poniedziałek, 8 lipca 2019

Fuksem się udało...

...tę zakładkę wyszyć w porze kwitnienia mojej fuksji.
A mam dwie odmiany: czerwoną ciemną i taką z białymi płatkami. Ta biała kwitnie dużo bardziej obficie, ale kwiatuszki są drobniejsze...
Na pierwszym zdjęciu ujęcie z parapetu okna (wykonane pod światło, więc podłej jakości), na drugim pojedynczy kwiatuszek makro, a zdjęcie wykonane późną, wieczorową porą:






Odmiana czerwona ze środeczkiem w kolorze ciemnopurpurowym wystąpiła w sesji zdjęciowej z zakładką :-)

A teraz spora garść fotek...





























I to by było na tyle dziś.
Następny wpis będzie najpewniej bałwankowy... ale nie mam kompletnie pomysłu na aranżację zimowej scenerii...
Wyhaftowałam też kolejne dwie metryczki z myszką w poziomkach. Motyw już Wam dobrze znany, ale umieszczę fotki dla odnotowania i udokumentowania faktu.
Pozdrawiam cieplutko wszystkie Duszyczki, które do mnie zaglądają i zostawiają ślad w postaci komentarza... 
Do sklikania zaś...
paa

56 komentarzy:

  1. Przeurocze te zakladki:) Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To jedna zakładka, tylko ujęć dużo... :-))
      Bardzo dziękuję, Kamillo :-)

      Usuń
  2. Piękna zakładka :) Czekam na odsłonę ziomową bałwankową :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :-)
      To już będzie ostatni bałwanek z czterech w serii. Gotowy jest i czeka w pudełku na sesję... Muszę wymyślić jakąś aranżację... na razie pustka w głowie... i nie bardzo chce mi się wyciągać te zimowe gadżety z szafki... :-((
      :-)))

      Usuń
  3. Zakładka przesłodka. Fuksja - moje marzenie. Dorobiłam si ę w tym roku trzech i zonk. Najpiękniejsza, największa zdycha bardziej i bardziej. Chyba ją przesłonecznilam. Taka piękna z bordem i purpurą w środku. O płatkach białych uznała, że się będzie ledwie zielenić, a delikatnie różwa jakoś się lituje i stara się dziewczyna,stara. Największej listki się straszebnie zwijają i jak karykatura siebie wygląda. One na zewnątrz....Masz Aneczko jaką i bądź radę?!
    pozdrawiam najcieplej

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uleczko, ja nie mam doświadczenia w uprawie fuksji.... Pierwszy raz je mam. Ze wsi od Cioci przywiozłam. Ta moja ciemna też wywinięte w górę jak wstążeczki ma płatki. I mnie się wydaje, że to taki gatunek... Ale mnie się taka też podoba :-)) U nas tu straszliwe upały były. Tak że trawy zielonej nie ma, tylko sawanna... Wszystko na wiór wyschnięte, bo temperatura do 35 stopni dochodziła. W cieniu. Ale moja fuksja na zacienionym balkonie wisi. Od zachodu. A ta biała w domu na parapecie okiennym od wschodu... Gdy będę na wsi, zobaczę, jak ona się ma u Cioci...
      Uściski przesyłam :-)

      Usuń
  4. Piękna zakładka i kwiaty przecudne. Kiedyś w sklepie ogrodniczym mieli tekie piękne fuksje, ależ one pachniały....Można się zakochać:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ich zaletą jest też to, że kwitną długo, co rusz wydając nowe pąki... :-)
      Dziękuję i pozdrawiam cieplutko, Karolino :-)

      Usuń
  5. Fuksja kwitnie cudnie :-)
    Zakładka przepiękna,kwiaty na niej jak żywe.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To już któraś do kolekcji... Mam lawendową, konwaliową, ostróżkową, malwową... i nie pamiętam, czy to już wszystkie... :-))
      A to by znaczyło, że też lubię... ;-)
      Dziękuję i pozdrawiam serdecznie :-)

      Usuń
  6. Już nie wiem co ładniejsze -zakładka czy roślina . Jednak dobrze,że wybierać nie trzeba i każde ma swoje miejsce.
    Obiecujesz bałwanki ,a jesień gdzie ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ano właśnie... jesień pewnie chyłkiem przemknie obok mnie, choć to też cudne motywy... Po prostu czasu mi w tym roku brak... :-(
      Dziękuję i pozdrawiam cieplutko :-))

