Imię Jolanta wywodzi się prawdopodobnie z greckiego słowa Iolanthe, które jest połączeniem członów ion (fiołek) oraz anthos (kwiat). Dosłownie oznacza więc „fioletowy kwiat” lub „fiołkowy kwiat”. Obrazek mój powstał z wyboru i na zamówienie mojej koleżanki Joli. Ramka też jest jej wyborem.
Podoba mi się. Jestem zadowolona z efektu mojej pracy.
Podoba mi się. Jestem zadowolona z efektu mojej pracy.
Haftowałam muliną DMC, bo głównie tej używam, na tkaninie Murano, którą najbardziej lubię. Kolorów użyłam osiemnastu. Kolor tła: perłowoszary. Krzyżyki i półkrzyżyki oraz backstitch.
W małym upominku powstał jeszcze pewien drobiazg, ale że wysyłka będzie dopiero po świętach, to na razie nie pokazuję, żeby była niespodzianka :-)
Wszystkim życzę spokojnego oczekiwania na czas Zmartwychwstania Pańskiego z nadzieją i uwielbieniem dla Jego zbawczej męki.
Dziękuję za wizyty i pozostawiony ślad w postaci komentarzy.
Chranna
Jaki uroczy haft.
OdpowiedzUsuńŚliczna praca. Fiołki jak żywe. Pozdrawiam.
OdpowiedzUsuńCudne fiołki! Radosnych Świąt Wielkanocnych!
OdpowiedzUsuńHaft bardzo delikatny, jak same fiołki. Świetnie się prezentuje na tym szarym tle. Pozdrawiam:)
OdpowiedzUsuńFiołeczki rewelacja i ten wazonik . Bardzo elegancki hafcik.
OdpowiedzUsuńPrzepiękny, nostalgiczny i delikatny obrazek,zawsze lubiłam fiołki tym bardziej jetem zachwycona, pozdrawiam cieplutko
OdpowiedzUsuń