niedziela, 15 kwietnia 2012

Wiosenna fanaberia - biżuteria...

Choć nie mam ogrodu, i u mnie zakwitły forsycje...


i fiołki zakwitły...


i ważki się budzą do życia...


a panny młode nie tylko w welon się stroją...


Jutro odpoczynek od czółenek, bo dzień święty, a wszystkie stawy w rękach nadwyrężone i obolałe...
Miłej niedzieli :)

19 komentarzy:

  1. Jakie śliczne cudeńka stworzyłaś. Ważki są najlepsze :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Cudnie, wisennie - zwłaszcza te pierwsze - piękniejsze niż natura potrafiła je stworzyć!
    Miłej niedzieli :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękne wszystkie. Choć mi się najbardziej podobają ważki! :))) Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  4. świetne, zapachniało wiosną... :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo subtelne i eleganckie wytworki
    Może kiedyś się tego nauczę :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ale piękności natworzyłaś:)
    a fiołki jak dla mnie the best:) pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Jakie śliczności, pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  8. Zrobilas cuda!! Wszytskie sa przepiekne :)

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  9. cudnie to wymyśliłaś!!:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Aniu!
    Od jakiegoś czasu przymierzałam się do frywolitki, ale po tym co zobaczyłam tutaj - czółenko pozostanie na swoim miejscu. Niech czeka na lepsze czasy.
    Zachwycające kolczyki. Wszystkie.
    Jednak ja zdecydowanie stawiam na ważki, są rewelacyjne.
    Ech....napatrzeć się nie mogę:-))
    Pozdrawiam bardzo, bardzo serdecznie:-*

    OdpowiedzUsuń
  11. Piękne... ja najbardziej zachwycam się forsycją i bratkami. Pomysł i wykonanie kapitalne !

    OdpowiedzUsuń
  12. Jak zwykle wspaniałe!!!
    Odpoczynek jak najbardziej zasłużony...

    OdpowiedzUsuń
  13. Ogromnie nam się podoba wiosna w takim wydaniu! Forsycje, fiołki, ważki absolutnie zjawiskowe!

    OdpowiedzUsuń
  14. Przecudne kolczyki. Wiosna od razu zawita w nasze progi :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Śliczne kolczyki. Te białe są zachwycające, ważki są świetnie wymyślone, a kwiatki urocze :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Jestem zachwycona kolczykami , ale zdecydowanie ważki podbiły moje sece.

    OdpowiedzUsuń
  17. witam widze ze sprawnie posługujesz sie szydelkiem ze takie cuda wychodzą:P ja rowniez ucze sie szydelkowac ale troche w innej postaci zapraszam na moj blog pozdrawiam
    koralikowewariacje.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję serdecznie za poświęcony czas i cenny komentarz. Zapraszam znów :)