niedziela, 12 lipca 2026

Skala uczuć

...Tak skomentowała ten drobiażdżek koleżanka na portalu fotograficznym. A rzecz jest dziś o linijce z miejscem na haft, którą daaawno temu gdzieś kupiłam i za diabła nie pamiętam, gdzie. Przeleżała w szufladzie kilka lat, aż wreszcie się nad nią zlitowałam i do "okienka" wykrzyżykowałam serduszkowy wzór muliną cieniowaną DMC. 
Linijka mierzy 30 cm. I wiecie co?... Podoba mi się ;-)))


Lubię, gdy rzecz niesie sobą jakiś przekaz. Wzoru nie wybrałam więc bez przemyślenia. 
Wokół podziałki i motywu serduszek moje dywagacje rozmaite niżej pozwolę sobie przytoczyć... 

Hiperracjonaliści, mierzący rzeczywistość linijką o ostrych brzegach, mówią światu: "Ja ciebie nie rozumiem", kiedy ten nie chce poddać się ich pomiarom. I mierzą, co się da zmierzyć, a odrzucają to, czego zmierzyć się nie da.

- To, co pani mówi, jest nieracjonalne.

- To, co pan mówi, nie jest intuicyjne - odpowiedziałam.

(W oparciu o jeden z rozdziałów "Czułej Przewodniczki" Natalii de Barbaro).

Ale kiedy tylko jesteśmy otwarci, wydarza się synchroniczność: tego, co mierzalne, z niemierzalnym.

Serce i rozum. Namacalne i niewidoczne - niech zsynchronizują się w jeden rytm w poznawaniu i odczuwaniu przez nas świata. W pielęgnowaniu Światła w nas. 

Pisząc to, czuję, że Ci, którzy czytają z refleksją, są teraz blisko mnie :-))

Pozdrawiam cieplutko wszystkich tu do mnie zaglądających. 
Do sklikania!
Chranna