środa, 12 listopada 2014

Jesienny, środowy wieczór

Kilka cudnych dźwięków dla Was w dzisiejszy długi, jesienny wieczór...


Ja spędzam go tak...


Pa

18 komentarzy:

  1. Aż Ci zazdroszczę :) Ja dopiero usiadłam, jeszcze musiałam posprzątać niedobitki liści, które w końcu opadły, zaprowadzić ostatnie porządki w ogródku i mam nadzieję że na tym koniec :) tak, że jest nadzieja, że być może od jutra długie jesienne wieczory będą należały tylko do mnie i moich robótek (pomijając wieczory, które będę musiała spędzić w pracy :) ) Miłego wieczoru i udanej robótki :) pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Cudowny sposób na spędzenie wieczoru :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo przyjemnie spędzony czas :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Aniu! A mi się marzy taka chwila błogiego spokoju, kiedy nikt nic ode mnie nie chce, kiedy czas tylko na MOJE potrzeby....Ech! Ciesz się tą chwilką!Serdecznie pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  5. Aniu ;-) powiem tylko - Najwyższa półka. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. A ja zaraz dołączę do robótek ;)))

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja właśnie siadam na kanapie z xxx. Dziękuję za umilenie tej chwili.

    OdpowiedzUsuń
  8. Haftujemy w doborowym Towarzystwie :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Haftujemy (robótkujemy) osobno a jednak razem... to wspaniałe wrażenie! :)))

    OdpowiedzUsuń
  10. Miło... też staram się tak spędzać wieczory...
    Serdecznie pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  11. Oj, dawno tu nie byłam:( Moje wieczory ostatnio były barrrdzo wyczerpujące, pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Tak jak u mnie:) uwielbiam tą chwilkę ciszy dla siebie gdy już wszyscy w łóżkach:) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  13. Też bym tak chciała, ale u mnie ostatnio tak fajnie nie jest...liczę, że w końcu wyjdę na prostą :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Wspaniały czas, też tak lubię spędzać wieczory, chociaż u mnie zaczynają się dużo później;)

    OdpowiedzUsuń
  15. I ja spędzam wieczór podobnie... tylko jakby to co widzę na stoliku przede mną nie wygląda aż tak atrakcyjnie, powiem szczerze - widok na mój warsztat jest okropny! Chyba muszę coś z tym zrobić...
    Miłego dziergania :-)

    OdpowiedzUsuń
  16. Teraz te wieczory takie długie, w sam raz na haftowanie i słuchanie dobrej muzyki :)

    OdpowiedzUsuń
  17. dołączę się tym wieczorem do miłego towarzystwa :-)
    z nożyczkami! ha! ;-P

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję serdecznie za poświęcony czas i cenny komentarz. Zapraszam znów :)