Szafirową nitkę wieczór plącze,
szafirowe cienie zwodzą nas,
szafirowy, szafirowy chłopcze,
że mnie kochasz, powiedz jeszcze raz.
(...)
Jeśli kiedyś będziesz w wielkiej biedzie,
zagubiony w plątaninie lat,
do altany dawnej cię powiedzie,
zaprowadzi szafirowy ślad -
szafirowe ptaki
z szafirowych gniazd,
szafirowe szlaki
szafirowych gwiazd,
szafirowe noce i noc owa
od szafiru cała szafirowa...
Tak pisał o szafirowym zauroczeniu K. I. Gałczyński.
Mnie się nitka nie plątała, gdy mi zakwitał ściegami xxx szafirek w siódmej już, wiosennej skorupce. We wzorze była żółta biedronka. Ja zrezygnowałam z jej wyhaftowania i zastąpiłam ją czerwoną - naklejoną.
Mnie się nitka nie plątała, gdy mi zakwitał ściegami xxx szafirek w siódmej już, wiosennej skorupce. We wzorze była żółta biedronka. Ja zrezygnowałam z jej wyhaftowania i zastąpiłam ją czerwoną - naklejoną.
Mój szafirek:
Szczęście, radość i uśmiech to słowa pasujące do tych kwiatów, otwierających się w promieniach słońca.
I tego Wam życzę, Kochani. Dużo uśmiechu tej wiosny, szczęśliwych, radosnych wiosennych dni 😊
Chranna
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Dziękuję serdecznie za poświęcony czas i cenny komentarz. Zapraszam znów :)