Taka zakładka chodziła za mną długo. Skomponowałam ją według własnego pomysłu. Ostatecznym asumptem do jej wykonania było smutne wydarzenie: odejście Stanisława Janickiego - twórcy kultowego programu telewizyjnego "W starym kinie". Program ten po trzydziestu pięciu latach ostatecznie zszedł z anteny Telewizji Polskiej 25 maja 2000 roku. Władze TVP uznały wtedy, że nie pasuje on do komercyjnej ramówki. Kończy się misja edukacyjna telewizji jako coś zbędnego... Od tamtego czasu telewizja oscyluje wokół taniej rozrywki schlebiającej plebejskim gustom i... schodzi na psy, karmiąc nas zalewem szmiry i głupkowatych reklam. Panu Stanisławowi trudno się było z tym pogodzić. Mnie też...
czwartek, 16 lipca 2026
Smile
Taka zakładka chodziła za mną długo. Skomponowałam ją według własnego pomysłu. Ostatecznym asumptem do jej wykonania było smutne wydarzenie: odejście Stanisława Janickiego - twórcy kultowego programu telewizyjnego "W starym kinie". Program ten po trzydziestu pięciu latach ostatecznie zszedł z anteny Telewizji Polskiej 25 maja 2000 roku. Władze TVP uznały wtedy, że nie pasuje on do komercyjnej ramówki. Kończy się misja edukacyjna telewizji jako coś zbędnego... Od tamtego czasu telewizja oscyluje wokół taniej rozrywki schlebiającej plebejskim gustom i... schodzi na psy, karmiąc nas zalewem szmiry i głupkowatych reklam. Panu Stanisławowi trudno się było z tym pogodzić. Mnie też...
niedziela, 12 lipca 2026
Skala uczuć
Hiperracjonaliści, mierzący rzeczywistość linijką o ostrych brzegach, mówią światu: "Ja ciebie nie rozumiem", kiedy ten nie chce poddać się ich pomiarom. I mierzą, co się da zmierzyć, a odrzucają to, czego zmierzyć się nie da.
- To, co pani mówi, jest nieracjonalne.
- To, co pan mówi, nie jest intuicyjne - odpowiedziałam.
(W oparciu o jeden z rozdziałów "Czułej Przewodniczki" Natalii de Barbaro).
Ale kiedy tylko jesteśmy otwarci, wydarza się synchroniczność: tego, co mierzalne, z niemierzalnym.
Serce i rozum. Namacalne i niewidoczne - niech zsynchronizują się w jeden rytm w poznawaniu i odczuwaniu przez nas świata. W pielęgnowaniu Światła w nas.
Pisząc to, czuję, że Ci, którzy czytają z refleksją, są teraz blisko mnie :-))
Pozdrawiam cieplutko wszystkich tu do mnie zaglądających, dziękując za miłe komentarze i obecność 🤗piątek, 26 czerwca 2026
Fiołki dla Jolanty, czyli fiołkowej Dziewczyny
Jak widać, zawieszka jest w stylu vintage. Mam nadzieję, że przypadł do gustu obdarowanej, bo wiem, że taki styl lubi i lubi włóczkowe chusty, które sama pięknie szydełkiem wykonuje.
czwartek, 2 kwietnia 2026
Fiołki w wazonie dla Fiołkowej Dziewczyny - Jolanty
Podoba mi się. Jestem zadowolona z efektu mojej pracy.
Haftowałam muliną DMC, bo głównie tej używam, na tkaninie Murano, którą najbardziej lubię. Kolorów użyłam osiemnastu. Kolor tła: perłowoszary. Krzyżyki i półkrzyżyki oraz backstitch.
poniedziałek, 30 marca 2026
Poprute skrzydło z pastorałami...
...czyli skorupka dziesiąta z młodymi pędami paproci.
Ooooj, lubię tę prehistoryczną, tajemniczą roślinę, która podobno kiedyś miała koło miliona gatunków!
W wielu kulturach tak się uważało, a u nas Wincenty Pol pisał, że kwiaty jej są "niewidzialne oku" i jeśli kwiat taki ktoś jednak znalazł i zobaczył, sam mógł stawać się niewidzialny i cieszyć się bogactwem oraz szczęściem. Jak wiemy, szukało się go w wigilię św. Jana, najlepiej nago, a niektóre dziewczęta smarowały ciało nasięźrzałem - odmianą paproci - co miało im dać powodzenie u chłopców.
