Przed nami 93 dni jej panowania. Prognozy długoterminowe przewidują, że kwiecień, maj i czerwiec będą spokojne i nie zaskoczą nietypowymi zjawiskami atmosferycznymi.
Na cześć tej pory roku powstał mój obrazek. W wielu piosenkach, w ikonografii, a także w rozmaitych wierszach i wierszykach, wiosna jest postacią kobiecą, zgodnie z taką kategorią nominalną (rodzaj żeński) w naszym języku.
Jednak nie zawsze tak było. W nowożytnym folklorze Słowian wiosnę personifikowano jako mężczyznę Z początkiem wiosny Słowianie obchodzili Jare Gody, podczas których Jaryło (Jaryła, Jaruna) - bóstwo płodności i wiosny - cieszył się szczególną czcią. Były to kilkudniowe obrzędy wypełnione rozmaitymi rytuałami. W imaginacjach ludowych Jaryłę wyobrażano sobie jako bosego młodzieńca w białej szacie, jadącego na białym koniu. Na głowie miał wianek, w prawej ręce trzymał głowę ludzką, w lewej zaś kłosy żyta.
Haft powstał na podstawie ilustracji Julii Seliny
Nie jest trudny, ale wymagający. A to ze względu na niezliczoną ilość kresek. Zwłaszcza te na ciemnych krzyżykach dały mi w kość. Lubię wyzwania, ale praca nad nim uczy cierpliwości. Oooj, uczy! No ale myślę, że było warto.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Dziękuję serdecznie za poświęcony czas i cenny komentarz. Zapraszam znów :)