niedziela, 9 października 2016

Ambiwalencja

Wszystko jest względne... rzadko jednoznacznie definiowalne... i zależy od punktu widzenia.
Miłość też...
A może zwłaszcza ONA...? Jest najważniejsza w życiu, każdy jej szuka i każdy inaczej ją pojmuje. Ileż to o niej napisano! Ilu filozofów łamie sobie głowę nad nią... A ona wciąż nie daje się zdefiniować... Bo to chyba... tajemnica...?
Dotknęłam tu dziś najważniejszego pojęcia mającego największy wpływ na ludzką egzystencję, więc żeby nieco rozładować napięcie...

... rozbawił mnie ten obrazek, to się nim z Wami dzielę. Z punktu widzenia tych sympatycznych stworzeń może wyglądałoby to tak: 


Marta Frej - MEMY


Pozdrawiam wszystkich tu do mnie zaglądających mimo że właściwie nie bardzo jest po co, bo nowych prac wciąż brak... :)



24 komentarze:

  1. Tez kwiatów nie zjadam.... Jak od człowieka dostaję ;)
    Ale będą niebawem te nowe prace?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Będą... będą... ale jeszcze proszę o cierpliwość... :)

      Usuń
  2. Jakby mój człowiek dał mi bratki to mogłabym się zastanowić nad ich zjedzeniem :)
    Anuś czekam cierpliwie na nowe prace.
    Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Tajemnicza jesteś, Aniu...
    Ja też cierpliwie czekam...
    Miłego niedzielnego popołudnia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam czas różnych przemyśleń po prostu :) Każdy potrzebuje takiego czasu :) A jak skupiam się na kimś lub na czymś, to bez reszty... dlatego nie mam czasu na robótki :)

      Usuń
  4. Jest po co. Żeby poczuć ciepło i życzliwość Gospodyni :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, Olu!!!!!
      :)
      Staram się, ale życie jest tak skomplikowane...

      Usuń
  5. Oj,dopadły Cię sprzeczności? czasem i tak bywa...w życiu jest czas na miłośc i czas wątpliowośc
    Na prace poczekam cierpliwie a wtedy zapewne dostanę oczopląsu.Wiary i weny życzę.

    Ps.u mnie też cisza bo za wiele robótek rozgrzebałam.Metryczka Z00 rośnie, jeszcze ostatnie xxx i będzie finał.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Żyjemy dla miłości... całe życie, nie fragmentarycznie :) Ja tak to widzę :)
      Po prostu zastanawiam się nad różnymi ważnymi pojęciami, zderzam się ze swoimi dotychczasowymi przemyśleniami, z innym punktem widzenia, coś odrzucam, na coś spoglądam głębiej..., w czymś się utwierdzam... mam też nadzieję, że nie tylko z pożytkiem dla siebie... jesień temu sprzyja... w końcu któż się nie zastanawia nad tym, co w życiu najważniejsze...?

      Usuń
  6. Aniu, jesteś coraz bardziej tajemnicza :D Podoba mi się to, pozdrawiam ciepło!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szarlotko, po prostu czas refleksji :)

      Usuń
  7. Masz rację, że jesień to czas przemyśleń, ale też długich wieczorów sprzyjających robótkowaniu. Można uskuteczniać jedno i drugie :)
    Z tego co piszesz, zrozumiałam, że swój czas komuś jednak poświęcasz. Hmm, tajemnicza jesteś. I dobrze.
    Pozdrawiam. Ola.

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie poświęcam, Olu, tylko rozmawiam, trochę czytam, uczę się i jest pięknie :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Najważniejsze Aniu, abyś Ty była zadowolona z tego co akurat robisz...czy to robótki, czy to czas na przemyślenia, czy nauka...
    A my tu i tak będziemy zaglądać, czy będą nowe robótki czy nie....
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  10. Aniu potwierdzam...miłość to bardzo skomplikowane uczucie/stan...można by rzecz że tkwię w nim ponad pół mojego żywota, i choć czasami nie wiadomo w którą stronę podążyć, to nie wyobrażam sobie życia bez tej drugiej osoby...
    Miłość jest trudna i wymaga od nas pokory...
    Czekam cierpliwie na Twoje prace : i przesyłam buziaki :*

    OdpowiedzUsuń
  11. Uwielbiam czas refleksji i przemyśleń... wymaga nieco oderwania od rzeczywistości aby myśli mogły swobodnie płynąć i płynąć... pozdrawiam serdecznie Aniu! Żegluj :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Oj te kobiece pokrętne myślenie. Zazdroszczę facetom tego prostego podejścia do życia. Tego pojedynczego hormonu kierującego nimi. Czasem jak sama siebie słucham, o co się wkurzam albo jak coś próbuję wytłumaczyć to załamuję się i wszystko zawsze zwalam na te kobiece hormony i logikę.

    OdpowiedzUsuń
  13. ja nie jem kwiatów, bo ich nie dostaje ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Po prostu poczekam na kolejne prace :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Nowych prac brak, ale warto do ciebie zajrzeć i troszkę poczytać mądrych rzeczy, którymi się z nami dzielisz :) a prace na pewno się pojawią i wtedy będziemy czytać kolejne wartościowe przemyślenia i podziwiać nowe dzieła! :D czekam z niecierpliwością!

    OdpowiedzUsuń
  16. Właśnie, kiedy przeczytałam tego posta , pomyślałam, że napiszę w komentarzu.......to. co napisała moja poprzedniczka. A więc popieram :)...serdeczności...kryska ♥

    OdpowiedzUsuń
  17. Właśnie, kiedy przeczytałam tego posta , pomyślałam, że napiszę w komentarzu.......to. co napisała moja poprzedniczka. A więc popieram :)...serdeczności...kryska ♥

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję serdecznie za poświęcony czas i cenny komentarz. Zapraszam znów :)