Któż go nie zna? Myślę, że jak najbardziej wpisuje się w kurczakowo - drobiowe szaleństwo przedświąteczne :-)
Zastanawiam się, czy nie dodać papierowej trawy przy dolnym brzegu okienka, tak, żeby kurczak troszkę się w niej zanurzył... jak myślicie? Dziękuję za wszystkie komentarze pod poprzednim wpisem i bardzo, bardzo serdecznie Was pozdrawiam :-) Wasza Chranna
Święta tuż tuż... ostatni dzwonek już wybrzmiał, więc nowe motywy na kartki się u mnie pojawiły :-) Po stokrotce i zającach postawiłam na gniazdka... jedno z jajeczkami, drugie z pisklętami :-) Oba wzorki są autorstwa V. Enginger. Kocham francuskie motywy. Zawsze można u tych projektantek znaleźć coś na każdy temat :-) Pokazuję w kolejności, w jakiej powstały. Pierwsze to fragment większej całości. Powstało na kanwie marmurkowej 18 ct. Wykorzystałam tu jeden z ceramicznych guziczków, które sobie zamówiłam u pewnej zdolnej Osóbki :-)
I drugie:
A panna stokrotka pięknie dziękuje wszystkim za gorące przyjęcie i pod nóżki się ściele :-) Pozdrawiam Was, Kochani, słonecznie i wiosennie :-) Staram się zaglądać do Was na tyle, na ile mogę... a jest co podziwiać! Tyle się u Was dzieje.. aż zazdroszczę ;-) ale i bardzo się cieszę...:-) Pa
Żyję i pozdrawiam wiosennie :-) Kolejny hafcik na kartkę świąteczną wczoraj powstał, więc szybciutko w zębach Wam przynoszę... żeby choć w części zatrzeć wrażenie kompletnego marazmu u mnie na blogu :-)))
Dziękuję pięknie za Waszą cierpliwość i pamięć :-) Do sklikania znów... Wasza Chranna
Było czekoladowe jajko, to teraz kurka z ciasta :-) Wzorek autorstwa Helene Le Berre
Rozwodzić się nie ma nad czym, no może nad tym tylko, że prześwity obecne... wiem, powinien być wyhaftowany na gęstszym materiale, ale miałam taką reszteczkę i trzeba było wykorzystać do czegoś, bo się poniewierała :-) Na sesję zdjęciową jakoś nie miałam ochoty... wybaczcie mi tę nudną prezentację... i tak za swój sukces uważam, że w ogóle powstał hafcik i że wrzucam na blog.. Miłej niedzieli Wam życzę, Kochani! Dziękuję raz jeszcze, że wciąż o mnie pamiętacie! Buziaki!
Witajcie, Kochani! Tęsknię za Wami, ale nie znajduję wciąż motywacji do igły i mulinek.. mam taki czas, taki zastój.. Ale czasem dla zabicia dręczącego mnie wyrzutu sumienia, że oto porzuciłam to, co jeszcze do niedawna wypełniało sporą część mojego życia i czasu, nawlekam jednak igłę. I tak oto powstał chłopczyk, którego bliżej przedstawiać nie trzeba... Będzie więc kartka świąteczna :-)
Poniżej najlepiej zostały oddane kolory...
Pewnie jeszcze powstaną malutkie motywy świąteczne... w każdym razie są w planie... Uśmiecham się do Was i nie miejcie mi, proszę, za złe, że prawie mnie nie ma... Wszystkie komentarze czytam z radością i za wszystkie ogromnie dziękuję!! Miłego weekendu, mimo niekorzystnego biometu... _______________________________ Ogromnie zasmuciła mnie śmierć Wojciecha Młynarskiego :-( W swoich felietonowych piosenkach zawsze trafiał w sedno i jest w nich tyle mądrych refleksji, ciepła, dowcipu... a przecież z nękającą Go chorobą niełatwo Mu się żyło... Odchodzi epoka ludzi wielkiej skromności, wielkiej klasy i kultury słowa... Posłuchajmy piosenki z Jego tekstem w wykonaniu zespołu RAZ.DWA.TRZY.
Kochani, wpadłam dać znać, że żyję i że nic złego ze mną sę nie dzieje, ale głowę zaprzątają różne ważne sprawy i całkowicie mnie pochłaniają. Jednak nie zapomniałam o Was i na dowód posyłam Wam mojego ulubionego muzyka :-) Niech naładuje swoją niesamowitą energią, byście mieli zapał do tworzenia pięknych, niebanalnych prac... The Song of the Golden Dragon
Dziękuję, że jesteście i życzę wspaniałego, twórczego tygodnia! Wasza Chranna