niedziela, 22 marca 2026

Kwiatek szafirową nitką w wiosenną skorupkę wplątany...

Szafirową nitkę wieczór plącze,

szafirowe cienie zwodzą nas,

szafirowy, szafirowy chłopcze,

że mnie kochasz, powiedz jeszcze raz. 

  (...)

Jeśli kiedyś będziesz w wielkiej biedzie,

zagubiony w plątaninie lat,

do altany dawnej cię powiedzie,

zaprowadzi szafirowy ślad -

szafirowe ptaki

z szafirowych gniazd,

szafirowe szlaki

szafirowych gwiazd,

szafirowe noce i noc owa

od szafiru cała szafirowa...

Tak pisał o szafirowym zauroczeniu K. I. Gałczyński.
Mnie się nitka nie plątała, gdy mi zakwitał ściegami xxx szafirek w siódmej już, wiosennej skorupce. We wzorze była żółta biedronka. Ja zrezygnowałam  z jej wyhaftowania i zastąpiłam ją czerwoną - naklejoną.

Mój szafirek:




Szczęście, radość i uśmiech to słowa pasujące do tych kwiatów, otwierających się w promieniach słońca.


I tego Wam życzę, Kochani. Dużo uśmiechu tej wiosny, szczęśliwych, radosnych wiosennych dni 😊



Chranna

4 komentarze:

  1. No nie, co jedna skorupka, to piękniejsza. Szafirki to też moje ulubione wiosenne kwiatuszki... Kolejny piękny hafcik :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wiosna bez szafirków byłaby taka niepełna. Realistycznie wygląda z tą biedronką.

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo ładne kartki CI wyszły, Hafty takie mało spotykane. Brawo

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję serdecznie za poświęcony czas i cenny komentarz. Zapraszam znów :)