niedziela, 16 listopada 2014

Kochamy saksofon?

Moja propozycja dla Was na niedzielne popołudnie i wieczór jest taka:






A na moim tamborku dzieje się tak:

Uściski przesyłam :)

29 komentarzy:

  1. A uwielbiam skrzypce, wiolonczelę, gitarkę itd., ale saksofonu też chętnie posłucham:))
    Ciekawe co stworzysz na tym tamborku! pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja kocham wszystkie instrumenty bez wyjątku, zwłaszcza w rękach mistrzów :)

      Usuń
  2. Mój zięć gra saksofonie, bardzo lubię :) Na tamborku coś świąteczno/zimowego? Czekam na finał i pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zimowego, jak najbardziej :) Miałby biedę ze mną taki zięć, spokoju bym mu nie dawała :)))

      Usuń
  3. Pogoda i hunory dzieci nastrajają tylko siedzeniem pod kocem z lampką wina...miłego wieczoru życzę!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lampka wina idealnie pasuje do takiej właśnie muzy :)

      Usuń
  4. no, zapowiada się coś ślicznego :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Piękna muzyka, milo spędzasz czas!:) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. Haft na tamborku ciekawie się zapowiada, ciekawe co to będzie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ładne dzianie na tamborku :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Co za cudo haftujesz? Muzyka nastrojowa, podobała mi się :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To druga część zimowego tryptyku ;)

      Usuń
  9. Propozycja wielce ciekawa a i na tamborku ciekawie się "plecie". Pozdrawiam serdecznie :))

    OdpowiedzUsuń
  10. Oj moje klimaty z tym saksofonem ale się dzisiaj nasłucham :), a na tamborku ślicznie się dzieje :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Na tamborku, chyba zimowo się dzieje. Czekam na więcej:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Oj Aniu takie klimaty to i ja kocham tzn. sax
    Tamborek nie odpoczywa i dobrze, bo w związku z tym uraczysz nas czymś ciekawym:)
    Buziaczki

    OdpowiedzUsuń
  13. jakoś świątecznie/zimowo widzę na tamborku...

    OdpowiedzUsuń
  14. Chyba jakiś świąteczny klimacik na tamborku u Ciebie zagościł :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Coś sympatycznego powstaje - jakby karmnik dla ptaków, albo latarenka jakaś :)

    OdpowiedzUsuń
  16. A ja w niedzielę miałam okazję posłuchać saksofonu i akordeonu na żywo. I nawet pośpiewać. I potańczyć.
    Było naprawdę przyjemnie.
    Pozdrawiam. Ola.

    OdpowiedzUsuń
  17. Zapowiada się śliczny zimowy hafcik.

    OdpowiedzUsuń
  18. Oj, będzie coś pięknego... miłego haftowania!

    OdpowiedzUsuń
  19. Ciekawe co tam tworzysz? Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Praca na tamborku mnie zaintrygowała... :))) Dzięki za "posłuchanie", ja lubię saksofon :))

    OdpowiedzUsuń
  21. nieważny instrument!
    ważne aby grał człowiek a nie maszynka ;-D

    OdpowiedzUsuń
  22. Widziałam już gotowego muchomorka, ale początek też był niezły:)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję serdecznie za poświęcony czas i cenny komentarz. Zapraszam znów :)