Etymologowie wskazują na różne pochodzenie nazwy tej rośliny. W językach angielskim i niemieckim wywodzi się ona od praindoeuropejskiego rdzenia pornom-, oznaczającego "skrzydło". Według niektórych badaczy etymologii do skrzydła odnosił się też praindoeuropejski rdzeń porti-, który mógł dać w prasłowiańskim kontynuację port. Inni twierdzą, że nazwa paproć wzięła się od czasownika poporti, który dla Prasłowian miał znaczenie "popruć". Może etymologowie zgodziliby się więc na zobrazowanie paproci w nazwie jako "poprutego skrzydła"? - konstatuje z właściwym sobie humorem profesor J. Bralczyk.
Zaś co do pastorałów, tak nazywa się młode, spiralne pędy paproci, pojawiające się wiosną.
piątek, 27 marca 2026
Koniczyna z listkiem szczęścia w skorupce dziewiątej
liczyć listki swe zaczyna.
Pierwszy, drugi, trzeci, czwarty...
Niemożliwe! Czy to żarty?
Koniczynka cała drży:
"Inne mają listki trzy!"
Czwarty listek wciska w mech:
"Czemu spotkał mnie ten pech?"
Nie wie biedna koniczyna,
Że tak szczęście się zaczyna.
Agnieszka Frączek
Inna poetka - Emily Dickinson - w jednym ze swoich wierszy napisała, że aby stworzyć łąkę, wystarczy jeden kwiat koniczyny, jedna pszczoła i marzenie. A jeśli i jednej pszczoły nie staje, samo marzenie wystarczy...
Śmiałych marzeń zatem, by każdemu z nas własna wiosna łąką zakwitła...
Łąką Szczęścia...
A u mnie taka koniczynka pojawiła się w skorupce :-)
I na koniec piosenka...
wtorek, 24 marca 2026
Michałek fi(j)ołkowy
A tak Kazimierz Wierzyński swoim wierszem składał hołd fiołkom:
Zielono mam w głowie i fiołki w niej kwitną,
Na klombach mych myśli sadzone za młodu,
Pod słońcem, co dało mi duszę błękitną
I które mi świeci bez trosk i zachodu.
Obnoszę po ludziach mój śmiech i bukiety
Rozdaję wokoło i jestem radosną
Wichurą zachwytu i szczęścia poety,
Co zamiast człowiekiem, powinien być wiosną
W „Śnie nocy letniej” Szekspira, Puck tworzy miłosny napój z soku fiołka – prawdopodobnie fiołka trójbarwnego. Szekspir wspomina o fiołkach także w „Hamlecie”. Fiołki uwielbiał Napoleon, który bywał nawet przezywany „fiołkowym kapralem”.
Przy okazji fiołkowego tematu, pokażę jeszcze, nad czym teraz pracuję. Z wyboru i na zamówienie koleżanki powstaje obrazek z fiołkami w wazonie. W obecnej chwili jestem na tym etapie:
I zanim się pożegnam, jak to czasem u mnie bywa, troszkę pięknych dźwięków...
niedziela, 22 marca 2026
Kwiatek szafirową nitką w wiosenną skorupkę wplątany...
szafirowe cienie zwodzą nas,
szafirowy, szafirowy chłopcze,
że mnie kochasz, powiedz jeszcze raz.
(...)
Jeśli kiedyś będziesz w wielkiej biedzie,
zagubiony w plątaninie lat,
do altany dawnej cię powiedzie,
zaprowadzi szafirowy ślad -
szafirowe ptaki
z szafirowych gniazd,
szafirowe szlaki
szafirowych gwiazd,
szafirowe noce i noc owa
od szafiru cała szafirowa...
Mnie się nitka nie plątała, gdy mi zakwitał ściegami xxx szafirek w siódmej już, wiosennej skorupce. We wzorze była żółta biedronka. Ja zrezygnowałam z jej wyhaftowania i zastąpiłam ją czerwoną - naklejoną.
Mój szafirek:
Szczęście, radość i uśmiech to słowa pasujące do tych kwiatów, otwierających się w promieniach słońca.
I tego Wam życzę, Kochani. Dużo uśmiechu tej wiosny, szczęśliwych, radosnych wiosennych dni 😊
Chranna
piątek, 20 marca 2026
Springtime
Przed nami 93 dni jej panowania. Prognozy długoterminowe przewidują, że kwiecień, maj i czerwiec będą spokojne i nie zaskoczą nietypowymi zjawiskami atmosferycznymi.
