...życzę Wam,
by każda historia,
która zdarzy się w nowym roku
i którą później opowiecie,
zaczynała się od Miłości,
a kończyła wzruszeniem...
Mikołaj już zasłużenie odpoczywa po swojej ciężkiej pracy, zaczynając sezon urlopowy ;-)) To sam początek urlopu: odciski jeszcze nie zagojone, a w szklance mleko ku trzeźwości. Ale mały pomocnik już podsuwa coś mocniejszego do wypicia, bo teraz, bez chmary dzieciaków wokół siebie, już przecież można ;-))
I ja pracy niemało miałam przy nim. Kilometry zielonych nitek ciągnęły się w nieskończoność, no a potem ta kreska trzema różnymi grubościami - wszystko to troszkę dało mi w kość :-))