niedziela, 28 grudnia 2025

W Oktawę Bożego Narodzenia...

 ...życzę Wam, 
by każda historia,
która zdarzy się w nowym roku 
i którą później opowiecie, 
zaczynała się od Miłości, 
a kończyła wzruszeniem...


Wielu szczęśliwych, pięknych,
słodkich jak te ciasteczka, 
smakujących wybornie chwil...
w dobrym zdrowiu,
w spokoju,
w poczuciu bezpieczeństwa,
z dala od wszelkich zawirowań tego świata... :-)


Chranna



piątek, 19 grudnia 2025

Śnieżyca?... Czy może... gwiazdozbiór Libra...?

Dlaczego Libra? 
Bo to mój znak zodiaku ;-))
Sześć śnieżynek/gwiazdek. Niby nic. Ale rozpiętość ramion 15 cm we frywolitce to jednak coś. Mam nadzieję, że choć troszkę ucieszyły obdarowaną :-))






Jak widać, plotłam je dwoma czółenkami z pomocą szydełka.
A przy okazji chwalę się pieczątką, której się wreszcie dorobiłam!
:-))

No... i dość tego mojego gwiazdorzenia. 
Święta tuż, tuż.
Uważać należy, byśmy wcześniej nie pomarli z zakrzątania 😂
Wszystkiego najpiękniejszego na te ostatnie dni adwentowego oczekiwania :-))
Chranna

niedziela, 7 grudnia 2025

I po sezonie... na zielonym tronie

 Zdążyłam, wygrywając wyścig z czasem. Mikołaj i sesja były gotowe 4 grudnia, ale pokazuję go po 6 grudnia, bo przecież na obrazku skrzynka opróżniona z listów, a w ich miejscu ciasteczka dla smakowania błogiej chwili po dobrze wypełnionej misji.

Mikołaj już zasłużenie odpoczywa po swojej ciężkiej pracy, zaczynając sezon urlopowy ;-)) To sam początek urlopu: odciski jeszcze nie zagojone, a w szklance mleko ku trzeźwości. Ale mały pomocnik już podsuwa coś mocniejszego do wypicia, bo teraz, bez chmary dzieciaków wokół siebie, już przecież można ;-))

I ja pracy niemało miałam przy nim. Kilometry zielonych nitek ciągnęły się w nieskończoność, no a potem ta kreska trzema różnymi grubościami  - wszystko to troszkę dało mi w kość :-))

Mikołaj ma odciski na stopie, ja bolące stawy. Od barków poczynając, a na palcach obu dłoni kończąc :-(
Ale jest też i satysfakcja, że kolejne zamierzenie hafciarskie zostało zrealizowane :-)
To teraz fotki:






Magda z blogu Mniej słów  zachwyciła mnie wyborem koloru na tło. Poszłam za Jej przykładem i z efektu jestem zadowolona. Obrazek jest bajecznie kolorowy i wesoły, jak na radosny czas świąteczny przystało.
Za wszystkie miłe odwiedziny i pozostawione komentarze z serca dziękuję i polecam się na przyszłość.
Życzę Wam radosnego oczekiwania przez kolejne dwa tygodnie adwentowe na świętowanie narodzin maleńkiego Jezusa :-))
Chranna