sobota, 15 października 2016

Byłam w Toruniu

To był bardzo ważny wyjazd. Miasto przywitało mnie deszczem i tylko jeden dzień był nieco łaskawszy. Chodziłam po nim z głową zadartą do góry. Bo... miasto jakieś smutne... Ulice wyludnione... może z powodu pogody... ludzie mało otwarci...
Pokazuję kilka zdjęć, które stamtąd przywiozłam. Nie potrafię robić pięknych zdjęć. Nie mam takiego daru. Ale chcę te widoki zachować w pamięci, więc wklejam kilka z nich:




Mieszkałam w małym hoteliku, na poddaszu, jak lubię...



przy takiej uliczce:



































Uwielbiam tego kota, który śni o swoich wędrówkach po dachach kamieniczek...










Nie przepadam za miastem... wolę naturę... W naturze deszcz mi nie straszny, lubię gdy mi głowę zmyje. Lubię każdą pogodę. Ale jeśli już miasto, to tętniące życiem. Świetliste. 
W Toruniu spotkałam ludzi... nieprzemakalnych...










Ale spotkałam też bardzo sympatycznego człowieka, który czekał z kwiatami na swoją ukochaną :) Pisał do niej z uśmiechem na twarzy... może...
"już jestem :)"



A jednak w tym mieście zapłakanym deszczem było mi ciepło i bardzo, bardzo dobrze...




I to już koniec wędrówki po Toruniu. 
Pozdrawiam Was bardzo, bardzo słonecznie, choć za oknem u mnie dziś częściej szaro niż jasno :)
Przepraszam, że do Was nie zaglądam... Ale obiecuję, że to się zmieni :) 
Czekajcie na mnie, proszę :)


29 komentarzy:

  1. Piękna opowieść :) Mimo niesprzyjających warunków udało Ci się zrobić dużo fajnych zdjęć :)

    OdpowiedzUsuń
  2. nigdy nie byłam w Toruniu, więc z przyjemnością pospacerowałam z Tobą w deszczu :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Aniu, wspaniała fotorelacja! Choć troszkę poznałam Toruń ;)
    To przykre, że ludzie mało otwarci...
    A pierniczka na osłodę zjadłaś?

    OdpowiedzUsuń
  4. Szkoda, że deszczyk troszkę przeszkadzał, bo miasto piękne. Wnioskuję, że mimo wszystko odwiedziny były udane.
    Pozdrawiam. Ola.

    OdpowiedzUsuń
  5. Przypomniałaś mi swoją fotorelacją mój ubiegłoroczny pobyt w Toruniu. Tylko wtedy było bardzo ciepło ( początek czerwca ) i mnóstwo ludzi na ulicach tak w dzień, jak i w nocy:)
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo ładne zdjęcia, miło popatrzeć na takie sympatyczne uliczki:-)
    Pozdrawiam cieplutko:-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Pewnie, że poczekam. Rozbudzasz moją ciekawość kolejnymi postami... Toruń to bardzo piękne miasto, no i ma przepyszne pierniczki:) Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja czekam Aniu...na Ciebie zawsze i wszędzie ! :)
    Wracaj, bo już tu usychamy bez Twoich pieknych prac:)
    Fotki rewelacja oglądałam z przyjemnością...gdyż nie miałam przyjemności być w Toruniu :)
    Dziękuję za tą piękną foto relację !
    Uściski ślę:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Toruń to piękne miasto. Kojarzy mi się z Mikołajem Kopernikiem i piernikami. Chętnie wybrałabym się tam na wycieczkę.

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie miałam okazji być w tym mieście, pięknie je pokazałaś, mimo deszczu :) Wracaj Aniu coraz częściej :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie byłam w Toruniu, ale dzięki Twoim zdjęciom nieco je zwiedziłam :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Aniu, dziękuję za wycieczkę po Toruniu. Byłam tam wiele lat temu, ale wspomnienia mam bardzo miłe, bo to piękne miasto. I czekam na Ciebie cierpliwie :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Aniu Toruń jedno z piękniejszych miast, czas moich studiów i trochę dłużej. Miasto staje się piękniejsze i artystyczne z każdym rokiem.Byłam W tym roku tylko jedno popołudnie w ŻYWYM MUZEUM PIERNIKA-Rabiańska 9 pokaz połączony z warsztatami historycznego wypieku piernika i na naleśnikach w MANEKINIE. W Dworze ARTUSA jak zawsze zakupy jedynych w świecie pierników . POZDRAWIAM

    OdpowiedzUsuń
  14. Czy ktoś tu pisał, że nie potrafi robić pięknych zdjęć, czy mi się zdawało? ...serdeczności...kryska ♥

    OdpowiedzUsuń
  15. Aniu byłaś zaledwie 50 km ode mnie...
    Toruń to piękne miasto, zwłaszcza ta stara część, choć jak pogoda kiepska to wszytko takie nieprzystępne :/
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No pewnie! W końcu jak pada kilka dni z rzędu to ludziom nie chce się uśmiechać... W Toruniu spędziłam trzy dni :)
      Aniu, uściski przesyłam :)

      Usuń
  16. To teraz musisz odwiedzić Toruń latem, bo to na pewno wina aury.:)Jeździłam kiedyś często do tego miasta, wiec wiem, co piszę.;) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  17. Byłam w Toruniu kilka razy, ale nigdy głowy nie zadzierałam. Jakie piękne detale znalazłaś! Zupełnie zaskakujące :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Ja często tak właśnie patrzę na miasto... zwłaszcza gdy ulice są wyludnione... :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Śliczna wędrówka :) Toruń nie taki straszny, nie taki smutny! Śliczne są te figurki wkomponowane w otoczenie :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Mam nadzieję, że wycieczka się udała. Na zdjęciach Toruń ciekawie wygląda. Mam nadzieję, że kiedyś go odwiedzę. Bardzo ładne zdjęcia, a te figurki w oknach i na gzymsach są świetne!

    OdpowiedzUsuń
  21. Piękna fotorelacja. Nigdy nie byłam w Toruniu chociaż kocham toruńskie pierniki :) Zachwyciły mnie figurki powtykane w rózne zakamarki.

    OdpowiedzUsuń
  22. Piękna relacja z wycieczki, choć to zapewne tylko urywek tego, co widziałaś. Mnie się Toruń podoba, nawet w deszczu. Dziękuję za te zdjęcia, choć tyle, bo nigdy tam nie byłam.
    Uściski dla Ciebie :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Bylas Aniu tak bliziutko, choc nawet jakbym wiedziała nie dałabym rady się z Tobą spotkać :(, Toruń ma swój urok, bardzo lubię to miasto, niezwykle urokliwe jest, uwielbiam posieszieć na bulwarach :). Wróc do nas szybciutko z twoimi pracami teskno nam :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Też kiedyś byłam w Toruniu. Bardzo mi się misto podobało. I ludzie fajni. Do tego nocowałam w niesamowitym miejscu, czyli w byłej cytadeli.
    Pozdraiwam ciepło :)

    OdpowiedzUsuń
  25. wspaniałe zdjęcia pięknego miasta

    OdpowiedzUsuń
  26. świetna wycieczka, klimatycznie i "staromiejsko" :)
    figury na parapetach - rewelacyjne, tworza nastroj Torunia, szkoda, ze nie ma takich w Lublinie :P

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję serdecznie za poświęcony czas i cenny komentarz. Zapraszam znów :)