      Usuń
  7. Piękna zakładka, ,śliczny haft! Uwielbiam kwiatowe motywy :). Z fuksjami w doniczkach jakoś nie mogę się dogadać, nigdy nie cieszyły mnie obfitością kwiatów, zawsze coś szło nie tak... W tym roku sobie odpuściłam, może spróbuję znowu w kolejnym roku, to takie przepiękne kwiaty!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam je w tym roku po raz pierwszy. Biała cała cudnie obsypana kwiatami i wciąż nowe pąki wypuszcza. Ciemna skromniej i dużo później zakwitła... ale może jeszcze się pokaże z lepszej strony... :-)) Wiem, że ma zdecydowanie za małą doniczkę...
      Lubię te kwiaty, ale że ciągle latem bywałam w rozjazdach, to wcześniej nie decydowałam się. Przy takich upałach one wymagają codziennego, a nawet dwukrotnego podlania...
      Dziękuję i serdecznie pozdrawiam, Małgosiu :-)

      Usuń
  8. Niezwykle piękna i elegancka zakładka!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkocka Textile Heritage ma kolekcję tych zakładkowych wzorków, które bardzo przyjemnie się haftuje, ale minusem jest, że przy schemacie nie ma numerów DMC, tylko same symbole...
      Dziękuję i pozdrawiam Cię serdecznie :-)i

      Usuń
  9. Piękne fuksje, te naturalne i te haftowane :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W zawodach z naturą nie ma innej możliwości, jak tylko zadowolić się drugim miejscem... ale i ono cieszy bardzo :-)))
      Pięknie dziękuję, Gosiu.

      Usuń
  10. Przepiękna ta zakładka. Fuksje jak żywe :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aaaa!... To cieszy ogromnie, jeśli się udało choć w części przenieść naturalne piękno na kanwę... :-)
      Dziękuję bardzo :-)

      Usuń
  11. O mateńko ! Aniu przepięknie obfociłaś tą śliczną zakładkę, haft jest cudny :)
    Fuksji z białym kwieciem jeszcze nie widziałam, ale też ogrodnik ze mnie marny...niestety ;(
    Serdeczności ślę 😊🌺
    Ania.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu, w blokowisku moim robię, co w mojej mocy, by znaleźć kawałek przestrzeni, która jako tako nadaje się do umieszczenia w niej fotografowanego obiektu. No i wyłuskać te okruchy czasu dla sesji zdjęciowej w konkretnych warunkach pogodowych i przy dobrym świetle też nie jest łatwo... Jestem więc zadowolona, gdy jest choćby jako tako przyzwoicie, co by odwiedzający mnie nie cierpieli zanadto przy oglądaniu tych moich obrazków... :-)
      Cieszy więc bardzo Twój komentarz... :-))
      Dziękuję i pozdrawiam cieplutko :-)

      Usuń
  12. Piękna zakładka, ale wykonanie to zawsze u Ciebie mistrzostwo świata. Cudnie, dopracowane do najmniejszego szczegółu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I kto to mówi!
      Ja wiem, kto.
      Mistrzyni technik wszelkich i detali :-)

      Usuń
  13. Przepiękna sesja zdjęciowa :-)
    Fuksje miała moja Mama i pamiętam, że kwitły jak oszalałe :-) Bardzo delikatne i bajeczne w kształcie i kolorach :-)
    Zakładka cudownie oddaje ich urodę :-)
    pozdrawiam serdecznie i czekam na sesję bałwankową :-)
    Kasia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie takie one! Mam je pierwszy raz i jestem w nich zakochana. Wyhodowałam z maleńkich szczepek, wiec radość tym większa :-)
      Dziękuję, Kasiu, że doceniłaś zakładkę i zdjęcia... Odkąd oglądam znakomite prace na portalu fotograficznym, mam ciągły niedosyt. Sprzęt marny i umiejętności żadne... ale starałam się :-)
      Pozdrówko :-)

      Usuń
  14. Aniu zdjęcia przepiękne ale i modeli miałaś pierwszorzędnych.
    Fuksje bardzo mi się podobają tylko troszkę się do nich zraziłam bo marnie u mnie rosły. Ale może trzeba jeszcze raz spróbować ☺
    Pozdrawiam serdecznie 😊

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja na razie nie narzekam. Niewiele wiem o nich. Nie czytałam i nie przygotowywałam się do pielęgnacji tych kwiatków. Ukorzeniłam aplegry w wodzie, wsadziłam do jakiejś ziemi z torebki sprzed kilku lat, podlewam i rosną. I kwitną. I bardzo cieszą moje oczy :-))
      Dziękuję, Edytko, pozdrawiam cieplutko :-)

