Pokazywanie postów oznaczonych etykietą KOŁDERKI ZA JEDEN UŚMIECH. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą KOŁDERKI ZA JEDEN UŚMIECH. Pokaż wszystkie posty

sobota, 29 listopada 2014

Prosto z Kaczogrodu

...zawitały na kanwę kolejne postaci Disney'a. Oto Don we własnej osobie. Chyba musiał bardzo narozrabiać, że taki skruszony :)))


I młoda parka. Jakże różne charakterki :):


Kolejne kwadraciki SAL-owe na kołderkę uśmiechową :)

Czy wiecie, że pewien wydawca gazety, w której zatrudnił się Disney, zwolnił go z pracy, zarzucając mu brak wyobraźni i dobrych pomysłów? 
Pozdrawiam serdecznie i dziękuję za wszystkie komentarze związane z muchomorami :)
Pa

wtorek, 11 listopada 2014

Trzy ary Polski i znacznie mniej krzyżyków

Pomyślności Naszej Ojczyźnie


Witajcie kochani :) Zachęcam do obejrzenia, ja się wzruszyłam. Cieszę się bardzo, że w Warszawie stanął maszt wolności, ale jeszcze bardziej cieszą mnie tacy Obywatele Naszego Kraju, jak ten Pan z filmiku :)
Wpadam dziś do Was z kolejnym moim hafcikiem, który wczoraj skończyłam :) To dalej motywy Disney'a :) Tym razem jeden z dzieciaków psa Pluto.
Wyznam szczerze, że ten motyw wybrałam nie tylko z powodu zabawnego psiaka, ale też ze względu na piłkę, bo dokładnie taką, czerwoną w żółte gwiazdki, miałam w dzieciństwie :)


Spieszyłam się z jego wyhaftowaniem i nie zrobiłam ani jednej fotki w trakcie pracy, ale żeby nie było, że haft cudzy, pokazuję lewą stronę ;)


Muszę też podzielić się swoją radością z wygranej w zabawie u Chagi!
Dziękuję serdecznie wszystkim, którzy oddali głos na moje zdjęcie :) Gdy tylko otrzymam nagrodę, zaraz się pochwalę :)

Wspaniałego świętowania, pięknej pogody! Dziś rano u mnie pod oknem było tak:




czwartek, 6 listopada 2014

Na ryby by...?

Dzień dobry :)
Szybko i na temat, bo pędzę za chwilkę do lasu.
Goofy złapany na wędkę - kolejny kwadracik kołderkowy gotowy :)


Ogromnie dziękuję za wszystkie życzenia i komentarze pod ostatnim wpisem, życzę wspaniałego dnia!
Pa

wtorek, 28 października 2014

Mickey - The King of Rock and Roll

Witam Was serdecznie w październikowy, nieco jeszcze mglisty poniedziałek :)
Dziś przede wszystkim kolejny, czwarty kwadracik kołderkowy. Tym razem miał być Mickey Mouse. Wybór nie był łatwy: Mickey na rowerze... Mickey z piłką... Mickey w różnych pozach... W końcu odważna decyzja i jest! 


Jak Wam się podoba Mickey w roli Elvisa Presley'a? 

W ostatnim czasie prócz mojego rockowego gwiazdora popełniłam malutki hafcik niespodziankowy w związku z moim candy:



Cała przesyłka dotarła już szczęśliwie i bez uszczerbku na miejsce, a jej zawartość wyglądała tak:



Justynka zapewniła mnie, że jest zadowolona z wygranej, więc wszystko wydaje się być w porządku ;)
Dziękuję za przemiłe komentarze dotyczące moich robótek w plenerze i pomoc w wyborze jednej fotki. Po raz kolejny przekonałam się, że można zawsze na Was liczyć!
Serdecznie witam też moich nowych Obserwatorów. Cieszę się ogromnie, że jesteście i mam nadzieję, że zostaniecie ze mną na dłużej :)
A co tam u Was słychać? Jak radzicie sobą z jesienną nostalgią? Pamiętajcie o szalikach w wietrzne dni i trzymajcie się ciepło, bo sezon grypowy puka już do drzwi!!
Pa

sobota, 11 października 2014

Babcia z lamusa

Anetta Doretta Lizetta Kwaczak - babcia Kaczora Donalda.
Samodzielnie prowadzi farmę we wsi Kuperków graniczącej z Kaczogrodem :)
Zaradna, odważna i choć nieco staroświecka, nie daje się zrobić w jajo! Wspiera rodzinę, cieszy się z każdych odwiedzin i zawsze ma coś pysznego w piekarniku na tę okoliczność. Jest całkiem fajnym kumplem, nawet dla prawnuków :)
Jak to czasy się zmieniają! Teraz babcie prowadzą biznesy, skaczą na bandżi i podziwiają świat z paralotni, a my, młode kobitki ;) chwytamy za druty, szydełka i tamborki :)))



Trzeci kwadracik SAL-wy na kołderkę za jeden uśmiech. 
Na razie to ja się uśmiecham, bo dużą frajdę mam z tych kwadracików :)))

W trakcie powstawania było bardzo blado, ale cały czas towarzyszyło mi słonko:



