Witajcie, Najmilsi
Za mną już prezentacja dziesięciu płatków. Pora na kolejne pięć. Bez zbędnych słów przechodzę więc do fotek.
11. Śnieżynka jedenasta ma 11,7 cm. Jakoś tak nieszczególnie przypadła mi do gustu, choć na schemacie mi się podobała. Wśród igliwia nie wygląda jednak źle, choć wolę delikatniejsze ;-)
12. Ta mniej więcej tej samej wielkości, co poprzednia - 11,8 cm.
15. No i przyszedł czas na jedną z moich faworytek. Jest bardzo ciekawa, bo splot daje różne możliwości formowania i dzięki temu można uzyskać rozmaite kształty. Ja naciągnęłam ją tak:
Piętnastka ma 13 cm.
I to już ostatnia śnieżynka dziś.
Dziękuję za ogląd i za wszystkie komentarze.
Jeśli nadużyłam Waszej cierpliwości, bo za długo rozwodzę się nad byle czym - wybaczcie... Ale lubię fotki, choć nie potrafię fotografować tak, jakbym chciała...
Moje płateczki spodobały się i będę plotła niemal cały komplet dla mojej Koleżanki. Kilka z tych wzorów grubszą nicią, bo taka jest prośba. Tak więc przygody z szydełkiem wkrótce u mnie ciąg dalszy :-)
A zanim wezmę się do roboty, pokażę jeszcze w najbliższym czasie ostatnią piątkę z dwudziestki.
Pozostawajcie w zdrowiu i bądźcie dobrej myśli w oczekiwaniu na lepsze jutro... Przecież kiedyś ta epidemiczna paranoja musi się skończyć. I skończy się!
Trzymajcie się... Pa

