      Usuń
  15. Ależ wspaniała fuksjowa zakładka, a sesja jeszcze cudniejsza! U mnie kiedyś fuksje kwitły, teraz jakoś chętniej nas bierze na surfinie i pelargonie... ;) Pozdrawiam, będę wpadać tutaj do Ciebie na bloga częściej! ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję i serdecznie zapraszam :-)
      I ja byłam u Ciebie z rewizytą!
      Podobało mi się ;-)
      Czasu u mnie bardzo niewiele, ale też postaram się wpadać do Ciebie :-))

      Usuń
  16. bardzo ładna zakładka a i fuksja kwitnie pięknie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ta ciemna ma za małą doniczkę, ale w czas kwitnienia boję się ją przesadzić...
      A zakładką pewnie czas jakiś się nacieszę i pójdzie w świat... jak wiele innych. Ano, zobaczymy...
      Dziękuję, Kingo :-)

      Usuń
  17. Sliczna ta zakladka ;) podziwiam chec do aranzacji zdjeciowej ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Serdeczne dzięki :-)
      Mam blog na portalu fotograficznym i to mnie motywuje... Ale niestety dobrego sprzętu mi brak :-(
      :-))

      Usuń
  18. Masz rękę do fuksji (choć twierdzisz, że nie) tych w donicy i tych na kanwie. Zakładka jest zjawiskowa :) Pozdrawiam serdecznie, Aniu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję pięknie, Violu. Ja myślę, że te fuksje to zasługa aplegier z pewnego źródła, bo ciocinych, z serca podarowanych ;-))

      Usuń
  19. Uwielbiam fuksję.

    W tym roku nie mam ani jednej z racji remontu, ale za rok na pewno będą one królowały u mnie na placu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Odpowiednio posadzone w donicy są bardzo dekoracyjne, gdy zakwitną :-)
      Pozdrawiam serdecznie :-)

      Usuń
  20. Bardzo lubię fuksje, są takie trochę egzotyczne😉Moja reanimowana po zimie jeszcze nie kwitnie ale pięknie się zazieleniła i wczoraj dostrzegłam pierwsze pączki. Piękna zakładka, miło czytać w takim towarzystwie. Pozdrawiam🙂

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, Olu :-)
      Jak to miło widzieć w doniczce efekt swoich starań... :-)
      Pozdrawiam serdecznie :-)

      Usuń
  21. Zachwycająca praca! Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, jak miło... :-))
      Serdeczności posyłam i dziękuję :-)

      Usuń
  22. Śliczna zakładka aż zachęca do czytania, pozdrawiam Ania

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest na czym oko zawiesić przy nudnawych narracjach :-)
      Pozdrawiam również, Aniu. I pięknie dziękuję :-)

      Usuń
  23. Zakładka super a zdjęcia miodzio sesja wyszła :) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to bardzo mnie cieszy :-))
      I ja pozdrawiam serdecznie :-)

      Usuń
  24. Uwielbiam fuksje, cudna zakładka :) Pozdrowionka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I ja, Violu, polubiłam te kwiaty :-)
      Dziękuję...
      Pozdrówko :-)

      Usuń
  25. Odpowiedzi
    1. Dziękuję serdecznie, Diano :-)
      Jej urok to mocne, zdecydowane barwy :-)

      Usuń
  26. Piękny wzór na zakładkę wybrałaś. Śliczne wykończona i dodatkowo frędzle. Bardzo mi się podoba 😉 pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moje fuksje wskazały mi kierunek, Joasiu :-)
      Dziękuję bardzo i pozdrawiam cieplutko :-)

      Usuń
  27. piękności u Ciebie, i kwiaty i zakładka. Cudna w swych kolorach i szczegółach. Jak udało ci się usztywanić tę taśmę z aidy? Włożyłaś papier do środka bo tak sie ładnie trzyma?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie. Nigdy nie umieszczam papieru ani innych usztywnień, jak tylko biały sztywnik krawiecki, żeby można było prać zakładkę. Takich sztywników używa się na przykład do mankietów i kołnierzyków w koszulach męskich. Przyprasowałam po lewej stronie haftu, zwilżając kleistą stronę sztywnika, a następnie przykleiłam klejem do tkanin przycięty filc w odpowiednim kolorze i już.
      Dziękuję i pozdrawiam cieplutko :-)

      Usuń

Dziękuję serdecznie za poświęcony czas i cenny komentarz. Zapraszam znów :)