sobota, 5 kwietnia 2025

A co?... A jajco!

I to nie jedno, a dwa. 
No bo dziewczynka - z różową wstążeczką i chłopczyk - z niebieską.
Oba jajka wykonane tą samą techniką, co bombki, czyli styropianowa forma ozdobiona wyhaftowanym motywem i tkaniną bawełnianą.
Małe wzorki Veroque Enginger idealnie się do tego nadają i urzekają mnie subtelnością, dziecięcym wdziękiem i delikatną kreską od zawsze. Na trzech ostatnich fotkach wykonana bardzo dawno temu szydełkiem serwetka do koszyczka, która służy mi wiernie i niezmiennie każdej Wielkanocy :-)
















I na koniec troszkę wiosny w moim obiektywie dla Was, w podziękowaniu za miłą obecność i motywujące mnie komentarze :-))










Trzymajcie się ciepło, bo zima idzie!
;-)))
Z cieplutkimi pozdrowieniami
Wasza Chranna

8 komentarzy:

  1. Cudne jajka i wspaniałe kadry. Pozdrawiam milutko.

    OdpowiedzUsuń
  2. Pisanki cudo!! podziwiam niezmiennie:) kadry wiosenne przepiękne, ale żaba mnie powaliła, no jak nie lubię płazów to tu się nie mogłam napatrzeć i to z uśmiechem na twarz;) pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękne jajeczka i piękne zdjęcia :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Przeurocze pisanki z bardzo subtelnymi hafcikami. Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Takich pisanek jeszcze w życiu nie miałam okazji zobaczyć, przepiękne 😊
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  6. Zachwycasz mnie tymi małymi haftami. Wszystko ładnie do siebie pasuje. A zdjęcia jakie piękne! Czyżby jakiś nowy aparat?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, Madziu.
      Aparat wciąż ten sam - stary, zacinający się gruchot, który mnie zupełnie nie słucha, tylko robi, co sam chce. Raz jest dobrze, innym razem fatalnie. Taka chimera z niego :-D

      Usuń
  7. Jajeczka śliczne a zdjęcia z przyjemnością podziwiam. Pozdrawiam :-).

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję serdecznie za poświęcony czas i cenny komentarz. Zapraszam znów :)