W schemacie, którym dysponowałam, robótka babci jest jednokolorowa, jasnożółta. Ja zdecydowałam się na fioletowo-żółtą wariację, bo jakoś tak lepiej mi ona pasowała do drutowej robótki...
Dziękuję wszystkim za wspaniałe słowa w komentarzach. Miałam ostatnio bardzo mało czasu w związku z wyjazdem i sprawami natury urzędowej, więc wybaczcie mi, proszę, że tak mało bywam u Was. Postaram się to nadrobić jak najszybciej. 
Serdecznie witam nowych Obserwatorów. Chciałabym bardzo, byście byli częstymi Gośćmi w moich skromnych progach. Nie wiem, czy zauważyliście, ale razem ze mną jest Nas już 300 Duszyczek! :)
Kochani, spacerujcie, łapcie słonko do torebek, zadzierajcie głowę w górę i bawcie się szelestem barwnych liści pod nogami :)
No to zmykam do Parku Repeckiego :)
Do miłego zaś!



środa, 1 października 2014

Donaldzie, ja tu rządzę!

- Nowy dzień, nowe rozdanie. Od dziś ja tu rządzę, Donaldzie - powiedziała w środę o poranku, śniąc dalej swój sen o potędze, Dziewczyna Donalda ;)



Kaczka Daisy - najlepsza przyjaciółka Minnie. Niecierpliwa, nie znosi, gdy coś dzieje się nie po jej myśli. Łatwo wpada w złość. Jednym słowem, charakterna dziewczyna :)

Kwadracik SAL-wy. Myślę, że nadaje się na kołderkę...

A tu w trakcie powstawania:





Haftowało się bardzo sympatycznie, a najwięcej zabawy miałam z kropkami na pidżamie :) Zdecydowanie prościej by było na lnie, ale i na kanwie wyszło nieźle...




Paaaaaaa...

piątek, 26 września 2014

Dla jednego uśmiechu...

Witajcie w piątkowy, jesienny wieczór :) Co porabiacie? Pewnie już po kolacji, dzieciaki grzecznie zasypiają w łóżeczkach, mężowie oglądają TV, czytają książki lub zajmują się jakimiś ważnymi sprawami, a Wy... Szydełko? Druty? Igła? Maszyna do szycia? Pędzelek? Nożyczki? Chyba trafnie obstawiłam :)))
A u mnie, cóż, migrena cztery dni wykreśliła mi niemal całkowicie z życiorysu, stąd niewiele się u mnie działo. Zdołałam jednak oprawić metryczkę. Możliwości były dość ograniczone, bo pan ramiarz nie dysponował passe partout w pudrowym różu, jak to sobie obmyśliłam, więc wybrałyśmy z Przyjaciółką kolor optymalny z dostępnych. Życzeniem Mamy Dziewuszki była srebrna ramka, jednak zupełnie mi nie pasowała do całości i ostatecznie stanęło na bladozłotej. Dla ciekawych, jak wyszło, wrzucam fotkę:


Odebrałam też zamówioną ramkę do Christmas Carol Samplera, który czeka na oprawę od marca. Ramka bardzo mi się podobała, niestety pan stolarz pomylił bejcę i jest zdecydowanie za ciemna. No cóż, zagryzłam zęby i wzięłam, choć powinnam chyba postąpić inaczej. Ciągle za mało asertywności we mnie... Ale i tak cieszę się, że obrazek będzie gotowy przed zimą. Mam nadzieję, że w słońcu choć troszkę zblednie ta bejca... Gdy tylko oprawię, zaraz się pochwalę oczywiście :)
Udało mi się też wyhaftować w ramach SALu Bajkowe Zwierzaki  jeden kwadracik na kołderkę za jeden uśmiech, a właściwie DLA JEDNEGO UŚMIECHU :) 




Myszka Minnie, słodka dziewczyna Mikiego, w pełnej krasie. Uwielbia białe grochy. Jest towarzyska, wesoła, bardzo emocjonalna. Jak większość kobiet, na nerwowe sytuacje czasem reaguje płaczem. Zawsze mówi to, co myśli i często wpada w tarapaty, z których ratuje ją Mickey :)

Więcej informacji o tym SALu znajdziecie tu:



Zachęcam bardzo do przyłączenia się. Pomnóżmy ten jeden uśmiech przez jak największą liczbę :)

A jeśli ktoś nie ma ochoty lub czasu na takie hafciki, ale ma gdzieś niepotrzebną, zalegającą na dnie szuflady białą kanwę 14ct wielkości 27 na 27 cm, to ja chętnie przygarnę takie kawałki, by wyhaftować na nich kolejne kwadraciki kołderkowe, bo mojej kanwy wystarczy jeszcze tylko na jeden, a wzorków, nici i zapału jest na dużo więcej ;)

Dziękuję za tak ciepłe przyjęcie metryczki i witam nowych Obserwatorów najserdeczniej :) Bardzo mnie cieszy, że jesteście, bo bez Was, jak wiadomo, blogowanie nie miałoby sensu :)
I właśnie dlatego również dla Was przyniosłam wczoraj ze spaceru chyba już ostatnie tego roku rumianki :)



Miłego weekendu, ciepłego słoneczka i pięknych jesiennych inspiracji twórczych!
Wasza Chranna bez migreny :)