W starożytnej Grecji łączono je z boginią Afrodytą, a ich barwy miały wzmacniać uczucie miłości i pasję.
Mowa oczywiście o krokusach. Właśnie mamy czas ich kwitnienia, więc i u mnie nie mogło ich zabraknąć. A tak prezentują się w trzeciej mojej skorupce:
Naturze nikt i nic nie dorówna :-)))
Pozdrawiam bardzo serdecznie, na razie wciąż jeszcze przedwiosennie.
Miejcie się dobrze i korzystajcie ze słonka :-))
Chranna
Już się nie mogę doczekać kiedy zakwitną u mnie. Wskazane wtedy są chłodne dni, żeby dłużej kwitły.
OdpowiedzUsuńJAki uroczy hafcik
OdpowiedzUsuńCudowny haft, skorupka z jajka idealnie pasuje do delikatnego krokusa, u mnie też już pierwsze zakwitły, pozdrawiam Ania
OdpowiedzUsuńKolejna śliczna kartka:) Pozdrawiam serdecznie
OdpowiedzUsuńU mnie wszystko zawsze późno, krokusy jeszcze nie kwitną, więc tym bardziej cieszy taki wiosenny hafcik. Cudo!
OdpowiedzUsuń