I znów maleństwa u mnie. Dwa. W dalszym ciągu zagospodarowuję maleńkie skrawki kanwy. U mnie nic się nie może zmarnować. Trzeba było znaleźć odpowiednio małe motywy - przeznaczyłam je na karteczki, ale te będę robić hurtem, więc na razie tylko hafciki :-) najpierw piernikowy:
teraz myszowaty:
A teraz biegnę do Was w odwiedziny. Ale zanim tam się wybiorę, chcę bardzo serdecznie podziękować za wszystkie miłe komentarze i serdeczności. Bez Was nic nie miałoby tu sensu :-) pa
Śliczne hafciki :) Też gdzieś mam świąteczne myszki od M.S., muszę przekopać szuflady i przygotować do haftu, żeby były gotowe jeszcze przed sezonem ;)
Oba hafciki urocze, piernikowy wzorek bardzo by mi się przydał Aniu, mogę poprosić o wzorek, e-maila znasz, może bym go zdążyła do środy na zabawę u Ulki wyszyć,a myszkę to wiadomo każda hafciarka ją zna. Pozdrawiam serdecznie.
Anuś, Ty faktycznie jesteś Czarodziejka! Jak cudny jest Twój piernikowy ludek, oj jak piękny. Mniemam, że robiłyśmy (też takowego posiadam) z jednego wzoru. Twój to radość i delikatność, i uśmiech w kolorach, mój przypomina zombie... Myszul cuuudność! Pozdrawiam cmokaśnie
Ulciu, troszkę zmieniłam kolory na intensywniejsze :-) Bo obie z córcią lubimy ciastka leciutko przypalone :-))) Ale pobiegłam do Ciebie i sprawdziłam - Twój pierniczek jest śliczny i w niczym temu ie ustępuje :-)
Pierniczek słodki, z serduszkiem pełnym miłości :-)
OdpowiedzUsuńA myszowatego Margaret Sherry już znam, gościł i u mnie ;-)
Miłej niedzieli, Aniu!
Iwonko, wiadomo, któż by nie znał tych słodkich myszek!
UsuńDziękuję i wzajemnie :-)
Ależ urocze te maleństwa, myszka cudowna.Bardzo dobry pomysł na wykorzystanie takich małych fragmentów kany. Pozdrawiam Ania
OdpowiedzUsuńzostały mi jeszcze dwa maleństwa do pokazania i będę miała spokój z tymi kawałkami :-)
UsuńPozdrawiam Cię, Aniu, serdecznie :-)
Przeurocze maleństwa! Karteczki z nimi na pewno będą piękne :)
OdpowiedzUsuńDziękuję pięknie, mam nadzieję, że coś z tego wyjdzie :-)
UsuńŚliczne hafciki :) Też gdzieś mam świąteczne myszki od M.S., muszę przekopać szuflady i przygotować do haftu, żeby były gotowe jeszcze przed sezonem ;)
OdpowiedzUsuńHaftowało się szybko i przyjemnie, choć backstitch wygodniej byłoby na lnie :-)
UsuńPolecam :-)
Małe, ale jakie wdzięczne!
OdpowiedzUsuńI przyjemne w haftowaniu :-)
UsuńPrzeurocze oba są!
OdpowiedzUsuńDziękuję bardzo :-)
UsuńNo cudowne :) przeurocze :)
OdpowiedzUsuńDziękuję za miłą wizytę i komentarz :-)
UsuńPozdrawiam serdecznie i zapraszam ponownie :-)
Myszowaty haft jest świetny. Biedna myszka będzie tak do grudnia stała ze skarpetą czekając na prezent?
OdpowiedzUsuńCzas szybko leci :-)
UsuńPozdrawiam serdecznie :-)
Oba hafciki urocze, piernikowy wzorek bardzo by mi się przydał Aniu, mogę poprosić o wzorek, e-maila znasz, może bym go zdążyła do środy na zabawę u Ulki wyszyć,a myszkę to wiadomo każda hafciarka ją zna. Pozdrawiam serdecznie.