Na cześć tej pory roku powstał mój obrazek. W wielu piosenkach, w ikonografii, a także w rozmaitych wierszach i wierszykach, wiosna jest postacią kobiecą, zgodnie z taką kategorią nominalną (rodzaj żeński) w naszym języku.
Jednak nie zawsze tak było. W nowożytnym folklorze Słowian wiosnę personifikowano jako mężczyznę Z początkiem wiosny Słowianie obchodzili Jare Gody, podczas których Jaryło (Jaryła, Jaruna) - bóstwo płodności i wiosny - cieszył się szczególną czcią. Były to kilkudniowe obrzędy wypełnione rozmaitymi rytuałami. W imaginacjach ludowych Jaryłę wyobrażano sobie jako bosego młodzieńca w białej szacie, jadącego na białym koniu. Na głowie miał wianek, w prawej ręce trzymał głowę ludzką, w lewej zaś kłosy żyta.
Haft powstał na podstawie ilustracji Julii Seliny
Nie jest trudny, ale wymagający. A to ze względu na niezliczoną ilość kresek. Zwłaszcza te na ciemnych krzyżykach dały mi w kość. Lubię wyzwania, ale praca nad nim uczy cierpliwości. Oooj, uczy! No ale myślę, że było warto.środa, 18 marca 2026
Bratek w szóstej skorupce
złośliwie i ze wstrętem marszczy nos wklęśnięty,
a jakiś bratek-siostra, w rzęsach na dwa metry,
łzę rosy liściem ściera z policzków wygiętych.
Największy brat, jak pasza w turbanie z fioletów,
z goryczą w dół opuścił pociemniałe wargi
wśród liści, obróconych ku górze sztyletów...
Maria Pawlikowska-Jasnorzewska, Bratki
Bratek to zamyślenie, pamięć i miłość. Odporność na trudne warunki klimatyczne i długie kwitnienie czyni go też symbolem wytrwałości i wewnętrznej siły.
Tak prezentuje się w skorupce szóstej bratek:
Widzę, że w ogrodach już pysznią się te dzielne kwiatuszki, sadzone rękami ogrodniczek i ogrodników w donicach :-))
Ja ogrodu nie mam, więc zakwitły u mnie na kanwie 😊
Ekscytujących spotkań z wiosną wszystkim życzę 🌞 🌷🌼
Chranna
wtorek, 17 marca 2026
Wiosenne skorupki - półmetek
Ledwie zadzwonił skowronek,
Najrańszy kwiatek pierwiosnek
Błysnął ze złotych obsłonek.
Za wcześnie, kwiatku, za wcześnie,
Jeszcze północ mrozem dmucha,
Z gór białe nie zeszły pleśnie,
Dąbrowa jeszcze nie sucha.
Przymruż złociste światełka,
Ukryj się pod matki rąbek,
Nim cię zgubi śronu ząbek
Lub chłodnej rosy perełka.
Adam Mickiewicz, Pierwiosnek
Ten kwiatuszek, nazywany też prymulką, symbolizuje świeżość, kobiecość i tajemniczość.
W kolejnej skorupce prezentuje się tak:
I tym sposobem jesteśmy na półmetku wiosennych skorupek :-))
niedziela, 15 marca 2026
Wiosna w czwartej skorupce
Na zdjęciu niżej jedna z pierwszych tej wiosny na moim osiedlu:
Dziękuję za miłe komentarze i pozdrawiam stokrotnie 🥰
Chranna
sobota, 14 marca 2026
Wiosna w skorupkach - trzeci hafcik z serii
Naturze nikt i nic nie dorówna :-)))
Pozdrawiam bardzo serdecznie, na razie wciąż jeszcze przedwiosennie.
czwartek, 12 marca 2026
Wykiełkowało w skorupce
wtorek, 10 marca 2026
Wiosna w skorupkach - przebiśniegi
piątek, 6 lutego 2026
Ale SZOPka z tym mrozem!
Na razie to u mnie czwarty, ale na pewno nie ostatni, zwierzak z serii sweterkowych, bo przyznaję, że jestem od nich zwyczajnie uzależniona ;-))
niedziela, 18 stycznia 2026
Bard przez oprawcę w ramkę ujęty
Na koniec, jak to czasem u mnie bywa, załącznik muzyczny. Tym razem oczywiście z wirtuozem gry na ukulele. Myślę, że nasz bard tak właśnie mógł sobie marzyć, trącając struny...