Odpoczęłam od kolorowych bałwanów. Od częstych zmian nitek i sporej palety kolorów. Tak, jak zapowiadałam, tym razem oszczędnie w barwach: dwa odcienie czerwieni, beż, śmietana... Jest!
I zaraz przymiarka do scrabka od Igiełki...
Nie wiem, czy tak zostanie, bo jakoś monotonnie... Ale przecież do grudnia jest czas, żeby pomyśleć, pokombinować... Ano, zobaczymy.
Na sesję przyzwoitą oczywiście czasu brakło, więc parę szybkich pstryków z ptaszyną... Wybór jak zwykle trudny, ale tym razem reżim. Jedno... no... może dwa... i dość!
Hafcik zgłaszam, rzecz jasna, do zabawy u Kasi, jak w tytule - banerek na pasku bocznym :-)
Pozdrawiam cieplutko wszystkich zaglądających, komentujących, życzliwych :-)
Dobrego nowego tygodnia!
Chranna




