poniedziałek, 8 kwietnia 2013

Dla dzieciaczków

Witajcie w piękny, słoneczny i taki, aż się boję napisać, żeby nie zapeszyć...
...wiosenny dzień :)))
Dziś pokazuję postęp, jaki nastąpił w metryczce. Świetnie mi się ją haftuje. Wyraźnie widać już zarys dzidzi. Wybaczcie, że nie prasowałam przed zrobieniem zdjęcia, ale przecież sensu w tym nie ma, skoro za pięć sekund kanwa wyglądałaby tak samo, a wymięta w łapkach tkanina żadnej z nas obca nie jest, prawda?
No więc na chwilę obecną metryczka wygląda tak:


A skoro jestem w temacie haftów dziecięcych, jest okazja, żeby pokazać dwie inne metryczki wykonane w minionym czasie, zanim jeszcze założyłam blog.
Jedna warta jest uwagi ze względu na świetną, moim zdaniem, ramkę wyhaczoną w Castoramie:


Zaś druga tak dała mi w kość, że wyląduje tu za karę :)


Szkoda, że nie widać srebrnej nitki, a biała kanwa wygląda jak brudna ściera, ale zdjęcie robiłam starym, fatalnym aparatem, a poza tym doświadczenia żadnego w temacie właściwego oświetlenia wtedy jeszcze nie miałam.
Haftowałam ją dwiema nitkami muliny DMC na białej kanwie 18 ct..
Astrologowie przypisują tej dacie urodzenia wpływ żywiołu wody i znak raka, stąd wybór motywu.
Tak wygląda obrazek w oprawie:


Wracam do mojej sepii, a Wam życzę miłego popołudnia, dziękuję za obecność i każde zostawione tu dobre słowo :)
pa pa

23 komentarze:

  1. Obie są śliczne :) Czekam cały czas na całość tej pierwszej :)
    A ramka jest faktycznie fenomenalna :)

    OdpowiedzUsuń
  2. ramka z castoramy bardo pomysłowa i do tej metryczki pasuje jak ulał! świetne
    wszystkie hafciki urocze. czekam niecierpliwie na całość tej pierwszej:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Tak myślałam, że to właśnia ta metryczka :)
    Te dwie wcześniejsze są śliczne! A ramka wyhaczona w Castoramie jest rewelacyjna!

    OdpowiedzUsuń
  4. wcześniejsze metryczki śliczne:)
    aktualna też będzie cudna ... sama ją jakiś czas temu popełniłam dla swojego chrześniaka

    OdpowiedzUsuń
  5. dlaczego ja takich rzeczy nigdy nie znajduje- super ta ramka, pasuje idealnie do obrazka,
    nie będę się wyróżniać od reszty dziewczyn - naprawdę są śliczne
    te metryczki :)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. Piękne prace! Z niecierpliwością czekam na finisz znanego mi wzoru. Ciekawa jestem jak ją oprawisz? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Niestety, oprawiać będzie mama dziewczynki, więc będzie pokazana bez oprawy :(

      Usuń
  7. Oooo! Ta metryczka chłopczyka w połączeniu z literkami jest obłędna - całość fantastycznie sie prezentuje! :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Kasiu, to metryczka dziewczynki ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Piękne metryczki, a szczególnie zachwyca ta ostatnia! Ja przymierzałam się do tej drugiej z tej serii, ale w końcu zrezygnowałam ze względu na czas, jak piszesz łatwo nie było. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  10. Sporo masz na koncie metryczek :). Wybierasz ciekawe motywy.

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie dziwię się że masz tyle zamówień, bo Twoje metryczki są prześliczne :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ewo, metryczki z 2010 roku to nie zamówienia, a prezenty ode mnie :)

      Usuń
  12. bardzo piękne metryczki, od razu widać, że czasochłonne! a ramka super:))

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie idziesz na łatwiznę! Twoje metryczki wyróżniają się ciekawymi wzorami, ale widać też, że są bardzo pracochłonne. I może dzięki temu będą długo cieszyć czyjeś oczy :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Śliczne metryczki!! A rameczka rzeczywiście świetna :))

    OdpowiedzUsuń
  15. Śliczne metryczki, pierwszy wiem co za wzór, mam też wzór na tą ostatnią i widzę, że warto się nad nią pomęczyć :)

    OdpowiedzUsuń
  16. pamiątki prześliczne....bardzo jestem zaciekawiona dalszych odsłon obecnej...

    OdpowiedzUsuń
  17. zgadzam się z koleżankami :) wybierasz śliczne wzory, z przyjemnością patrzy się na Twoje prace :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Widać postęp:)A ramka faktycznie super!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję serdecznie za poświęcony czas i cenny komentarz. Zapraszam znów :)