczególnie podziwiam bo frywolitkowe cudowne. Ja ostatnio jak kanwę to stanowczo wolę 18, lnu się jeszcze trochę boję ale zakupiłam kawałek i mam zamiar podjąć próby bo na lnie to wszystko wygląda jeszcze piękniej. Pozdrowionka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz... ja też albo 18, albo 20, a najchętniej len. Ale wzorki Heritage (przynajmniej ten, za który się zabrałam) na 18-tce byłby nie do wykonania: Są w nim takie atrakcje jak straddled full cs, diagonal hs, two diagonal hs, vertical hs, two vertical hs, horizontal hs, two horizontal hs i nitki łączone. Więc do wyboru jest len lub 14 :D ze wskazaniem na len. Ale przysłali tę 14-tkę i zawzięłam się :D

      Usuń
    2. Ale znając ciebie to kocurek wyjdzie cudnie a jest słodki :)

      Usuń
  18. Ale naśmigałaś ozdóbek. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  19. Ach...jak ja Ci zazdroszczę Aniu tych śnieżynek i dzwoneczków! będziesz miala cuuuudne świąteczne ozdoby!:)
    Fajny hafcik wybrałaś do xxx, czekam zatem z niecierpliwością na pierwszą odsłonę:)
    Pozdrawiam cieplutko:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu, to wszystko ie dla mnie :(

      Usuń
    2. Dzisiaj dzień Kota widzę:) I Ty i Edytka i Luna Malutka:) A te ozdoby...jak mnie sie one podobają. Trudna sztuka to " frywolitkowanie ?:)

      Usuń
    3. hm... pierwszy dzień do łatwych nie należał, pamiętam... ale wiesz.. nie od razu Kraków zbudowano, jak to się mówi, więc nie trzeba się zniechęcać, nawet jeśli nie od razu wychodzi :) Ja w każdym razie nie żałuję, że tę umiejętność opanowałam :)

      Usuń
  20. Pięknie dzwonkujesz i śnieżynkujesz!, oj jak pięknie!

    OdpowiedzUsuń
  21. Cudne są Twoje śnieżynki i dzwoneczki szydełkowe jak i frywolitkowe !
    Czekam niecierpliwie na kociaki i pozdrawiam serdecznie;))

    OdpowiedzUsuń
  22. piękne śnieżynki i dzwoneczki, ale projekt hafcikowy też wygląda ciekawie :)

    OdpowiedzUsuń
  23. coś czuję, że szybko zobaczymy gotową pracę :) miłego tygodnia ;)

    OdpowiedzUsuń
  24. Wspaniale ze wena Ci dopisuje! Na taki snieg to ja moge patrzec caly rok:) I dzwoneczki jakie sliczne! Uwijaj sie z haftem w radosnym spokoju i dziel sie efektami!

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  25. Wielka jest Twoja moc! Tyle tych śnieżynek, że nawet za oknem od rana je widać :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Piękne ozdoby!! Śnieżynki jak prawdziwe :) Ciekawa jestem kocurów za które się zabierasz :)

    OdpowiedzUsuń
  27. śnieżynki są cudowne, po prostu się zakochałam :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Cudnie tu zaśnieżyło i zadzwoniło :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Dzwoneczki i śnieżynki piękne, ale jako zdeklarowana kociara niecierpliwie czekam na śpiewaka:)

    OdpowiedzUsuń
  30. Piękne dzwoneczki i śnieżynki :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Piękne dzwonki i śnieżynki! Ja też bardzo lubię zaczynać nowe hafty!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję serdecznie za poświęcony czas i cenny komentarz. Zapraszam znów :)