OdpowiedzUsuńZajrzę do Ciebie, Violu, żeby zobaczyć, jak wyszła Twoja kartka z piernikowym ludzikiem :-)
UsuńAnuś, Ty faktycznie jesteś Czarodziejka! Jak cudny jest Twój piernikowy ludek, oj jak piękny. Mniemam, że robiłyśmy (też takowego posiadam) z jednego wzoru. Twój to radość i delikatność, i uśmiech w kolorach, mój przypomina zombie...
OdpowiedzUsuńMyszul cuuudność!
Pozdrawiam cmokaśnie
Ulciu, troszkę zmieniłam kolory na intensywniejsze :-) Bo obie z córcią lubimy ciastka leciutko przypalone :-))) Ale pobiegłam do Ciebie i sprawdziłam - Twój pierniczek jest śliczny i w niczym temu ie ustępuje :-)
UsuńJa też mam taką manię,że zbieram wszystkie skrawki kanwy:)teraz się przydają na kartki:))superowe te hafciki:)ten z myszą chyba wyhaftuje:)))
OdpowiedzUsuńMyszy są ekstra! Haftuje się dość przyjemnie :-) A co do kawałków, to strrrraszna sknera ze mnie i nic u mnie zmarnować się nie może :-)
UsuńSa piekne:)
OdpowiedzUsuńKrótko i na temat :-))) Dziękuję, Krysiu :-)
UsuńOba wzorki śliczne, dawno już mnie kusiły, teraz jak widzę realizację, to kto wie...;) Czekam teraz na twoje kartki z nimi.:)
OdpowiedzUsuńKartki będę robiła hurtem, mam bardzo mało materiałów i wprawy żadnej, więc pewnie jak zwykle - minimalizm bolesny :-)))
UsuńOba hafciki są świetne, ale ta myszka po prostu zawładnęła moim sercem - jest boska! :)
OdpowiedzUsuńDziękuję, Ewo :-) Też ją polubiłam :-)
UsuńAle słodziakowe te Twoje hafciki:) No śliczne są jak nie wiem co:):)
OdpowiedzUsuńA mnie jest bardzo miło, że tak się o nich wypowiadasz :-)
UsuńUściski :-)
Fajne maluchy :)
OdpowiedzUsuńTakie drobiazgi lubię najbardziej :-)
Usuńślicznoty :)
OdpowiedzUsuńMiłe słówko :-)
UsuńMale, ale prześliczne hafciki! Myszka przesłodka! Pozdrawiam:)
OdpowiedzUsuńWidać, że optymistka! Liczy na gwiazdkę z nieba :-)
UsuńUrocze hafciki! Kartki z nimi będą cudne.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam :)
Obym podołała zadaniu :-)
UsuńDziękuję i pozdrawiam gorąco :-)
Ale będą pienne karteczki ! Oba hafciki są słodkie, no inaczej nie można ich określić :)
OdpowiedzUsuńBo ja tak mam, że u innych podziwiam surowość, a sama zabieram się za słodycz :-)))
Usuńśliczne drobiazgi :)
OdpowiedzUsuńDziękuję :-)
UsuńŚliczne maleństwa zwłaszcza myszka :D
OdpowiedzUsuńMyszka i mnie oczarowała, jak wszystkie, które zaprojektowała M.S.
Usuń:-)
Słodkie maleństwa, jestem bardzo ciekawa karteczek jakie z nimi powstaną ;)
OdpowiedzUsuńNie mam jeszcze koncepcji, ale mam nadzieję na jaki taki efekt :-)
UsuńUrocze maleństwa :)
OdpowiedzUsuńCzymże one wobec tego, co można podziwiać u Ciebie! Eh....
UsuńDrobiażdżki, ale jakie urocze :)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam. Ola.
Śliczne maleństwa.
OdpowiedzUsuńsuper - sle moc pozdrowien :)
OdpowiedzUsuńUrocze maleństwa :)
OdpowiedzUsuńAwesome blog, i always enjoy & read the post you are sharing!
OdpowiedzUsuńThank for your very good article...!
ผลบอล